Trawlery pozostaną na rosyjskich wodach

Cezary Pytlos
opublikowano: 30-06-2000, 00:00

Trawlery pozostaną na rosyjskich wodach

Rosjanie otwierają strefę buforową dla polskich firm dalekomorskich

W MNIEJSZYM SKŁADZIE: Obecnie flota dalekomorska trzech firm liczy 31 trawlerów. Jadwiga Berak, wiceminister rolnictwa, twierdzi, że do 2006 r. zniknie 8 kolejnych statków. fot. MP

Rosja nie wypędzi polskich trawlerów ze swojej strefy ekonomicznej — takie są wstępne ustalenia przedstawicieli obu krajów. Polska strona odniosła spory sukces: udostępniono naszym rybakom niedostępną od 1999 roku i obfitującą w ryby pięciomilową strefę buforową pomiędzy wodami Federacji Rosyjskiej i Stanów Zjednoczonych.

Przedstawiciele rządów Polski i Federacji Rosyjskiej zawarli wstępne porozumienie w sprawie zaległych, ubiegłorocznych opłat za nie odłowionego na Morzu Beringa mintaje. W ubiegłym roku trzy przedsiębiorstwa połowów dalekomorskich nie odłowiły blisko 14 tys. ton mintajów. Kwota połowów wynosiła natomiast 40 tys. ton ryb.

— W trakcie jednego ze spotkań ustaliliśmy, że zarówno w interesie strony polskiej, jak i rosyjskiej jest doprowadzenie do ugody w tej sprawie. Przyjęliśmy pewne wstępne zasady, ale szczegóły zostaną skonkretyzowane w ciągu kilku dni — mówi Jadwiga Berak, wiceminister rolnictwa.

Bez buforu

Krajowe przedsiębiorstwa dalekomorskie zalegają Rosjanom 10 mln zł. Firmy regulowały zobowiązania jeszcze do ubiegłego roku, ale nie odłowione limity były wówczas nieznaczne. Dopiero wprowadzenie w 1999 r. przez Rosjan pięciomilowej strefy buforowej (obfitującej w ryby) oraz anomalie pogodowe przyczyniły się do tego, że limitów nie zrealizowano.

— Rosjanie ustąpili i nasze statki przetwórnie już mogą tam poławiać — zapewnia Jadwiga Berak.

W tym roku na Morzu Beringa kwota połowowa dla polskich trawlerów wynosi 35 tys. ton.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

— Zgodnie z tegorocznymi ustaleniami, do 15 sierpnia musimy odłowić 20 tys. ton mintaja, a po tym okresie potwierdzić, czy chcemy następne 15 tys. ton — twierdzi Jadwiga Berak.

Czekanie na dotacje

Wieści z ministerialnych gabinetów dobrze nastroją zapewne rybaków dalekomorskich. Opuszczenie rosyjskich łowisk byłoby bowiem równoznaczne z ich bankructwem. Od 1988 roku polskie rybołówstwo dalekomorskie bazuje głównie na połowach jednego gatunku ryb — mintaja — eksploatowanego właśnie na wodach Morza Beringa i Morza Ochockiego. Resort rolnictwa poszukuje dla rybaków alternatywnych łowisk i niewykluczone, że już niedługo polskie firmy będą mogły poławiać ostroboki koło Peru, kalmary w rejonie Korei Płn., a także makrele i sardynki na wodach Maroka, Mauretanii oraz Angoli. Same łowiska nie rozwiążą jednak problemów polskich firm. Opłaty za limity połowowe takich ryb są wyższe niż za mintaja, dlatego przydałyby się wyższe subwencje rządowe dla polskich firm.

— Żeby skorzystać z nowych łowisk, musimy dostać dotacje. Rząd oferuje nam dopłaty wysokości 16 USD (prawie 70 zł) do jednej tony ryb, podczas gdy np. subwencje rządu japońskiego dla tamtejszych trawlerów sięgają 160 USD (ponad 700 zł). Wątpię, czy możemy na tyle samo liczyć — stwierdza Barbara Nowicka z Gryfa.

Na zwiększone dopłaty firmy dalekomorskie mogą liczyć, ale nie w takich rozmiarach jak np. Japończycy. W dokumencie Polska Polityka Strukturalna, opracowanym przez ministerstwo rolnictwa, podano, że przybliżony koszt pomocy (w postaci dopłat do tony złowionej ryby na łowiskach Federacji Rosyjskiej) wyniesie około 10 mln zł rocznie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane