Trzy kroki do tytułu

WK
opublikowano: 11-12-2008, 00:00

"Filar Polskiej Gospodarki" to chyba najbardziej prestiżowy tytuł, jaki można otrzymać wśród wszystkich rankingów, ukazujących się w Polsce. Nie chcę wdawać się w polemikę, czy Filar Polskiej Gospodarki jest bardziej czy mniej prestiżowy niż

miejsce na Liście 500 "Polityki", liście 2000 "Rzeczpospolitej", w rankingu Gazel Biznesu czy na listach regionalnych "Gazety Bankowej". Ale znając od kuchni te wszystkie rankingi, wiem, że o tytuł Filara jest najtrudniej. Wiem, jak zostaje się Filarem…

Etap I — eliminacje

Aby zostać Filarem, firmy musiały najpierw przejść fazę eliminacji. W tym etapie o miejscu na liście decydowały twarde cyfry — przychody ze sprzedaży, zyski, brak jakichkolwiek "rys" na wizerunku przedsiębiorstw, czyli niepłaconych faktur, zdarzeń upadłościowych. Brak zysków, zbyt niskie przychody, trudności z regulowaniem zobowiązań — automatycznie eliminowały z wyścigu o miano Filara Polskiej Gospodarki. Z punktu widzenia wywiadowni Dun and Bradstreet, autora zestawienia, ważne jest także, że Filarem może być tylko taka firma, która na czas złożyła do KRS bilans i rachunek zysków i strat za rok ubiegły.

Etap II — półfinał

Drugi etap, czyli półfinał, służył uszeregowaniu firm według systemu punktowego. Przedsiębiorstwa otrzymywały punkty (w skali 1-20) za osiągnięcia na drodze do odpowiedniej rentowności (wskaźnik zwrotu na aktywach — ROA), wypłacalności (wskaźnik stopy bieżącej i okres płatności zobowiązań) oraz niskie zadłużenie (wskaźnik łącznego zadłużenia). W półfinale mogło znaleźć się maksymalnie 30 najlepszych firm z każdego województwa.

Etap III — finał

Finał polegał na tym, że na najlepsze, zweryfikowane już merytorycznie przez Dun and Bradstreet Poland firmy, głosowali czytelnicy "Pulsu Biznesu". Mieli oni dwa tygodnie, aby oddać głos na wybrane przedsiębiorstwo. Mogli głosować poprzez stronę internetową, e-mail, sms czy faks. Warto podkreślić, że w tegorocznej edycji padło blisko 50 tys. głosów. Swoistym podium dla najlepszych jest organizowana przez "Puls Biznesu" gala, na którą zaproszeni są laureaci.

Filary — najlepsi z najlepszych

Podczas żadnego z wielu organizowanych przez Dun and Bradstreet rankingów nie odczuwamy takiej presji kandydatów, by dostać się do finału, jak podczas Filarów. Dość powiedzieć, że musieliśmy uświadomić pewnej grupie firm, że nie są aż tak wspaniałe i wolne od wad, jak im się wydawało. Na szczęście te ambitne przedsiębiorstwa będą robiły wszystko, żeby znaleźć się wśród laureatów w roku przyszłym. Za rok nie będzie pewnie łatwiej niż obecnie, zwłaszcza, że idzie do nas kryzys gospodarczy. Jestem jednak przeświadczony, że te przedsiębiorstwa, które były wysoko w rankingu w tym roku, będą odgrywały w nim istotną rolę także za 12 miesięcy.

Sławomir Grzelczak

zastępca prezesa i dyrektor zarządzający Dun and Bradstreet Poland

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu