Trzebinia wybrała się na zakupy

Paweł Janas
opublikowano: 09-07-2004, 00:00

Należąca do Orlenu rafineria chce przejąć instalacje do produkcji parafin. Problem w tym, że są one przeznaczone dla Lotosu.

Grupa Lotos przejmie niebawem od Nafty Polskiej rafinerie w Jaśle, Gorlicach i Czechowicach. Według wcześniejszych deklaracji, jednym z ich zadań miała być produkcja parafin. Tymczasem pod koniec czerwca kontrolowana przez PKN Orlen Rafineria Trzebinia złożyła zaskakującą ofertę.

— Zaproponowaliśmy Nafcie Polskiej odkupienie aktywów parafinowych z tych rafinerii. Najbardziej zależy nam na Jaśle — informuje Grzegorz Ślak, prezes Rafinerii Trzebinia.

Według niego, ich przejęcie ma stanowić uzupełnienie otwieranej w grudniu instalacji hydrorafinacji parafin.

Otwarci na propozycje

Z jakim odzewem spotkała się ta propozycja?

— Traktuję to jako możliwość rozpoczęcia rozmów o współpracy w obszarze produkcji parafin — twierdzi enigmatycznie Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej.

Podobnie zareagował Gdańsk.

— Jesteśmy otwarci na różne propozycje. Jesienią, po uporządkowaniu naszych aktywów parafinowych, będziemy mogli przystąpić do rozmów o współpracy z Orlenem — mówi Marcin Zachowicz, rzecznik Grupy Lotos.

To nie wszystkie plany rafinerii Trzebinia.

— Pod koniec czerwca złożyliśmy ofertę zakupu instalacji do produkcji biodiesla znajdującą się w parku technologicznym BASF w niemieckim Schwartzheide koło Drezna. Jedynym naszym rywalem jest niemiecki fundusz inwestycyjny. Rozstrzygnięcie już 30 lipca — mówi Grzegorz Ślak.

Po co Trzebinia zdecydowała się na ten krok?

— W połowie września rusza nasza instalacja do produkcji biodiesla. Po przejęciu tej w Niemczech stalibyśmy się znaczącym graczem w Europie. Nasze zdolności produkcyjne wyniosłyby wtedy łącznie 250 tys. ton rocznie — mówi szef trzebińskicj rafinerii.

Finansowe zagadki

Realizowane obecnie inwestycje Trzebini warte są około 430 mln zł. Grzegorz Ślak nie chce ujawnić, ile dodatkowo firma będzie musiała wydać w razie wygrania przetargów.

— Po I półroczu mamy 36 mln zł zysku netto. Nasze zdolności kredytowe oceniane są na 200 mln zł — ucina szef Trzebini.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Janas

Polecane