Trzeba zapomnieć o niskiej inflacji

Krzysztof Wołowicz DM TMS Brokers
opublikowano: 12-04-2012, 00:00

MAKROEKONOMIA

Inflacja w Polsce uporczywie utrzymuje się na wysokim poziomie, znacznie przekraczającym cel inflacyjny NBP, co boleśnie wszyscy odczuwamy w naszych portfelach. Pobieżna analiza przyczyn tego stanu rzeczy wskazuje, że po stronie podażowej głównymi czynnikami inflacyjnymi pozostają rosnące ceny energii i paliw. Na wysokim poziomie utrzymują się również ceny żywności. Jest to tym bardziej niepokojące, że ostatnio wzrósł udział produktów żywnościowych w tzw. koszyku inflacyjnym, obrazującym strukturę wydatków gospodarstw domowych.

W najbliższych miesiącach nie należy się spodziewać zmiany trendów. Indeks FAO pokazujący zmiany cen żywności na rynkach światowych rośnie od trzech miesięcy. Również ceny ropy naftowej utrzymują się na wysokich poziomach i w przypadku niekorzystnego rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie mogą jeszcze wzrosnąć. Na tym tle pozytywnym elementem jest niska presja płacowa w gospodarce narodowej. Pogarszająca się sytuacja na rynku pracy nie będzie sprzyjać artykułowaniu żądań płacowych. Tym samym od tej strony nie widać zagrożenia inflacyjnego.

Najbliższe trzy miesiące naszym zdaniem powinny przynieść stopniowy spadek dynamiki wzrostu cen. Jednak w czerwcu wraz z rozpoczęciem EURO 2012 można oczekiwać ponownego impulsu dla wzrostu inflacji. Dopiero jesienne spowolnienie w krajowej gospodarce pozwoli na wyraźniejszy spadek cen. O tym, czy będzie trwały, zadecydują wydarzenia na rynkach globalnych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Krzysztof Wołowicz DM TMS Brokers

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy