Trzydzieści lat u boku belgijskiego biznesu

Partnerem publikacji jest Belgian Business Chamber
opublikowano: 18-11-2022, 14:51
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Podczas Dni Belgijskich, które odbyły się w dniach 14 - 17 listopada w Warszawie, XXX-lecie działalności świętowała Belgijska Izba Gospodarcza. Misją instytucji jest ułatwianie relacji biznesowych między Belgią i Polską oraz reprezentowanie belgijskiego biznesu. A ten radzi sobie na naszym rynku bardzo dobrze.

Belgia to jedno z mniejszych państw w Europie, które jednocześnie może pochwalić się jedną z najmocniejszych europejskich gospodarek. Jest także 10. pod względem ilości dostawcą towarów na świecie. Polska od lat jest dla Belgii sprawdzonym partnerem biznesowym i ważnym odbiorcą importu. Według danych GUS za 2021 r. Belgia plasuje się na wysokim 9. miejscu, jeśli chodzi o dostarczanie dóbr do Polski i jest 13. pośród destynacji polskiego eksportu.

519

Tyle firm z belgijskim kapitałem jest zarejestrowanych w Polsce.

Wymiana handlowa to niewątpliwie istotny element stosunków gospodarczych między krajami, ale Polska jest także atrakcyjnym miejscem dla belgijskich inwestorów. GUS podaje, że w Polsce zarejestrowanych jest 519 firm z belgijskim kapitałem, obecnych w wielu sektorach rynku, z czego 54 w 2019 r. trafiły na listę największych zagranicznych inwestorów w Polsce. Najbardziej znane z nich to: Vlassenroot, Solvay, SEA-Invest, Ghelamco, Umicore, CFE Polska czy Reynaers. Według danych Narodowego Banku Polskiego wartość skumulowanych inwestycji belgijskich w Polsce na koniec 2021 r. osiągnęła 7,8 mld EUR. Łącznie dochody belgijskich inwestorów z tytułu kapitału zainwestowanego w Polsce w postaci bezpośrednich inwestycji zagranicznych w 2021 r. wyniosły 598,2 mln EUR.

Leżąca w środku Europy Polska jest łącznikiem między Zachodem a Wschodem i pełni rolę ważnego hubu logistycznego i biznesowego. W przeciwieństwie do wysoko rozwiniętych rynków zachodnioeuropejskich, jest to kraj o ogromnym, wciąż niespożytkowanym potencjale, w którym jest jeszcze wiele przestrzeni do inwestowania.

Jeroen van der Toolen
dyrektor zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią

Co sprawia, że Polska jest magnesem dla biznesu z kraju Flamandów i Walonów?

Kraj wielu możliwości

Oczywistą zaletą naszego kraju jest jego atrakcyjne położenie geograficzne i dostęp do rozwiniętej infrastruktury logistycznej i komunikacyjnej.

- Leżąca w środku Europy Polska jest łącznikiem między Zachodem a Wschodem i pełni rolę ważnego hubu logistycznego i biznesowego. W przeciwieństwie do wysoko rozwiniętych rynków zachodnioeuropejskich, jest to kraj o ogromnym, wciąż niespożytkowanym potencjale, w którym jest jeszcze wiele przestrzeni do inwestowania - stwierdza Jeroen van der Toolen, dyrektor zarządzający Ghelamco na Europę Środkowo-Wschodnią.

7,8 mld EUR

Taka była wartość skumulowanych inwestycji belgijskich w Polsce na koniec 2021 r.

Jak zauważa Dariusz Jurczak, dyrektor zarządzający Umicore Poland, Polska wyróżnia się także korzystnym i probiznesowym podejściem do inwestycji zaawansowanych technologicznie, z perspektywą wzrostu w wielu sektorach. Co ważniejsze, jest miejscem przyjaznym dla przedsiębiorstw wykazujących się dbałością o środowisko, chcących prowadzić zrównoważony biznes.

- Potencjał Polski przejawia się także w zielonej transformacji i rozwoju odnawialnych źródeł energii. W Ghelamco mamy tego świadomość, dlatego w tym roku rozpoczęliśmy program budowy farm fotowoltaicznych o łącznej mocy 10 MW. Jest to pierwszy tego typu, przełomowy projekt w Polsce, wpisujący się w naszą długofalową strategię ESG – dodaje Jeroen van der Toolen.

Polska wyróżnia się korzystnym i probiznesowym podejściem do inwestycji zaawansowanych technologicznie, z perspektywą wzrostu w wielu sektorach. Co ważniejsze, jest miejscem przyjaznym dla przedsiębiorstw wykazujących się dbałością o środowisko, chcących prowadzić zrównoważony biznes.

Dariusz Jurczak
dyrektor zarządzający Umicore Poland

Jednak największym zasobem Polski są ludzie – wykształceni, chcący się rozwijać i bardzo pracowici.

- W naszych zakładach produkcyjnych przeprowadzamy procesy o wysokim stopniu zaawansowania technologicznego, w związku z tym potrzebujemy wielu wykwalifikowanych technicznie osób, na wszystkich szczeblach organizacji – w Polsce odnalezienie odpowiednich pracowników jest możliwe. Zakład w Nysie przewiduje zatrudnienie 400 wykwalifikowanych pracowników, już teraz zatrudniamy blisko 250 osób – mówi Dariusz Jurczak.

Według Bruno Lambrechta, dyrektora generalnego CFE i prezesa zarządu CFE Polska, istotne są nie tylko kwalifikacje Polaków, ale też osobowość.

- Jestem pod ogromnym wrażeniem ilości wsparcia, które Polacy okazali obywatelom Ukrainy i mnogości akcji charytatywnych, w których jako CFE także braliśmy udział. Taka fala dobra jest naprawdę unikatowa i godna podziwu. Polacy są solidarni i umieją się świetnie organizować. Uważam także, że między Polakami i Belgami jest chemia, dobrze się rozumiemy. To jest kluczowe dla prowadzenia biznesu – podkreśla.

Potencjał gospodarczy Polski doceniają międzynarodowe korporacje, które lokują u nas ogromny kapitał i otwierają centrale regionalne, czego przykładem jest rekordowa sprzedaż przez Ghelamco biurowego kompleksu The Warsaw HUB technologicznemu gigantowi Google. I chociaż przez świat przetacza się kryzys na skalę, jakiej dawno nie było - najpierw pandemia, później napaść Rosji na Ukrainę, musiały odcisnąć ślad na funkcjonowaniu światowych gospodarek, także polskiej - a najbliższe lata mogą być trudne, to w dłuższej perspektywie Polska ma fundamenty aby nadal przyciągać zagraniczny kapitał. Są co do tego zgodni najwięksi belgijscy inwestorzy, którzy wiążą z Polskim rynkiem przyszłość swoich organizacji. Jak zachęcać kolejnych przedsiębiorców do wejścia na polski rynek?

- Rząd musi dbać o stabilne warunki do inwestowania w Polsce i unikać gwałtownych zmian, aby utrzymać środowisko przyjazne dla zagranicznego biznesu. Jednak najlepszą zachętą jest obserwowanie sukcesów, które belgijskie firmy już na polskim rynku odnoszą. Mamy tu kilka świetnie działających firm, które są inspiracją dla kolejnych – przekonuje Bruno Lambrecht.

Biznes w rozkwicie

O tym, że belgijski biznes ma się w Polsce bardzo dobrze świadczyć może nie tylko wysokość dochodu wygenerowana przez inwestycje w naszym kraju i obecność aż 54 firm na liście największych inwestorów zagranicznych nad Wisłą. Dowodzi tego również fakt, że wielu inwestorom udało się przejść przez ostatni rok, pełen ekonomicznych wyzwań, suchą stopą. A nawet lepiej! Ich przedsiębiorstwa dynamicznie rosły.

Umicore uniknął kłopotów dzięki znikomej ekspozycji na rynki wschodnie. W 2021 r. sprzedaż do tego regionu stanowiła około 0,1 proc. przychodów przedsiębiorstwa.

598,2 mln EUR

Takie były łączne dochody belgijskich inwestorów z tytułu kapitału zainwestowanego w Polsce w 2021 r.

Dla funkcjonowania firmy w Polsce najważniejsze w tym roku było otwarcie pierwszej w Europie gigafabryki materiałów katodowych. Zakład w Nysie wykorzystuje najnowocześniejsze urządzenia i autorskie technologie produkcji oraz jest całkowicie neutralny pod względem emisji dwutlenku węgla, dzięki zasilaniu przez 100 proc. ekologiczną energię elektryczną pochodzącą z farmy wiatrowej w regionie.

- Jesteśmy pierwszym podmiotem oferującym pełny regionalny łańcuch dostaw: zakład w Nysie w połączeniu z naszą działalnością w zakresie rafinacji i prekursorów w Finlandii, a także recyklingu baterii oraz badań i rozwoju w Belgii umożliwi producentom samochodów realizację celów Unii Europejskiej w zakresie wycofania silników spalinowych do 2035 r. – informuje Dariusz Jurczak.

Działania firmy w zakresie baterii mają kluczowe znaczenie w procesie transformacji energetycznej, więc zainteresowanie ich produktami w przyszłości będzie tylko rosnąć.

Polska jest dla CFE bardzo ważnym rynkiem, powodzi nam się tutaj bardzo dobrze, dlatego planujemy kolejne przedsięwzięcia. Będziemy inwestować w kolejne projekty mieszkaniowe, jako deweloper.

