Trump znosi sankcje nałożone na Turcję po rozpoczęciu jej ofensywy w Syrii

  • PAP
opublikowano: 23-10-2019, 18:43
aktualizacja: 23-10-2019, 19:56

Prezydent USA Donald Trump ogłosił w środę zniesienie sankcji, nałożonych na Turcję w połowie października po rozpoczęciu przez siły tureckie ofensywy militarnej przeciwko kurdyjskim bojownikom w północnej Syrii.

Turcja - zgodnie ze słowami Trumpa - miała poinformować władze USA, że Ankara będzie przestrzegać trwałego zawieszenia broni w Syrii. Decyzja o zniesieniu sankcji na Turcję stanowi odpowiedź na tę deklarację. Zawieszenie broni prezydent USA uznał za "wielki przełom", wynegocjowany przez zespół, na którego czele stał wiceprezydent USA Mike Pence.

"Zwróciłem się do ministra skarbu (finansów) o zniesienie wszystkich sankcji, wprowadzonych 14 października w odpowiedzi na ofensywę Turcji" - powiedział Trump w Białym Domu. "Sankcje zostaną zniesione, jeśli nie wydarzy się nic z czego nie będziemy zadowoleni" – zastrzegł.

Przywódca USA ocenił również, że ocalone zostało "życie wielu, wielu Kurdów".

W Syrii – według zapowiedzi Trumpa – pozostaną jedynie nieliczne oddziały wojsk amerykańskich. "Zabezpieczyliśmy ropę i dlatego mała liczba żołnierzy USA pozostanie w regionie (...)" – powiedział. "Niech ktoś inny walczy o tę od dawna przesiąkniętą krwią ziemię" – oświadczył.

Po raz kolejny prezydent USA skrytykował przeciągającą się amerykańska obecność wojskową w Syrii. "Mieliśmy być tam przez 30 dni. To było prawie 10 lat temu" – mówił.

Portal CNN zauważa jednak, że amerykańskie władze nigdy nie informowały o tym, że operacja wojskowa w Syrii będzie trwała miesiąc. Z kolei pierwsze naloty sił powietrznych Stanów Zjednoczonych na terytorium Syrii rozpoczęły się w 2014 roku, a wojska USA rozpoczęły operację naziemną rok później.

Trump ocenił także, że prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan "kocha swoje państwo" i podziękował mu za osiągnięcie porozumienia w kwestii Syrii. "W swojej głowie robi dobrą rzecz dla swojego państwa" - uznał.

We wtorek w Soczi prezydenci Turcji i Rosji, Erdogan i Władimir Putin uzgodnili wycofanie się bojowników kurdyjskich z pasa o szerokości 30 km od granicy z Turcją w północno-wschodniej Syrii w ciągu 150 godzin.

9 października Turcja i sprzymierzeni z jej siłami syryjscy bojownicy rozpoczęli w północno-wschodniej Syrii zbrojną ofensywę o kryptonimie Źródło Pokoju, której deklarowanym celem było wyparcie kurdyjskich Ludowych Jednostek Samoobrony (YPG) z przygranicznego pasa na środkowym odcinku granicy turecko-syryjskiej i utworzenie "strefy bezpieczeństwa" o szerokości 30 km, do której Ankara zamierza przesiedlić syryjskich uchodźców przebywających w Turcji.

Władze w Ankarze uważają Kurdów z YPG za terrorystów z powodu ich powiązań ze zdelegalizowaną w Turcji separatystyczną Partią Pracujących Kurdystanu (PKK). Strona kurdyjska oskarża z kolei Turcję o zbrodnie wojenne podczas ofensywy. To na kurdyjskich bojownikach spoczywał w ostatnich latach główny ciężar walki przeciwko Państwu Islamskiemu (IS).

fa44e31e-90f7-11e9-bc42-526af7764f64
Poza scenariuszem
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE
Poza scenariuszem
autor: Marek Wierciszewski
Wysyłany co dwa tygodnie
Marek Wierciszewski
Newsletter poświęcony globalnym rynkom finansowym. Strategie inwestycyjne, alternatywne scenariusze, makrospojrzenie.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy