Tsunami na Morzu Śródziemnym (365 r. n. e.)

Potężne trzęsienie ziemi w okolicach Krety było tak silne, że wywołało tsunami, które zniszczyło starożytną Aleksandrię.

Na podstawie przekazów kronikarskich współcześni sejsmolodzy stwierdzili, że kataklizm składał się z dwóch następujących po sobie wstrząsów, z których drugi, większy, miał siłę 8 stopni w skali Richtera. Ich centrum znajdowało się w okolicach Krety leżącej na łuku helleńskim ciągnącym się od Peloponezu do wybrzeży Azji Mniejszej. Trzęsienie wywołało falę tsunami, którego wzbudzona fala wody skierowała się w stronę wybrzeża Egiptu.

Aleksandria - stolica Egiptu dynastii Ptolemeuszy
Zobacz więcej

Aleksandria - stolica Egiptu dynastii Ptolemeuszy

Założona przez Aleksandra Macedońskiego Aleksandria była stolicą Egiptu Ptolemeuszy a po rzymskim podboju najważniejszym miastem prowincji. Znana była ze swych znakomitych budowli, m.in. latarni na wyspie Faros, słynnej biblioteki, pałaców królewskich i wielkiego portu. Przez całą starożytność była jednym z największych miast świata, a w pierwszych wiekach naszej ery również czołowym ośrodkiem chrześcijaństwa. Stanowiła kulturowy tygiel znajdując się w miejscu węzłowym dla szlaków komunikacyjnych - żyli w niej przedstawiciele wszystkich znanych w basenie Morza Śródziemnego ludów, które wnosiły znaczący wkład w cywilizacyjny rozwój miasta. To w niej powstała Septuagina - greckie tłumaczenie żydowskiej Biblii.

Fale tsunami uderzyły najpierw w morski port, którego statki natychmiast wywróciły się do góry dnem i zostały uniesione przez fale wgłąb miasta. Kilka z nich fale zniosły na szczyty kamiennych budowli, na których pozostały już po przejściu kataklizmu. Zbudowane z trwałych materiałów konstrukcje stały się dla jednych ucieczką, zaś dla innych pułapką bez szans na uratowanie. Ci zginęli w zatopionych pomieszczeniach, w których jeszcze długo utrzymywała się woda. W mieście zginęło ok 5 tys osób, zaś dziesięć razy więcej budynków zostało zniszczonych.

Dużo straszniejsze skutki przyniosła fala poza murami miasta. Mieszkańcy przedmieść nie mieli się gdzie skryć a ich ceglane domy zostały po prostu zmyte. Zginęło w nich 45 tys osób. Kataklizm odczuwano nie tylko w dniu jego przejścia, ale również przez dziesiątki lat później, gdyż morska fala niosąc ze sobą sól osadziła ją na polach uniemożliwiając dalszą ich uprawę.

Wraz z cofającą się falą zniszczeniu ulegały również fundamenty wspaniałych budowli dzielnicy królewskiej, które w kolejnych dziesięcioleciach pochłaniały wody Morza Śródziemnego. Aleksandria już nigdy nie powróciła do dawnej świetności a woda skutecznie uniemożliwiała odnalezienie cudów architektury opiewanych przez starożytnych. Udało się to dopiero w 1995 r. dzięki ekspedycji podwodnych archeologów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Dobrowolski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Historii / Tsunami na Morzu Śródziemnym (365 r. n. e.)