Trakcja Polska zawarła przymierze z Litwinami

Katarzyna Kapczyńska
opublikowano: 19-11-2010, 00:00

Analitycy chwalą transakcję z Tiltrą, inwestorzy są wstrzemięźliwi. Kurs poszedł w górę o 0,6 proc.

Spółka łączy siły z litewską grupą Tiltra, by zdobyć mocniejszą pozycję w walce o kontrakty kolejowe, drogowe i energetyczne

Analitycy chwalą transakcję z Tiltrą, inwestorzy są wstrzemięźliwi. Kurs poszedł w górę o 0,6 proc.

Wejście na warszawska giełdę było jednym ze strategicznych celów litewskiej grupy budowlanej Tiltra. Teraz wiadomo, w jaki sposób. Litwini pojawią się na GPW dzięki połączeniu z notowaną Trakcją Polską.

— To znaczący krok w kierunku realizacji strategii Trakcji Polskiej, która zakłada dywersyfikację działalności poprzez wejście w nowe segmenty rynku budowlanego, w tym budowę dróg — uważa Jorge Miarnau, prezes Comsa Emte, akcjonariusza giełdowej firmy.

Romas Matiukas, szef Tiltry, podkreśla z kolei, że litewska grupa umocni pozycję w Polsce i dzięki fuzji wejdzie na rynek budownictwa kolejowego.

Analitycy są za

Nowa firma będzie nazywać się Trakcja Tiltra.

— Plan połączenia oceniam pozytywnie. Prezes Maciej Radziwiłł zapowiadał, że nie będzie przejmował spółek w branży kolejowej, a raczej nastawi się na drogową. Dzięki tej fuzji powstaje grupa z portfelem zamówień około 3 mld zł, a to już poważny gracz, działający w trzech sektorach. Dzięki temu uniknie ryzyka, jakie towarzyszy spółkom działającym tylko na jednym rynku — mówi Łukasz Rosiński z Amerbrokers.

Trakcja Tiltra, oprócz dróg i kolei, będzie też obecna na rynku energetycznym.

— Trakcja miała nadmiar gotówki ma akwizycje, którą obecnie udało jej się zagospodarować. Transakcja zaskakuje rozmiarem. Po połączeniu grupa będzie miała około 500 mln zł długu. Nie pozwoli to na kolejne przejęcia finansowane długiem, ale na spokojną działalność i rozwój na pewno tak — ocenia Piotr Łopaciuk, analityk Erste Securities.

Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
×
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Rynek czeka

Mimo dobrych ocen analityków rynek praktycznie nie zareagował na wieści o transakcji. Wczoraj na zamknięciu akcje Trakcji Polskiej kosztowały 4,78 zł, o 0,63 proc. więcej niż w środę.

— To mnie dziwi. Akcjonariusze od dawna czekali na dużą transakcję Trakcji Polskiej, a gdy się już o niej dowiedzieli, obroty i wahania kursu nie były znaczące. Być może jeszcze analitycy i akcjonariusze nie zdążyli przeanalizować parametrów transakcji, która nie jest prosta. Brakuje też szczegółowych informacji na temat wyników Tiltry — mówi Łukasz Rosiński.

Transakcja łatwa nie będzie. Trakcja zapłaci za akcje Tiltry i jej spółek zależnych poprzez potrącenie wierzytelności wobec akcjonariuszy litewskiej grupy. Wyemituje też 72 tys. warrantów subskrypcyjnych i akcji po cenie emisyjnej 4,56 zł za sztukę oraz 47,16 mln warrantów po 10 gr za sztukę. Będą one uprawniały do objęcia akcji po 6 zł. Warranty zostaną objęte przez akcjonariuszy Tiltry. Ich wykonanie może nastąpić od 2 stycznia 2013 r. do 29 października 2013 r. Kolejowa firma wyemituje także obligacje dla akcjonariuszy grupy Tiltra za 292,5 mln zł. Ich oprocentowanie to 7 proc., a termin wykupu jest przewidziany na 12 grudnia 2013 r. Nadwyżka do 152 mln zł będzie opłacona gotówką.

Wartość transakcji jest oceniana na 777,5 mln zł. Dzięki niej hiszpański inwestor Trakcji zachowa 35 proc. akcji i strategiczną pozycję. Udziałowcy Tiltry dostaną 31 proc. akcji Trakcji, a pozostali akcjonariusze będą mieć 34 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane