Trefny komunikat

Marcin Goralewski
25-10-2006, 00:00

Zarząd Optimusa sugeruje, że stowarzyszenie inwestorów popiera ratunkową emisję akcji. To wielkie nadużycie — twierdzi stowarzyszenie.

Trwa zła passa Optimusa. W poniedziałek spółka poinformowała, że zarząd „w trosce o dobro swoich akcjonariuszy (...) porozumiał się ze Stowarzyszeniem Inwestorów Indywidualnych (SII)”. Na mocy tego porozumienia SII ma reprezentować akcjonariuszy chcących wziąć udział w walnym. Podczas obrad ma być głosowana uchwała o podwyższeniu kapitału (zarząd określa emisję jako ratunkową).

— Używanie słowa „porozumienie” to nadużycie — oburza się Jarosław Dominiak, prezes SII.

SII zwyczajowo postanowiło jedynie pomóc drobnym akcjonariuszom w udziale w walnym. Prezes SII dodaje, że pierwsza wersja komunikatu zawierała informację o tym, że stowarzyszenie wręcz popiera emisję akcji.

— Nie zgodziliśmy się na taką wersję, a kolejna nie była z nami konsultowana. Podkreślam, że wbrew sugestiom, wynikającym z treści komunikatu, poparcia przez SII dla wszystkich uchwał, SII będzie głosowało zgodnie z dyspozycjami mocodawców, a nie zgodnie z wolą zarządu spółki — dodaje prezes SII.

— Całe to zamieszanie to efekt pewnych nieporozumień — bagatelizuje Piotr Lewandowski, prezes Optimusa.

W komunikacie jest informacja, że emisja akcji to forma zadośćuczynienia drobnym inwestorom.

„Optimus, wraz ze swoimi akcjonariuszami, po raz kolejny został poddany ciężkiej próbie, z której i tym razem, choć nie bez szwanku, wychodzi” — zauważa cytowany w informacji Piotr Lewandowski, prezes Optimusa.

O co chodzi? Kilka miesięcy temu giełdowa spółka przeprowadziła emisję akcji (niecałe 30 proc. kapitału) kierowaną do Michała Dębskiego. Kupił on walory kilka razy taniej, niż wynosiła wówczas cena na giełdzie. O fakcie podwyższenia kapitału poinformowano ze znacznym opóźnieniem. Za te niedociągnięcia nadzór wyrzucił spółkę z giełdy (po ponownym rozpatrzeniu sprawy decyzję cofnięto), a kurs najpierw znacząco spadł, a później notowania zostały zawieszone.

Poprzedni prezes spółki złożył w prokuraturze doniesienie w sprawie sfałszowania uchwały rady nadzorczej. Rada miała zgodzić się jedynie na emisję z prawem poboru. Jako sprawcę wskazał obecnego szefa spółki, który te oskarżenia odrzuca.

Wczoraj wieczorem Optimus niespodziewanie poinformował, że Michał Dębski sprzedał niemal wszystkie posiadane akcje (po 1 zł za sztukę). Nie wiadomo, do kogo trafiło ponad 29 proc. akcji spółki.

— W środę będzie wiadomo na ten temat więcej — tłumaczy Piotr Lewandowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Goralewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Trefny komunikat