Trójmiejska rozgrywka o samoloty

Mira Wszelaka
opublikowano: 28-04-2008, 00:00

Mamy polskie piekiełko w Trójmieście. Po cichu toczy się walka o cywilny port w Gdyni.

Władze samorządowe Gdyni skarżą się, że port w Gdańsku blokuje start drugiego lotniska

Mamy polskie piekiełko w Trójmieście. Po cichu toczy się walka o cywilny port w Gdyni.

Projektowi powstania cywilnego lotniska w Gdyni źle wróży cicha rywalizacja między aspirującą do nowej roli Gdynią a władzami już istniejącego portu w Gdańsku. Obie strony wbijają sobie szpile. Oby głównymi poszkodowanymi nie byli kibice, którzy chcą się tłumnie pojawić na EURO 2012.

Tłumy na mistrzostwa

Według niedawno wizytujących krajowe lotniska przedstawicieli UEFA, co najmniej połowa fanów futbolu przybędzie drogą powietrzną. Dlatego rozbudowa i modernizacja części krajowych lotnisk jest niezwykle pilną sprawą. Tymczasem Peter Hampton, delegat UEFA i specjalista ds. transportu lotniczego i logistyki, zasugerował, że problemy z obsługą ruchu może mieć Trójmiasto.

— Nawet zaangażowanie lotnisk w Gdyni, Pruszczu Gdańskim i Malborku całkowicie nie rozwiąże problemu. Podczas wizytacji w Trójmieście wielokrotnie podkreślał to Peter Hampton — mówi Janusz Stateczny, prezes portu Gdynia-Kosakowo w Babich Dołach.

Zaskoczenia nie kryje Włodzimierz Machczyński, prezes portu w Gdańsku.

— Nikogo u nas nie było. Peter Hampton wylądował bezpośrednio na lotnisku wojskowym w Babich Dołach. To wynik jakichś zabiegów politycznych. Do nas ma przylecieć dopiero 5 maja — mówi Włodzimierz Machczyński.

Dodaje, że umowa, jaką podpisał z przedstawicielami UEFA, wskazywała na cztery warianty lotnisk zapasowych. Znalazły się na niej Malbork, Słupsk, Pruszcz i Gdynia. Dodatkowo wspomagać je miała Bydgoszcz.

— Dziś nikt nie może powiedzieć, ilu kibiców przybędzie samolotem i jak długo pozostaną. Nie wiem, skąd ta pewność, że Gdańsk sobie nie poradzi — podkreśla Włodzimierz Machczyński.

Szklana ściana

Jeżeli Gdynia miałaby przyjmować samoloty w czasie mistrzostw, decyzja o przejęciu także funkcji cywilnych musiałaby zapaść do połowy tego roku.

— Kolejne pół roku zajmie nam przygotowanie dokumentacji potrzebnej m.in. do uzyskania licencji. Dopiero wtedy mogłyby ruszyć inwestycje — dodaje Janusz Stateczny.

Pieniądze nie stanowią bariery. 100 mln zł potrzebne do uruchomienia lotniska na potrzeby obsługi tanich linii są w stanie wyłożyć dotychczasowi akcjonariusze: miasto Gdynia i gmina Kosakowo, które powołały spółkę, obejmując w niej odpowiednio 60 i 40 proc. udziałów. Problem — według Wojciecha Szczurka, prezydenta Gdyni — leży gdzie indziej.

Jego zdaniem, inicjatywa uruchomienia na lotnisku wojskowym w Gdyni portu cywilnego wciąż odbija się o szklaną ścianę.

— Władze portu lotniczego w Gdańsku, zobowiązane do zarządzania projektem, nie poświęciły mu ani uwagi, ani pracy, ograniczając się do — sprzecznego z porozumieniem — kwestionowania pomysłu. Czekając, zmarnowaliśmy już ponad trzy lata — mówi Wojciech Szczurek.

W tej sytuacji, w lipcu 2007 r. rozpoczęto zabiegi o zgodę na uruchomienie lotniska cywilnego w resortach infrastruktury i obrony narodowej i wystąpiono o zmianę zarządzającego.

Kłopotliwa bliskość

— Każą nam czekać do noweli ustawy o Agencji Mienia Wojskowego. Tylko że lotnisko wojskowe w Radomiu, które jest lustrzanym przykładem, otrzymało zgodę na rozpoczęcie procedury uruchomienia funkcji cywilnych. No cóż, oni nie mają Gdańska — zżyma się Janusz Stateczny.

— Jeżeli Gdynia przedstawi nam rzetelny biznesplan, to włączymy się w projekt. Nie widzimy jednak potrzeby budowy lotniska dla dużych samolotów typu Airbus czy Boeing zaledwie 12 km od naszego portu. Gdynia mogłaby być uzupełnieniem Gdańska, przyjmując tylko małe samoloty biznesowe, a z czasem może czartery — mówi Włodzimierz Machczyński.

Dodaje, że port w Gdańsku po rozbudowie będzie mógł przyjmować 11 mln pasażerów.

Na uwięzi

kwiecień 2005

Władze rządowe i samorządowe podpisują list intencyjny w sprawie adaptacji lotniska Marynarki Wojennej w Gdyni na potrzeby lotnictwa cywilnego.

czerwiec 2006

Powstaje pierwsza analiza przy- stosowania lotniska Oksywie do obsługi cywilnego ruchu lotniczego, przewoźników niskokosztowych i czarterów

sierpień 2006

Na mocy ustawy prawo lotnicze port w Gdańsku zostaje zarządzającym na lotnisku w Gdyni — Oksywiu

marzec 2007

Projekt przystosowania lotniska Oksywie — Babie Doły do obsługi ruchu cywilnego zostaje pozytywnie zaopiniowany przez PPL. Zarządzającym zostaje port lotniczy w Gdańsku.

lipiec 2007

Wobec braku działań portu lotniczego w Gdańsku miasto Gdynia i gmina Kosakowo powołały spółkę, która wystąpiła z wnioskiem do resortów transportu i obrony narodowej o zgodę na zmianę zarządzającego

Popularne duopole

W Europie jest ponad 40 aglomeracji miejskich, które posiadają co najmniej dwa lotniska. W wielu z nich liczba mieszkańców jest nawet o połowę niższa od aglomeracji Trójmiasta.

Najbardziej porównywalne to:

Goeteborg (Szwecja)

aglomeracja: 817 tys.

lotniska: Goeteborg — Landvetter, Goeteborg City

Belfast (Irlandia Północna)

aglomeracja: 580 tys.

lotniska: Belfast International, George Best Belfast City Airport

Malmo — Kristandstad

aglomeracja: 630 tys.

lotniska: Malmo, Everod

Trójmiasto

aglomeracja: 1 mln

lotnisko: Gdańsk

Źródło: „PB”

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mira Wszelaka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu