Trzy wyzwania stojące przed polskimi firmami

  • Ignacy Morawski
aktualizacja: 29-11-2017, 23:09

Konkurencja, sukcesja, presja płacowa mogą w najbliższym czasie najbardziej dawać się we znaki przedsiębiorcom.

Taki moment zdarza się raz na dekadę, a może nawet rzadziej. Polskiej gospodarce sprzyjają zarówno okoliczności krajowe, jak i międzynarodowe. Nastroje konsumentów w Polsce są doskonałe, po raz pierwszy po transformacji odsetek osób dobrze oceniających gospodarkę przekracza 50 proc. (wg CBOS). To przekłada się na popyt konsumpcyjny i przychody firm. W Europie zaś trwa mocne ożywienie gospodarcze, a niektórzy analitycy nie wahają się stawiać tezy, że Unia Europejska po dekadzie kryzysu wchodzi w dekadę sukcesu.

Inwestuj ostrożnie, ale stale

Wiele firm tą dobrą koniunkturę zapewne czuje i jest to dla nich okazja, by powiększyć skalę działalności — zdobyć nowych klientów, nowe rynki, wprowadzić nowe strategie, realizować nowe pomysły biznesowe. Choć jednocześnie menedżerowie powinni pamiętać, że nadmierny optymizm zwykle szkodzi. Badania firmy consultingowej Boston Consulting Group pokazują, że lepszy zwrot z inwestycji osiągają te firmy, które inwestują ostrożnie i w trakcie całego cyklu. Gorzej wypadają te, które inwestują pod wpływem poprawy koniunktury. Wprawdzie badania były prowadzone na dużych amerykańskich firmach, ale ich wyniki można zastosować w szerszym kontekście. Wytrwałość, stabilność i konserwatywne podejście do inwestowania popłacają. Problem, jak reagować na doskonałą koniunkturę, nie jest jednak najważniejszy na liście wyzwań stojących przed firmami. Małe i średnie firmy stoją przed trzema kluczowymi wyzwaniami o naturze strukturalnej. Po pierwsze, muszą się konsolidować. Po drugie, muszą zmierzyć się z problemem sukcesji. Po trzecie, muszą znaleźć odpowiedź na zmieniające się relacje na linii pracodawca — pracownik. Czas konsolidacji nie oznacza wcale, że firmy muszą się łączyć. Na to też zapewne przyjdzie czas, bo rozwiniętej gospodarki nie da się zbudować na małych firmach. Ale kluczowa jest umiejętność współpracy, pokonywanie barier nieufności i podejrzliwości. Kiedy do Polski wszedł z impetem Polski Bus, małe firmy transportowe musiały znacząco poprawić jakość swoich usług — budować systemy rezerwacji biletów, wprowadzać Wi-Fi na pokładach autokarów, budować nowoczesne strony internetowe. Inny przykład to transformacja klubów fitness wymuszona ekspansją dużych zagranicznych sieci. Małe polskie firmy muszą się bronić na przykład poprzez wprowadzanie wspólnych kart wstępu itp. Do takich zmian potrzebna jest co najmniej współpraca, czy to w formie stowarzyszeń, czy klastrów. To jest znacznie łatwiejsze w teorii niż w praktyce, ponieważ firmom trudno jest rozróżnić te obszary, w których współpraca jest pożądana, od tych, w których może grozić zaburzeniem konkurencyjności poszczególnych podmiotów.

Otwórz się na wyzwania

Odpowiedź na drugie pytanie, jak zaspokoić potrzebę sukcesji, też nie jest prosta. Od transformacji gospodarczej minęło już niemal trzydzieści lat, czyli jedno pokolenie. Wielu właścicieli małych i średnich firm będzie wkrótce odchodzić na emeryturę, ale nie wszyscy znajdą dobrych następców. Jest to wyzwanie dwojakiego rodzaju. Część firm musi znaleźć albo odpowiedniego sukcesora,albo dobrego inwestora, który kupi przedsiębiorstwo. Dla innych firm otwiera się szansa na przejmowanie rynków po podmiotach osłabionych problemami z sukcesją. Do tego też trzeba mieć odpowiednią strategię, dostrzeżenie takiej szansy jest ogromnym wyzwaniem.

Zadbaj o pracowników

Trzecie wyzwanie, czyli zmiana relacji na linii pracodawca — pracownik, ma prawdopodobnie najbardziej palący charakter. W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy dostęp firm do pracowników został drastycznie ograniczony. Stopa bezrobocia spadła do poziomu, przy którym bardzo trudno znaleźć jest osobę chętną do podjęcia nowej pracy. Widać to m.in. po znaczącym przyspieszeniu wzrostu wynagrodzeń w ostatnich miesiącach. Firm na pewno nie będzie stać na to, by zaspokoić w pełni rosnące oczekiwania płacowe pracowników. Jednocześnie ograniczenie podaży pracy to problem trwały, a nie koniunkturalny — wynika on ze zmian demograficznych. Dlatego ewolucji ulegną relacje z pracownikami. Zarządzanie zasobami ludzkimi stanie się jedną z kluczowych zdolności menedżerów. Pracownika trzeba będzie doceniać nie tylko wynagrodzeniem, ale też atrakcyjnymi warunkami pracy. Równocześnie gdy koniunktura gospodarcza opadnie, najsilniejsze pozostaną firmy, które dobry czas wykorzystają na odpowiednie przygotowanie się do długookresowych wyzwań rozwojowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ignacy Morawski, dyrektor Działu Analiz i Raportów Branżowych Bonnier Business Polska oraz szef serwisu wizualizacji danych SpotData

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Trzy wyzwania stojące przed polskimi firmami