Bruno Lambrecht
dyrektor generalny CFE i prezes zarządu CFE Polska

- Obecna sytuacja gospodarcza i geopolityczna jest dla wielu społeczeństw sygnałem alarmowym, skłaniającym do przemyślenia w jaki sposób wykorzystujemy zasoby energetyczne, także w dziedzinie transportu. Dlatego wierzymy, że w dłuższej perspektywie społeczeństwa będą dokonywać bardziej zrównoważonych wyborów, tj. elektromobilności – przewiduje dyrektor z Umicore.

Jest to doskonały powód aby kontynuować inwestycje w Polsce i opierając się na elastycznych możliwościach produkcyjnych nyskiej fabryki, zwiększać jej moce. W ramach planu inwestycyjnego Umicore przeznaczy około 4 mld EUR na rozwój działalności w zakresie materiałów akumulatorowych (inwestycja będzie częściowo sfinansowana z kredytu Europejskiego Banku Inwestycyjnego).

Pomimo iż dla branży budowlanej i deweloperskiej ostatnie miesiące były szczególnie trudne, belgijscy reprezentanci tych sektorów także osiągnęli świetne wyniki finansowe.

Obecna na polskim rynku budowlanym od ponad 26 lat CFE Polska, dzięki dywersyfikacji projektów w portfolio, w którym znaleźć można m.in. budynki mieszkalne, przemysłowe, centra logistyczne, parki rozrywki jak Majaland, odnotowała w ostatnim roku jeden z największych wzrostów w historii. W 2022 r. firma zaprezentowała również swoją nową strategię biznesową ukierunkowaną na zrównoważony rozwój i innowacyjność, w myśl hasła „Changing for good”.

- Zależy nam na projektach zrównoważonych, które mają pozytywny wpływ na przyszłość naszej planety. Wszystkie nasze przedsięwzięcia związane z przemysłem adresowane są dla tego sektora: realizujemy dwa duże projekty w branży baterii i jeden w branży recyklingu. Uważamy, że to jest sektor przyszłości – komentuje prezes zarządu CFE Polska.

Firma przystąpiła także do realizacji trzech projektów dla rynku mieszkaniowego, wkrótce rozpocznie dwa kolejne. Ich odbiorcą będzie BPI Real Estate Poland, spółka deweloperska należąca do grupy CFE. Sztandarowym inwestycjom CFE towarzyszy szereg innowacji, najczęściej powiązanych z digitalizacją i rozwiązaniami ekologicznymi, zarówno prostszych - panele słoneczne i wiatraki zasilające w prąd nasze zaplecze budowy, jak i bardzo złożonych - zautomatyzowana i zrobotyzowana produkcja budynków i ich elementów.

Jak podkreśla Bruno Lambrecht, Polska jest dla CFE bardzo ważnym rynkiem, firmie powodzi się tutaj bardzo dobrze, dlatego planuje kolejne przedsięwzięcia.

- Będziemy inwestować w kolejne projekty mieszkaniowe, jako deweloper. Chcemy skupić się także na konstrukcjach drewnianych, w których specjalizuje się jedna z naszych firm - Wood Shapers i postawić na mocny rozwój w tym kierunku w przyszłości. Z całą pewnością mamy zamiar nadal tworzyć zrównoważone i innowacyjne projekty – zapewnia.

Także dla belgijskiego dewelopera CEE Ghelamco mijający rok komercyjnie był bardzo udany i obfitujący w przełomowe projekty i zdarzenia.

- Przede wszystkim sfinalizowaliśmy rekordową transakcję nie tylko w historii naszej firmy, ale też całego rynku biurowego w Europie Środkowo-Wschodniej – technologiczny gigant Google kupił od nas biurowy kompleks The Warsaw HUB – mówi Jeroen van der Toolen.

- To wielkie wyróżnienie również dla Polski i Warszawy, która znalazła się w elitarnym gronie metropolii – obok Nowego Jorku i Londynu – gdzie Google zdecydowało się na tak ogromną inwestycję w nieruchomości – dodaje z dumą.

Ghelamco ma w tej chwili w budowie prawie 115 tys. m kw. powierzchni biurowej, w sumie cztery duże projekty w trzech miastach Polski: Warszawie, Krakowie i Katowicach. W realizacji jest największy z budowanych obiektów w stolicy – wieżowiec The Bridge przy placu Europejskim, a w październiku wystartowała kolejną inwestycja – projektem VIBE, który jako pierwszy biurowiec w Polsce otrzyma swoje muzyczne DNA.

