TP SA: Strajk, jeżeli zarząd nie zrezygnuje ze zwolnień

Polska Agencja Prasowa SA
23-03-2005, 12:04

Do piątku związkowcy z Telekomunikacji Polskiej SA (TP) dali czas zarządowi spółki na podjęcie decyzji opolityce kadrowej firmy. Zapowiadają, że jeżeli władze spółki nie odstąpią od planowanych zwolnień, zorganizują strajk. Rozmowy trwają. Zarząd ma nadzieję na porozumienie.

Do piątku związkowcy z Telekomunikacji Polskiej SA (TP) dali czas zarządowi spółki na podjęcie decyzji opolityce kadrowej firmy. Zapowiadają, że jeżeli władze spółki nie odstąpią od planowanych zwolnień, zorganizują strajk. Rozmowy trwają. Zarząd ma nadzieję na porozumienie.

    W połowie marca Telekomunikacja poinformowała, że rozpoczęła procedurę zwolnień grupowych. Mogą one objąć około 3,5 tys. pracowników TP. Na zmiany w planie zatrudnienia w 2005 roku spółka przeznaczyła co najmniej 130 mln zł.

    "Liczymy, że władze spółki się opamiętają i wycofają ze szkodliwego dla wszystkich, szczególnie klientów, pomysłu zwolnień, dlatego nie rozmawiamy na razie o formie czy terminie  strajku. Do piątku zarząd ma czas na podjęcie decyzji i ustosunkowanie do naszych postulatów" - powiedział PAP nieoficjalnie w środę jeden za związkowców.

    Za strajkiem opowiedziało się w przeprowadzonym referendum, ponad 90 proc. biorących w nim udział (w referendum uczestniczyło ok. 50 proc. załogi).

     "Zmiany w strukturze zatrudnienia spółki były zapowiadane od grudnia. Negocjacje pracowników i zarządu trwają; przystąpiły do niego obie zainteresowane strony - przedstawiciele 20 organizacji związkowych działających w TP i przedstawiciele zarządu spółki. Mamy nadzieję, że uda nam się zawrzeć kompromis i dojść do porozumienia satysfakcjonującego obie strony" - powiedziała w rozmowie z PAP rzeczniczka TP SA Barbara Górska.

    Projekt porozumienia zaproponowany przez zarząd przewiduje, że każdy pracownik objęty procesem "optymalizacji zatrudnienia w 2005 roku" będzie mógł skorzystać z dobrowolnego rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron.

    Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 31 maja 2005 r. pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 3-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych Ponadzakładowym Układem Zbiorowym Pracy (PUZP) na dzień 1 stycznia 2005 r., czyli 10 tys. 950 zł.

    Jeśli rozwiązanie umowy nastąpi do 30 czerwca 2005 r., pracownik otrzyma dodatkowe odszkodowanie w wysokości 1,5-krotnego, średniego wynagrodzenia zasadniczego pracowników objętych PUZP na 1 stycznia 2005 r., czyli 5 tys. 475 zł - podaje komunikat.

    Oprócz odszkodowania odchodzący pracownicy otrzymają odprawy wynikające z zapisów PUZP i prawa pracy. Ich wysokość będzie zależała od stażu pracy w TP i wysokości indywidualnego wynagrodzenia zasadniczego pracownika.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / TP SA: Strajk, jeżeli zarząd nie zrezygnuje ze zwolnień