Czytasz dzięki

Trzy pytania o kondycję polskiego HR-u

  • Materiał zewnętrzny
opublikowano: 23-07-2020, 15:46

Na pytania na temat wpływu kryzysu na branżę HR, potencjalnej zmiany w działaniach EB oraz sytuacji na rynku pracy odpowiada Krzysztof Wiśniak, Kierownik HR w obszarze operacyjnym na kraje Europy Centralnej i kraje nordyckie, Danone.

Jak kryzys gospodarczy wpływa na obszar HR?

Zobacz więcej

Krzysztof Wiśniak, Kierownik HR w obszarze operacyjnym na kraje Europy Centralnej i kraje nordyckie Danone

W sytuacji, kiedy gospodarka jest rozpędzona, firma się rozwija i zdobywa nowe rynki, rola HR w organizacji często jest pomijana lub niedostrzegana. Zdarza się również, że jest wtedy ograniczana do działań transakcyjnych i mających zapewnić stały dopływ nowych pracowników. Dojrzałe organizacje wiedzą jednak, że czas prosperity należy wykorzystać na budowanie siły organizacji, wzmacnianie kompetencji niezbędnych do przetrwania gorszych czasów. Do tego niezbędny jest sprawnie funkcjonujący dział personalny, który jest częścią biznesu i który współodpowiada za wyniki przedsiębiorstwa.

Kongres "HR Summit 2020", 16-17 września stacjonarnie w Warszawie lub online >>

W okresie kryzysu gospodarczego rola działu personalnego staje się krytyczna. Właściwe zarządzanie zasobami ludzkimi w okresie spowolnienia gospodarczego, pandemii czy innych nieprzewidywalnych zdarzeń, może zbudować przewagę konkurencyjną firmy - stać się kluczowym czynnikiem, dzięki któremu organizacja wyjdzie z kryzysu wzmocniona i silniejsza. Z drugiej strony, brak odpowiednio szybkich, skoordynowanych reakcji i działań ze strony HR może doprowadzić do poważnych problemów w firmie. Dlatego tak ważne jest, aby HR, nie tylko w czasie kryzysu, był częścią biznesu i współodpowiadał za wyniki firmy. Warto podkreślić, że taka rola działu personalnego wymaga dużej otwartości osób w nim pracujących – wychodzenia i bycia z ludźmi i dla ludzi, rozumienia biznesu. Dodatkowo należy sprawnie operować liczbami i wskaźnikami, które potrafią uzasadnić decyzje personalne.

Jestem przekonany, że czasy, kiedy dział HR pełnił funkcje tylko administracyjne, już nigdy nie wrócą. Wiele przedsiębiorstw, w trakcie trwania pandemii, zdało sobie sprawę, jak ważne jest posiadanie w swojej organizacji dobrego kierownika personalnego - takiego, który nie tylko zadba o właściwe administrowanie firmą (tą część zawsze można zlecić firmie zewnętrznej), ale również umiejętnie podtrzyma zbudowaną kulturę organizacji i zapewni zaangażowanie pracowników, które przełoży się na wyniki. 

Dzisiaj, jeszcze bardziej niż kiedykolwiek przedtem, sprawny i ukierunkowany na biznes Dyrektor, Kierownik czy Specjalista Personalny, razem z Kierownikiem Finansowym i Dyrektorem Zarządzającym, stanowi część nierozerwalnego trio zarządzającego organizacją. Tak zarządzana firma ma większe szanse, żeby przetrwać trudny okres spowolnienia i zbudować siłę organizacji na czas po kryzysie. 

Jak zmienił się employer branding podczas kryzysu gospodarczego?

W okresie kryzysu spowodowanego pandemią okazało się, że owocowy czwartek czy wygodna kanapa, które były ostatnio jednymi z kluczowych benefitów w ogłoszeniach rekrutacyjnym, straciły na znaczeniu. Zauważalnie natomiast na znaczeniu zyskała stabilność zatrudnienia i poczucie  bezpieczeństwa – co ważne, nie tylko fizycznego, ale także psychicznego, związanego ze zmianą charakteru pracy i problemami, które się w związku z tym ujawniły. Przykładem może być nagłe wejście wielu z nas w potrójną rolę - pracownik, rodzic i nauczyciel. 

Niestety, wszystko wskazuje na to, że ciągłe zagrożenie wywołane pandemią zostanie z nami na dłużej, dlatego Employer branding powinien w najbliższym czasie skupić się właśnie na tych dwóch obszarach. Firmy, które będą potrafiły zbudować wokół nich nie tylko odpowiednią komunikację, ale także pokazać realne działania, dostrzegane przez pracowników, będą mogły liczyć na lojalność i zaangażowanie swoich pracowników.

Czy mamy do czynienia z końcem rynku pracownika? Jeżeli tak, to na jak długo?

Wygląda na to, że spowolnienie gospodarcze zakończyło, trwający kilka lat, rynek pracowników. Wiele badań wskazuje, że obecnie mierzymy się z zmniejszeniem liczby ofert pracy, ale również mniejszą rotację w firmach i niechęcią do podjęcia ryzyka przejścia do nowej organizacji. Sytuacja ta najbardziej dotknęła pracowników o podstawowych umiejętnościach, których do niedawna trudno było pozyskać, a dzisiaj, ze względu na kryzys gospodarczy, jest ich zdecydowanie więcej na rynku - zwłaszcza w obszarach najbardziej dotkniętych kryzysem (tak jak branża automotive). W tych obszarach możemy mówić o czasowym rynku pracodawcy. 

Z mojej perspektywy jednak gospodarka polska, a przede wszystkim przedsiębiorstwa operujące w Polsce, wydają się być dobrze przygotowane do kryzysu. Chwilowe spowolnienie może okazać się przejściowe, co nie oznacza, że od razu wrócimy do sytuacji, kiedy pozyskanie wykfalifikowanych pracowników będzie jednym z trudniejszych zadań stojących przed organizacją. 

Warto podkreślić, że niezmiennie, wysokiej klasy fachowcy i specjaliści będą mogli liczyć na atrakcyjne oferty pracy oraz zarobki, ponieważ nasz rynek stopniowo zmieniał się w rynek kompetencji.

Spotkaj się z autorem wypowiedzi podczas kongresu "HR Summit 2020", 16-17 września stacjonarnie w Warszawie lub online >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane