Trzy małopolskie PKS-y dążą do fuzji

Marlena Gałczyńska
15-07-2004, 00:00

Z planów fuzji pięciu małopolskich PKS-ów wycofały się dwie spółki. Reszta nadal chce się połączyć i znaleźć inwestora.

Fuzja pięciu małopolskich PKS-ów: Kraków, Chrzanów, Olkusz, Wadowice i Myślenice zaplanowana została na rok 2004. Gdyby doszła do skutku, pod przewodnictwem najsilniejszego w regionie PKS-u krakowskiego, zagwarantowałaby całej zjednoczonej piątce mocną i niezagrożoną pozycję na regionalnym rynku przewozów osobowych. Powstała wskutek konsolidacji firma miałaby 30-proc. udział w małopolskim rynku przewozów i około 370 pojazdów. Fuzja na razie stanęła jednak pod znakiem zapytania. Mimo zaawansowania prac i złożenia odpowiednich dokumentów do Ministerstwa Skarbu Państwa, z projektu wycofały się: PKS Myślenice i PKS Wadowice.

Zmiana planów

— Koordynatorem całego przedsięwzięcia jest PKS Kraków. Ja też czekam na decyzję w sprawie fuzji pięciu małopolskich PKS-ów, która planowana była jeszcze na ten rok. Na razie wycofały się Wadowice i Myślenice. Z tego co wiem, powodów takich decyzji jest kilka, m.in. fakt, że w wadowickim PKS ostatnio zmienił się zarząd — mówi Marek Wieczorek, prezes PKS Olkusz.

W PKS Myślenice telefon odebrał... zarządca komisaryczny. Stwierdził, że żadnych informacji w sprawie planowanej fuzji nie udziela, ale kondycja finansowa myślenickiego PKS jest, jego zdaniem, bardzo dobra. Z pytaniami odesłał nas do dyrektora wydziału przekształceń Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie.

Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że PKS Myślenice prawdopodobnie wybierze inną drogę przekształceń. Alternatywnym rozwiązaniem może być leasing pracowniczy z udziałem zewnętrznego inwestora (w tym przypadku gminy). PKS Myślenice nie może brać udziału w fuzji, ponieważ nie jest spółką prawa handlowego, jak pozostałe cztery PKS-y, lecz działa na podstawie ustawy o przedsiębiorstwach państwowych z 1981 r. W efekcie, nadzór nad taką firmą sprawuje wojewoda, a nie Minister Skarbu Państwa, jak w przypadku pozostałych czterech. Prywatyzacja firm, działających na podstawie wspomnianej ustawy, może przebiegać na trzy sposoby. Są to leasing, sprzedaż oraz wejście do firmy zewnętrznego inwestora.

Różne metody przekształceń rozważa też obecnie nowy zarząd PKS Wadowice.

— Ubiegły rok zakończył się pokaźną stratą, ponad 1 mln zł, co było zresztą powodem odwołania poprzedniego zarządu. PKS Wadowice wycofał się z planów fuzji pięciu PKS-ów, ponieważ uważamy, że jesteśmy w stanie własnymi siłami odzyskać zdolność kredytową. Na ten rok zakładamy plan utrzymania sprzedaży na obecnym poziomie przy zmniejszeniu kosztów. Chcielibyśmy teraz zmniejszyć straty, a w przyszłym roku wyjść na plus. Rozważamy też różne koncepcje dalszych przekształceń. Drogi są dwie — albo wejście zewnętrznego inwestora, albo spółka pracownicza (leasing pracowniczy) — mówi Andrzej Sobieszczyk, prezes PKS Wadowice.

Co dalej z fuzją?

Trzy pozostałe spółki PKS — Kraków, Chrzanów oraz Olkusz — podtrzymują swoje plany konsolidacji. Połączenie zagwarantuje im 20 proc. małopolskiego rynku samochodowych przewozów osobowych oraz da tabor złożony z ponad 200 jednostek przewozowych.

— Plan fuzji powstał w 2003 r. Kraków, Olkusz i Chrzanów jak najbardziej podtrzymują wolę połączenia i chcą doprowadzić do realizacji planów. Na tym etapie nie chciałbym jednak podawać szczegółów ustaleń. Najbliższe postanowienia zapadną po 20 lipca. Sama konsolidacja nie będzie ostatnim etapem przekształceń małopolskich spółek. Po jej dokonaniu, mamy też w planach prywatyzację z udziałem dużego inwestora — mówi Jan Popiołek, wiceprezes PKS Kraków.

Okiem eksperta

Połączenie to dobre rozwiązanie

Dążenia firm do łączenia się i fuzji, bezsprzecznie są pozytywną i celną decyzją, zwłaszcza w obliczu obecnej sytuacji na rynku. Konsolidacja w przypadku firm transportowych oznacza większy tabor, zwiększenie możliwości i elastyczności przewozowej. Przy stopniowym wkraczaniu na polski rynek zagranicznej konkurencji, fuzja staje się dla polskiego sektora transportowego, zwłaszcza małych firm, praktycznie jedynym rozwiązaniem. Znaczący tabor zaczyna się właściwie od 200 pojazdów, a pamiętajmy, że obecnie bardzo duży nacisk kładzie się też na jakość i rzetelność usług przewozowych. Poza tym mniejsi przewoźnicy mają większe problemy z utrzymaniem płynności finansowej.

Andrzej Majewski Łódzkie SMPiS

Okiem eksperta

Szczególna sytuacja Myślenic

Pracownicy firmy PPKS Myślenice wraz z gminą Myślenice założyli spółkę, spełniającą wszelkie wymogi ustawowe (wymagana dodatkowa zgoda MSP na udział w spółce inwestora, który nie jest osobą fizyczną), która stara się o przejęcie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania w ramach leasingu.

Jeszcze w lipcu 2004 r. powołany przez wojewodę zespół ds. negocjacji pod przewodnictwem dyr. Wydziału Skarbu Państwa i Przekształceń Własnościowych Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego Alfreda Szylko podejmie negocjacje ze spółką w celu ustalenia warunków dokonania prywatyzacji bezpośredniej PPKS Myślenice. Od ich wyniku będzie zależeć dalszy los prywatyzacji przedsiębiorstwa.

Jakub Krzyszycha Urząd Wojewódzki w Krakowie

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marlena Gałczyńska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Trzy małopolskie PKS-y dążą do fuzji