Trylogia dla mielnika, a topór dla wójta

  • Anna Pronińska
20-03-2013, 00:00

Park Trylogia ma uczyć i bawić, ale wizja wójta oszałamia, a on sam może za nią drogo zapłacić

Inscenizacja bitwy pod Grunwaldem czy rekonstrukcja osady Biskupin mogą wydawać się małe w porównaniu z tym, co na swoim podwórku zaplanował Adam Tobota, wójt gminy Mielnik z województwa podlaskiego. Właśnie ogłosił przetarg na wykonawcę pierwszego etapu Parku Trylogia, gdzie kosztem ponad 31 mln zł powstaną m.in. wały i majdan, domy komendanta stanicy, cieśli, skórnika, kowala, zbrojownia, kino, kotłownia i elementy małej architektury, jak studnie, pale, dyby, miejsce na ognisko czy pomost zwodzony.

SPRAWDZONE ROZWIĄZANIE: Mielnicki Park Trylogia czerpie z zagranicznych wzorów. Podobny projekt — Archeon — znajduje się w Holandii. To na nim wzoruje się wójt gminy. [FOT. ARC]
Zobacz więcej

SPRAWDZONE ROZWIĄZANIE: Mielnicki Park Trylogia czerpie z zagranicznych wzorów. Podobny projekt — Archeon — znajduje się w Holandii. To na nim wzoruje się wójt gminy. [FOT. ARC]

Podlaski optymizm

— Chcemy stworzyć kompleks wielu obiektów, które będą nawiązywać do czasów XVII-wiecznej Rzeczypospolitej. To będzie lekcja historii i jednocześnie rozrywka. Przekazano nam już rekwizyty z filmów „Stara baśń”, „Ogniem i mieczem” oraz „Bitwy warszawskiej” — mówi wójt gminy Mielnik. Zielone światło dała też Unia Europejska, która zaoferowała 27 mln zł.

— To pomysł na rozwój turystyki gminy. Początkowo Park Trylogia miał być skromniejszy i obejmować pięć wiosek tematycznych. Okazało się, że mamy za mało hektarów na stanicę kresową, przez co przedsięwzięcie nie będzie dochodowe — mówi wójt Mielnika.

W sukurs przyszła Agencja Nieruchomości Rolnych, która bezpłatnie przekazała gminie 21 ha o wartości 860 tys. zł pod warunkiem budowy parku do 2020 r. Gmina dołożyła 19 ha. — Inwestycja przyciągnie turystów z Polski i zagranicy oraz przyczyni się do rozwoju regionu. Założyliśmy, że będzie nas odwiedzać 87 tys. osób rocznie. W takim scenariuszu wyjdziemy na zero — twierdzi wójt.

Nastawia się głównie na turystów z Białorusi i Litwy. Dla tych ostatnich to przecież kawałek naszej wspólnej historii.

Urzędowy sceptycyzm

Do wizji wójta sceptycznie podchodzi jednak Instytut Turystyki.

— Szanse na taką frekwencję są małe. Dziś największą atrakcję województwa — Puszczę Białowieską — odwiedza jedynie około 100 tys. osób rocznie. Mielnik ma jeden feler — jest strasznie daleko, a tu dojazd będzie kluczowy. Nie ma tranzytu, a do największego miasta, Białegostoku, też jest daleko. Poza tym takie przedsięwzięcie musi mieć biznesplan, odpowiedzieć sobie na pytanie, komu zabrać turystów, i wiedzieć, z czego będzie żyło — mówi Krzysztof Łopaciński z Instytutu Turystyki.

Jego zdaniem, praktyka przy obiektach turystycznych pokazuje, że zarabiać trzeba na dodatkowych usługach, a nie na samym obiekcie. Wójt Mielnika ma nadzieję, że park się rozrośnie. Kolejne etapy inwestycji mają wziąć na siebie inwestorzy.

— Cały projekt obejmuje osiem zespołów historycznych, teraz powstanie pierwszy. Jeden z przedsiębiorców już prosił mnie o 5 ha, bo chce obok zbudować osadę słowiańską. W kolejnych etapach mógłby powstać: plac ćwiczeń żołnierskich, park linowy czy zwierzyniec — wylicza wójt.

W optymistycznym scenariuszu pierwszy etap ma powstać do końca 2014 r. Na pomysł parku wójt wpadł siedem lat temu, gdy był radnym Mielnika. Z taką wizją szedł do wyborów i je wygrał. Teraz za ten sam projekt może stracić stanowisko. Przeciwnicy polityczni wójta uważają, że realizacja parku pognębi finansowo gminę i zablokuje możliwość innych inwestycji. Wójt jest przeświadczony, że to próba przejęcia kontroli nad pieniędzmi, które udało mu się zdobyć. O tym, czy straci władzę, za miesiąc zdecydują w referendum mieszkańcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Po godzinach / Trylogia dla mielnika, a topór dla wójta