Tusk: w niedzielę decyzja w sprawie wniosku o samorozwiązanie Sejmu

(Paweł Kubisiak)
21-09-2006, 18:21

W niedzielę Rada Krajowa PO podejmie decyzję, czy klub Platformy złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu.

W niedzielę Rada Krajowa PO podejmie decyzję, czy klub Platformy złoży wniosek o samorozwiązanie Sejmu - poinformował w czwartek szef PO Donald Tusk. Oświadczył też, że Platforma nie rozważa przeprowadzenia tzw. konstruktywnego wotum nieufności wobec obecnego rządu.

W przypadku konstruktywnego wotum nieufności, wniosek o wyrażenie wotum połączony jest z jednoczesnym zgłoszeniem kandydata na nowego premiera, który ma poparcie większości parlamentarnej.

Tusk ocenił na czwartkowej konferencji prasowej, że w obecnym Sejmie nie ma szans na zbudowanie stabilnej większości.

"Konstruktywne wotum nieufności, a więc ewentualna stabilna większościowa koalicja w tym parlamencie nie jest możliwa i nie jest przedmiotem rozważań Platformy Obywatelskiej" - powiedział.

Dlatego PO rozważa złożenie wniosku o samorozwiązanie Sejmu. W związku z tym Tusk przeprowadził konsultacje z przedstawicielami pozostałych klubów parlamentarnych.

W środę rozmawiał z szefem SLD Wojciechem Olejniczakiem. W czwartek rozmawiał z przewodniczącym Samoobrony wicepremierem Andrzejem Lepperem, szefem klubu PiS Markiem Kuchcińskim i - telefonicznie - z prezesem PSL Waldemarem Pawlakiem.

"Obraz po tych rozmowach jest jednoznaczny. W tym Sejmie nie będzie stabilnej większości. Obraz - nie tylko po tych rozmowach - jest taki, jaki widzą dziś prawie wszyscy Polacy, że polityka oparta na konflikcie i na kłamstwie kończy się" - powiedział Tusk.

Podkreślił, że jest przekonany, że "symboliczna nieobecność prezydenta i premiera - liderów obozu rządzącego - w czasie obecnego kryzysu, niepodjęcie przez nich konsultacji, by ustabilizować sytuację polityczną, potwierdza kres tej polityki".

"Dziś trzeba bardzo poważnie porozmawiać o sposobie odejścia tego rządu i naprawy sytuacji" - powiedział Tusk. Dodał, że tylko nowy parlament daje gwarancje utworzenia dobrego rządu.

Szef PO powiedział, że żaden z jego rozmówców, zwłaszcza z - jak to określił - z "upadającej właśnie koalicji" nie przedstawił żadnej koncepcji wyjścia z obecnego kryzysu politycznego.

"Także Państwo nie macie żadnej informacji ani od premiera Kaczyńskiego, ani od prezydenta Kaczyńskiego, żeby mieli jakikolwiek plan dla Polski i dla ewentualnej większości w parlamencie" - powiedział Tusk.

Dodał, że miał okazję rozmawiać w czwartek z politykami, którzy prezentowali "brak koncepcji i raczej bezradność wobec tej sytuacji". Ale - według Tuska - żaden z jego rozmówców nie wykluczył też scenariusza z samorozwiązaniem Sejmu i przyspieszonymi wyborami.

Tusk powiedział, że ma nadzieję, iż do piątku klub PiS - bez którego samorozwiązania Sejmu nie da się przeprowadzić - "stosowne decyzje podejmie". "Kres nie tylko koalicji, ale i tej złej polityki wydaje się oczywisty. Czy ci politycy dojrzeli do tego, aby podjąć twarde kroki na rzecz dobrej zmiany? O tym nie jestem przekonany, ale mam nadzieję, że najbliższe kilkanaście godzin skłoni ich do podjęcia decyzji" - powiedział szef Platformy.

Zgodnie z Konstytucją, Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby posłów - czyli co najmniej 307.

W przypadku przyjęcia przez Sejm uchwały o samorozwiązaniu, przyspieszone wybory muszą odbyć się w ciągu 45 dni od dnia skrócenia kadencji.(PAP)

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Tusk: w niedzielę decyzja w sprawie wniosku o samorozwiązanie Sejmu