Turecka lira nadal szuka dna

Kolejny dzień spadku wartości tureckiej liry. Wtorkową przecenę zasila dodatkowo krytyczny raport agencji ratingowej Moody’s.

Turecka lira słabnie obecnie o 1,6 proc. do 3,7715 za dolara. Wcześniej słabła do nawet 3,7872.

Zobacz więcej

Notowania USDRTY od początku roku

Moody’s twierdzi, że gwałtowny wzrost zagrożenia w Turcji w ostatnich latach doprowadził do pogorszenia sytuacji gospodarczej kraju i prawdopodobnie spowoduje wzrost tzw. złych długów w portfelach kredytowych tureckich banków. Agencja już w 2016 roku obniżyła rating Turcji do poziomu „śmieciowego” idąc w ślad Standard & Poor’s. Oznacza to, że Fitch jest jedyną z największych agencji, która wciąż utrzymuje rating Turcji na poziomie inwestycyjnym.

- Nie widzę żadnych fundamentalnych powodów, aby kupować. To mogłaby być tylko kontrariańska transakcja, bo cały rynek gra na spadki – powiedział w CNBC Thanos Vamvakidis, szef strategii rynku walutowego w BofA Merrill Lynch.

Oczy wszystkich uczestników rynku skierowane są obecnie na bank centralny Turcji, który 24 stycznia zdecyduje, czy zmienić wysokość stóp.

- Jedyne, co może powstrzymać spadek wartości liry, to ostra podwyżka stopy tygodniowej repo, wynoszącej 8 proc., o co najmniej 200 pkt bazowych lub cudowna zmiana nastrojów inwestorów. Nie oczekujcie jednak żadnych cudów – powiedział w CNBC Per Hammarlund, strateg rynków wschodzących w SEB. – Po podwyżce lira poszłaby taką ścieżką jak w 2014 roku kiedy kończyła rok osłabieniem o tylko 7,6 proc. wobec dolara. To sugeruje, że lira zakończyłaby 2017 rok na poziomie ok. 3,85 za dolara po okresie znacznej zmienności – dodał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, cnbc.com

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Turecka lira nadal szuka dna