Tusk: Lekarstwem na upartyjnienie gospodarki jest prywatyzacja

PAP
opublikowano: 10-01-2008, 21:00

Według premiera Donalda Tuska, najlepszym lekarstwem na "chorobę upartyjnienia gospodarki" jest prywatyzacja przedsiębiorstw, w których skarb państwa ma udziały.

Szef rządu był pytany przez dziennikarzy w czwartek w Pradze o komentarz do przygotowywanego przez PiS opracowania na temat odwołanych przez obecną ekipę rządową pracowników, m.in. spółek z udziałem Skarbu Państwa. Według czwartkowej "Rzeczpospolitej", nad taką bazą danych pracuje szef klubu PiS Przemysław Gosiewski.

Tusk zarzucił Prawu i Sprawiedliwości, że "hurtem wyczyściło spółki skarbu państwa z ludzi niekompetentnych, a mianowało - politycznych".

"Czy zmiana tych ludzi jest też polityką, czy uwolnieniem tych spółek od polityki? Czy pan Andrzej Urbański w momencie kiedy PiS traci władzę staje się neutralnym prezesem telewizji publicznej, czy nadal jest politycznym namiestnikiem partii politycznej?" - mówił Tusk w rozmowie z dziennikarzami.

Jak podkreślił, dla niego ważniejsze jest to, jak następują nominacje w spółkach skarbu państwa niż to, kogo minister skarbu zwolni. Dodał, że resort skarbu przygotowuje taką procedurę, w której "być może nabór do rad nadzorczych, a nie tylko zarządów, odbywałby się wskutek konkursu".

"To jest być może droga, która uchroni spółki skarbu państwa przed upartyjnieniem. Ale zobowiązałem ministra skarbu państwa przede wszystkim, aby przygotował dynamiczną prywatyzację. Bo nie ma lepszego lekarstwa na tę chorobę upartyjnienia gospodarki w obrębie współwłasności państwowej niż prywatyzacja" - ocenił.

 


 


 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu