TP sporo straciła na nauce

Mira Wszelaka
23-06-2004, 00:00

Od kilkunastu lat TP dostarcza internet sieciom akademickim. Nie pobiera za to opłat i robi to bez umów.

Darmowy dostęp do sieci internetowej Telekomunikacji Polskiej (TPNET) dla sieci akademickich to zaszłość, z którą giełdowa spółka nie może sobie poradzić od kilku lat. Sieci akademickie miały darmowy dostęp do TPNET. Tych reguł nie zmienił nawet France Telecom, inwestor strategiczny spółki.

Konfrontacja z nauką

Kolejni prezesi telekomu nie odważyli się uregulować stosunków między firmą a sieciami — to mogłoby być odebrane jako zamach na i tak już biedne środowisko naukowe. Jednak TP to spółka publiczna, która powinna dbać o interesy inwestorów. Nie dbała, bo o świadczeniu usług dla sieci akademickich nie informowała.

— Jakikolwiek dostęp do TPNET, za który nie pobieramy opłaty, ma wyłącznie charakter testowy. Wiąże się to z m. in. brakiem gwarancji jakości czy czasu trwania. Taka sytuacja jest w przypadku sieci akademickich. Nie ma umowy ani żadnych zobowiązań — tłumaczy Barbara Górska, rzecznik TP.

Podczas konferencji prasowej kilka dni temu Andrzej Szczerba, dyrektor departamentu operatorów krajowych TP, przyznał, że sieci akademickie wykorzystują obecnie za darmo łącza o przepustowości ponad 400 Mb/s. Gdyby przyjąć stawki, po jakich TP sprzedaje te łącza operatorom, wyszłoby, że tylko w ciągu ostatniego roku straciła na „wspieraniu" polskiej nauki 10 mln zł. Problem w tym, że jeszcze kilka lat temu przepustowość łącz i ceny były większe. Przyjmując ówczesne ceny dla podmiotów komercyjnych można przyjąć, iż TP traciła kilkadziesiąt milionów rocznie. Andrzej Szczerba przekonywał, że usługi dostępu do internetu bez umowy, na statusie ,,testowym” można testować przez 10 lat.

Metoda małych kroczków

Telekomunikacja postanowiła rozwiązać problem po cichu, powoli, aczkolwiek konsekwentnie. Od kilku lat sukcesywnie zmniejsza przepustowość bezpłatnych łącz. Jako ofiary takich działań przedstawiają się m.in. Naukowo-Akademicka Sieć Komputerowa czy POZMAN w Poznaniu. To, co środowisko naukowe nazywa „degradacją” łącz, TP normalizacją stosunków. Część sieci wykazała się zresztą biznesowym podejściem, sprzedając bezpłatne łącza do TPNET… innym komercyjnym operatorom.

— Jeżeli sieci akademickie będą chciały prowadzić działalność komercyjną, będą musiały kupić pasmo zgodnie z ofertą TP. Będziemy o tym rozmawiać z Komitetem Badań Naukowych i liczymy na szybkie porozumienie i podpisanie umów — mówi Barbara Górska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / TP sporo straciła na nauce