- Ponadto w tym roku rozpoczęliśmy realizację bardzo ważnej inwestycji w ramach naszej strategii ESG – budowy farm fotowoltaicznych. Mają one nam pomóc w osiągnięciu neutralności energetycznej do 2025 r. i uczynieniu naszych projektów jeszcze bardziej wydajnymi energetycznie i przyjaznymi dla środowiska – podkreśla dyrektor zarządzający Ghelamco.

Polska jest i będzie kluczowym miejscem rozwoju biznesu firmy, która planuje tu dalsze spektakularne inwestycje – głównie w Warszawie, gdzie posiada bank ziemi w najlepszych, centralnych lokalizacjach i 5 budynków wysokościowych w przygotowaniu, ale też w Łodzi, Gdyni i Wrocławiu. W ostatnich latach Ghelamco coraz częściej inwestuje również w sektorze mieszkań i domów premium, w czym dostrzega duży potencjał.

Godna reprezentacja

Na swojej drodze do sukcesu inwestorzy wspierani są przez instytucję, która od trzech dekad lat łączy biznes i ludzi z polskiego i belgijskiego środowiska biznesowego. Belgijska Izba Gospodarcza (Belgian Business Chamber – BBC) założona została w 1992 roku jako nieformalny klub pracodawców. Bruno Lambrecht, który jest z BBC związany niemal od początku istnienia tak wspomina jej początki:

- Wszystko zaczęło się 30 lat temu w sposób bardzo belgijski. Pierwszym BBC był Belgian Beer Club - kilku przedsiębiorców, działających w Polsce, zaczęło spotykać się spontanicznie żeby się poznawać, wspierać i nawiązywać relacje biznesowe przy belgijskim piwie. Zakres poruszanych tematów określił charakter klubu, który w 1998 r. przekształcił się w kolejne BBC - Belgian Business Club. Organizacja nabierała charakteru coraz bardziej oficjalnego, aby w 2011 r. ostatecznie uformować się w dzisiejsze BBC – Belgian Business Chamber. Cała ta ewolucja miała charakter instytucjonalizacji i profesjonalizacji Izby – opowiada dyrektor generalny CFE.

Dzisiaj BBC zrzesza stu aktywnych członków, firmy z Belgii i z Polski m.in. BPI Real Estate Poland, Democo, Ghelamco, POC Partners, BatiPlus, Umicore i Smulders. Misją Izby jest ułatwianie relacji biznesowych, dbanie o widoczność należących do niej firm i reprezentowanie ich w kontaktach z instytucjami publicznymi, a także władzami na szczeblu lokalnym i państwowym. BBC to także bardzo ważny punkt na mapie dla przedsiębiorstw, które chcą wkroczyć na polski rynek – jest dla nich przewodnikiem i doradcą.

- Współpraca z Belgijską Izbą Gospodarczą była i jest dla Umicore ważnym elementem działalności w Polsce. Na samym początku specjaliści Izby wspomagali firmę w pierwszych krokach związanych z rozpoczęciem inwestycji w Polsce (najpierw w Nowej Rudzie, następnie w Nysie), teraz współpraca ta pozwala na wymianę cennych doświadczeń biznesowych oraz wiedzy – przyznaje Dariusz Jurczak.

BBC organizuje wiele wydarzeń na wysokim poziomie, które są niezwykle merytoryczne i angażujące. Najważniejszym z nich są niedawno zakończone Dni Belgijskie, które mają na celu promować biznes i kulturę Belgii. Najważniejsze spośród imprez towarzyszących Dniom Belgijskim to coroczna Real Estate Conference adresowana do rynku nieruchomości, czy CEO Forum, podczas którego wręczana jest nagroda Belgian Business Award. Równie ważne są spotkania mniej formalne, jak koncerty czy Belgian Business Mixer, podczas których w swobodnej atmosferze można wymienić się cennymi doświadczeniami i nawiązać nowe wartościowe kontakty, nie tylko biznesowe.

BBC ściśle współpracuje z Ambasadą Królestwa Belgii w Polsce, a także przedstawicielstwami trzech belgijskich regionów: Flandrii, Walonii i Regionu Miasta Stołecznego Brukseli i należy do IGCC (International Group of Chambers of Commerce).

- Belgijska Izba Gospodarcza zrzeszyła wiele odmiennych biznesów w jednej organizacji. Spotkania organizowane przez nią dają nam możliwość zaprezentowania własnej firmy, przedstawiania perspektywy deweloperskiej, a także lobbowania za regulacjami dla całej branży. Dzięki współpracy z Ambasadą Królestwa Belgii, przedstawicielstwami samorządu w Polsce, innymi międzynarodowymi izbami gospodarczymi i partnerami, izba daje szerokie możliwości, pomagając belgijskim firmom rozwijać biznes w Polsce, a polskim – w Belgii – podsumowuje Jeroen van der Toolen.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane