Tramwaj czyni miasto

Marcin Bołtryk
opublikowano: 23-12-2009, 11:09

Polski rynek może okazać się rajem dla dostawców pojazdów szynowych. Nasze miasta potrzebują nawet tysiąc nowych tramwajów.

Najbliższe lata rysują się dla branży tramwajowej w jasnych barwach. Zyskuje ona na wykorzystywaniu ogólnoświatowych, proekologicznych tendencji. Kto może na tym zarobić? Niemal wszyscy. Napraw lub wymiany wymagają nie tylko pojazdy. Konieczne są też remonty torowisk, trakcji i przystanków.

Solaris Tramino
Solaris Tramino
None
None

Rynek możliwości

Szacuje się, że całkowitej renowacji potrzebuje około 60-70 proc. polskiej infrastruktury tramwajowej.

— Z całkowitej długości torowisk w Polsce, która wynosi 1356 km, aż 1000 km wymaga renowacji. Kilometr kosztuje około 4 mln zł, co daje łączną kwotę 4 mld zł — wylicza Mateusz Figaszewski z Solaris Bus Coach, dostawcy tramwajów Tramino.

Zgodnie z danymi UITP (Union Internationale des Transports Publics — Międzynarodowa Unia Transportu Publicznego), tramwaje i lekka kolej przeżywają renesans. Na wszystkich kontynentach działa ponad 400 takich pasażerskich systemów transportowych w ponad 50 krajach. A planuje się wybudowanie jeszcze 100. Jak twierdzą eksperci UITP, światowy rynek produkcji tramwajów jest najbardziej obiecujący, jeśli chodzi o transport szynowy. Jego wartość ocenia się na 3,8 mld euro, a roczna stopa wzrostu ma wynosić 3,7 proc.
Inwestycja na lata

Również w naszym kraju kolejne miasta zapowiadają inwestycje w miejski transport szynowy, a od połowy 2008 r. trwa procedura przetargowa, w wyniku której Warszawa ma kupić 186 nowoczesnych, niskopodłogowych pojazdów. Inwestuje również Wrocław.

— Infrastrukturę tramwajową w Polsce można ocenić na mniej więcej trójkę z plusem. Jest kilka ośrodków, w których sytuacja jest całkiem dobra: Warszawa, Kraków, Poznań, także Wrocław. Ale są miasta, gdzie jest znacznie gorzej. We Wrocławiu sukcesywnie wymieniamy tabor tramwajowy, w tym roku wycofujemy z użytku najstarsze, czterdziestoletnie tramwaje Konstal 102 N. Choć leciwe, wciąż jeździły — i to jedna z największych zalet tramwajów. Eksploatujemy je średnio przez 30 lat — opowiada Witold Turzański, prezes MPK we Wrocławiu

Jego firma ma 407 tramwajów i ciągle inwestuje.

— Modernizujemy wagony i kupujemy nowe. Do końca 2008 r. kupiliśmy 17 tramwajów Skoda 16T za 120 mln zł, z czego połowa pochodzi z dotacji unijnych. Resztę sfinansowaliśmy z kredytu — mówi Witold Turzański.

W najbliższym czasie Wrocław będzie m.in. kontynuował modernizację i kupi 8 tramwajów za 64 mln zł.

— Zawrzemy też kontrakt na dostawę 28 wagonów marki Skoda za 216 mln zł — dodaje Witold Turzyński.
Miliony w stolicy

W ostatnich latach Warszawa wydała na inwestycje związane rozbudową i modernizacją linii kilkaset mln zł.

— W latach 2004-06 prawie 41 mln zł pochłonęła budowa linii łączącej Bemowo i Bielany. Lata 2006-08 to modernizacja linii w Alejach Jerozolimskich na odcinku pętla Banacha — pętla Gocławek. Projekt obejmował remont i modernizację torowisk, sieci trakcyjnej i przystanków, a także zakup taboru. Kosztował ponad 274 mln zł. Obecnie modernizujemy trasę tramwajową W-Z i kupujemy 30 tramwajów. Planowany koszt to 434 mln zł — wymienia Michał Powała ze spółki Tramwaje Warszawskie.

A to nie koniec. W najbliższym czasie ma powstać trasa tramwajowa o nazwie węzeł komunikacyjny Młociny — Tarchomin. Termin realizacji — 2011 r. Koszt szacuje się na około 130-170 mln zł.

— W ramach ostatniego przetargu na 186 tramwajów przewidziano 31 pojazdów do obsługi właśnie trasy na Tarchominie — dodaje Michał Powała.

W 2014 r. stolica będzie inwestowała na ul. Powstańców Śląskich, a w 2015 r. na trasie Kasprzaka — Ordona. Łączny koszt budowy tych tras (w tym modernizacji pętli Cmentarz Wolski, z umożliwieniem wjazdu od strony Jelonek) to około 80 mln zł.

Warte świeczki

Dlaczego miasta przeznaczają tak dużo pieniędzy na tramwaje? Po pierwsze — dlatego, że gonimy Europę. Szacuje się, że aby osiągnąć wiek taboru na poziomie Europy Zachodniej, powinniśmy w najbliższych latach kupować minimum 100 niskopodłogowych tramwajów rocznie. Po wtóre — tramwaj to namiastka szybkiej kolei miejskiej.

— Jeden pasażer w tramwaju zajmuje kilkadziesiąt razy mniej miejsca na drodze niż pasażer w aucie osobowym. Komunikacja tramwajowa może bardzo pomóc rozluźnić tłok na ulicach. Tramwaj jest ekologiczny, nie emituje szkodliwych substancji, jak spaliny czy cząstki stałe. Wiele miast, szczególnie we Francji i USA, które zrezygnowały kiedyś z komunikacji tramwajowej, teraz do niej wraca — przekonuje Witold Turzański.

Wśród ekonomicznych zalet tramwajów — w porównaniu z autobusami — specjaliści wymieniają oszczędność kosztów pracy (jeden motorniczy wystarczy dla prowadzenia tramwaju wieloczłonowego lub wielowagonowego), lepsze wykorzystanie przestrzeni miejskiej, wolniejsze zużycie infrastruktury i niższą amortyzację (tramwaj amortyzuje się w 14 lat, autobus — w 7). Ważna jest też większa żywotność taboru tramwajowego. Może być wykorzystywany przez 25-30 lat. Bezpieczne użytkowanie autobusu trwa tylko 15-20 lat.

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Bołtryk

Polecane