Transfery ze Statoila do Lotosu

Paweł Janas
opublikowano: 11-10-2007, 00:00

Norwescy specjaliści mają zwiększyć szanse na znalezienie ropy na szelfie norweskim. Pierwsze projekty jednak dopiero w 2008 r.

Norwescy specjaliści mają zwiększyć szanse na znalezienie ropy na szelfie norweskim. Pierwsze projekty jednak dopiero w 2008 r.

Grupa Lotos zbiera siły do rozpoczęcia poszukiwań ropy naftowej na szelfie norweskim. Na razie buduje zespół fachowców. Ale za to jaki. Po wybraniu kilka tygodni temu Henrika Carlsena, byłego menedżera Statoila, na szefa spółki Lotos Exploration and Production Norge (LEPN), przyszedł czas na kolejnych menedżerów, którzy mają pomóc Lotosowi w poszukiwaniu i wydobyciu ropy. Pierwsze efekty już są.

Norweskie kadry

Lotos znowu sięgnął po zasoby kadrowe norweskiego koncernu. I to z jeszcze wyższej półki. Ostatnio członkiem rady dyrektorów (odpowiednik naszej rady nadzorczej) został Olav Fjell, prezes Statoila w latach 1999-2003. Kiedy rządził w norweskim koncernie, odpowiadał m.in. za restrukturyzację oraz częściową prywatyzację koncernu, a także wzrost wydobycia ropy naftowej.

Rada dyrektorów LEPN rozpoczęła pierwsze prace. 3 października odbyło się jej pierwsze posiedzenie. Rada zatwierdziła m.in. kolejnych dwóch członków spółki, w tym geologa — znowu ze Statoila. Rada omówiła także założenia budżetowe spółki na 2008 r., a także strategię działania do 2012 r. O szczegółach na razie jednak zarząd Lotosu mówi oszczędnie.

— Założenia budżetowe powinny być znane do końca roku — ucina Paweł Olechnowicz, prezes Grupy Lotos.

Wydobywcze projekty

Jego zdaniem, obecnie głównym zadaniem zarządu LEPN będzie przygotowanie konkretnych projektów wydobywczych.

— Projekty będą przyjmowane do realizacji w przyszłym roku. Niewykluczone, że pierwsze z nich pojawią się w połowie 2008 r., kiedy zaprezentujemy naszą zmodyfikowaną strategię dotyczącą wydobycia — mówi szef Lotosu.

Prace nad wydobyciem ropy na szelfie norweskim są więc dopiero na wstępnym etapie.

— Dokładnie nie wiadomo, ile ropy uda się nam wydobyć z szelfu norweskiego. Docelowo myślimy jednak nawet o 2 do 3 mln ton ropy rocznie — twierdzi szef Lotosu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu