Tusk: Bardzo mi zależy żeby PO i PiS stworzyły rząd

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 05-10-2005, 19:20

Kandydat PO na prezydenta Donald Tusk powiedział w środę dziennikarzom, że bardzo zależy mu, aby Platforma i PiS stworzyły dobry rząd. Zwrócił się do obu partii, by nie pozwoliły emocjom związanym z kampanią prezydencką zaszkodzić projektowi wspólnego rządu PO i PiS.

Kandydat PO na prezydenta Donald Tusk powiedział w środę dziennikarzom, że bardzo zależy mu, aby Platforma i PiS stworzyły dobry rząd. Zwrócił się do obu partii, by nie pozwoliły emocjom związanym z kampanią prezydencką zaszkodzić projektowi wspólnego rządu PO i PiS.

"Rozmawiałem długo z zespołem negocjacyjnym Platformy i z Janem Rokitą z kategoryczną prośbą: +bez fajerwerków, bez złośliwości, z jak najlepszą wolą rozmawiajcie o tym, żeby powstał dobry rząd+" - powiedział Tusk w środę dziennikarzom.

Według niego, jeśli rząd nie powstanie "jutro czy pojutrze, to nie ma tragedii". Tusk przypomniał, że 19 października zbiera się na pierwszym posiedzeniu nowy Sejm, wtedy premier Marek Belka złoży dymisję, a Kazimierz Marcinkiewicz zostanie desygnowany na nowego szefa rządu.

 "Od tego momentu prace powinny zmierzać do finału. Mamy więc trochę czasu, aby dobrze się do tego finału przygotować" - ocenił Tusk.

Podkreślił, że jako Polakowi bardzo zależy mu, PiS i PO wspólnie utworzyły dobry rząd.

"Jeśli nadmierny pośpiech, albo emocje związane z faktem, że równocześnie toczy się kampania prezydencka miałyby zaszkodzić temu projektowi, to proszę jednych i drugich, żeby wzięli głęboki oddech, zrobili pół godziny przerwy i znowu przystąpili do negocjacji" - powiedział szef PO.

Podkreślił, że rozumie trudną sytuację, w jakiej są PiS i PO, bo do tej pory żadne ugrupowania nie próbowały zbudować koalicji rządowej, równocześnie twardo konkurując o urząd prezydenta.

"Zgotowano nam taki kalendarz - za to odpowiada Aleksander Kwaśniewski - więc musimy mądrze, bez wzajemnej agresji ten kalendarz wypełnić" - powiedział Tusk.

Dodał, że jest przekonany, że rozmowy Rokity i Marcinkiewicza, a także spokój, powinny dobrze służyć negocjacjom.

"Polacy, wbrew pozorom, są cierpliwi wobec polityków, ale po zakończeniu wyborów prezydenckich spytają i Platformę i PiS: +jeden z was jest prezydentem, macie większość w Sejmie, pokażcie co potraficie+. I będziemy musieli pokazać, że potrafimy dobrze rządzić i żaden konflikt, żadne emocje nie powinny temu przeszkodzić" - powiedział Tusk.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane