Transport nie lubi niepewności

Marcin Sikorski, dyrektor generalny, Bolloré Logistics Poland
opublikowano: 23-09-2019, 22:00

Narastające wątpliwości i brak pewności co do rozwoju sytuacji międzynarodowej budzą niepokój eksporterów, prowadząc do spowalniania tempa produkcji i wyhamowując, trwające niemal dekadę, wzrosty wolumenów ładunków.

Nawet jeśli wcześniej nie było to zupełnie jasne, to w pierwszej połowie br. stało się całkowicie oczywiste, że biznes nie lubi niepewności. Piętrzące się pytania dotyczące ważnych kwestii międzynarodowych zwiększyły wątpliwości i utrudniły ocenę sytuacji przy zawieraniu kontraktów handlowych, wpływając w konsekwencji na statystyki ładunków lotniczych i morskich. Chociaż aktywność w drugim kwartale zaowocowała umiarkowanym wzrostem, było to jednak spowolnienie po dekadzie stałego wzrostu — spowolnienie, które może trwać do roku 2020.

Porównując wyniki z tych samych miesięcy 2018 i 2019 r., np. wolumen ładunków lotniczych zmniejszył się o 3,4 proc. w maju i 5,6 proc. w kwietniu. Podobny spadek w transporcie morskim uwydatnił się od końca ub.r., co spowodowało zmniejszenie wcześniejszych prognoz na 2019 rok. Całoroczne szacunki na poziomie 3,7 proc. zostały zredukowane do optymistycznych 2 proc. na niebie, a nawet z 4 do 2,5 proc. na morzu.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy obniżył swoją pierwotną globalną prognozę gospodarczą z 3,5 do 3,3 proc. — najsłabszego wzrostu od 2009 r. Zmniejszył również oczekiwania dotyczące ekspansji handlu światowego z 4 do 3,4 proc. w porównaniu z 3,8 proc. w ub.r. Ta ostrożność odzwierciedla badania ankietowe międzynarodowych menedżerów biznesowych wskazujące na zmniejszenie inwestycji i produkcji w obliczu obaw o stabilność handlu w średnim okresie. Największe źródła obaw to napięcia amerykańsko-chińskie, które mogą się rozprzestrzeniać na Europę, oraz swego rodzaju nieprzewidywalność przyszłych decyzji Waszyngtonu. Tymczasem wzrost Chin w drugim kwartale był najniższy od trzech dekad. Ryzyko konfliktu w Zatoce Perskiej i zakłócenia w transporcie ropy naftowej zwiększają wątpliwości. Wciąż nierozwiązane warunki wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej również nie pomagają.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Sikorski, dyrektor generalny, Bolloré Logistics Poland

Polecane