Tusk: zawieszenie subwencji dla partii na czas kryzysu bezdyskusyjne

DI, PAP
28-11-2010, 13:04

Premier Donald Tusk uważa, że zawieszenie subwencji dla partii politycznych na czas kryzysu jest bezdyskusyjne. Jego zdaniem, poparcie tego pomysłu będzie egzaminem z wrażliwości społecznej dla lewicy.

"Argument, żeby zawiesić subwencjonowanie partii na czas kryzysu jest argumentem bezdyskusyjnym" - powiedział w niedzielę podczas konferencji prasowej w Starogardzie Gdańskim Tusk.

"Proponujemy także 10-procentową redukcję zatrudnienia w biurokracji" - przypomniał.

"Zaproponowaliśmy ostrożne i takie niezbyt bolesne, ale jednak odczuwalne decyzje dotyczące podatków, ponieważ żyjemy w czasach kryzysu finansowego. Nie można mówić ludziom: musimy trochę bardziej dyscyplinować się finansowo, a partie będą otrzymywały tak duże pieniądze" - podkreślił premier. Wyraził nadzieję, że będzie to "przygniatający" argument w uzyskiwaniu poparcia dla tego pomysłu. "Słyszałem, że ci, którzy wyszli z Prawa i Sprawiedliwości są zainteresowani takim przedsięwzięciem" - zauważył.

Tusk pytany o ewentualny brak poparcia lewicy dla pomysłu zawieszenia subwencji dla partii, powiedział, że nie chce mu się wierzyć, żeby "pełna prospołecznych haseł" lewica pokazała "brzydkie oblicze" i nie poparła zawieszenia subwencji dla partii.

"Jeśli miałoby się okazać, że pan poseł Napieralski (przewodniczący SLD - PAP) jest mocny w tym, żeby rozdawać pieniądze podatników z budżetu Państwa, a nie jest gotowy dać pieniędzy, które jego partia ma wziąć, to uważam, że egzamin ze swojej lewicowej wrażliwości obleje" - powiedział Tusk.

Projekt zmniejszający o połowę subwencję dla partii politycznych w latach 2012-13 zgłosiła Platforma Obywatelska. Jest on już po pierwszym czytaniu w komisji finansów. W drugim czytaniu PO ma zgłosić poprawkę, w ramach której zaproponuje nie redukcję subwencji, a jej całkowite zawieszenie w latach 2012-13.

W niedzielę Klub Polska Jest Najważniejsza opowiedział się za zawieszeniem subwencji budżetowej dla partii politycznych już od 2011 roku. 

"Nie ma powodu, aby czekać do roku 2012" - powiedziała przewodnicząca klubu Joanna Kluzik-Rostkowska.

"Już przyszły rok budżetowy jest trudnym rokiem. Bardzo trudną sytuację budżetową, finansów państwa, mamy już dzisiaj. Mamy nadzieję, że znajdziemy większość parlamentarną dla uchwalenia tej zmiany" - mówiła Kluzik-Rostkowska dziennikarzom w Sejmie. Według PJN zawieszenie subwencji powinno obowiązywać w latach 2011-2013.

Projekt zmniejszający o połowę subwencję dla partii politycznych w latach 2012-13 zgłosiła Platforma Obywatelska. Jest on już po pierwszym czytaniu w komisji finansów. W drugim czytaniu PO ma zgłosić poprawkę, w ramach której zaproponuje nie redukcję subwencji, a jej całkowite zawieszenie w latach 2012-13.

"Z naszej strony jest to powiedzenie +sprawdzam+ Platformie Obywatelskiej" - powiedziała Kluzik-Rostkowska.

Przewodnicząca PJN wskazała, że po ewentualnym wprowadzeniu zmian partie polityczne nie pozostaną bez pieniędzy. "Partie oprócz finansowania z budżetu otrzymują też zwrot pieniędzy za kampanie; będzie zwrot za kampanię samorządową" - mówiła.

"Mamy nadzieję, że znajdziemy większość parlamentarną dla uchwalenia tej zmiany" - powiedziała. Zaznaczyła, że według niej w parlamencie większość dla takich zmian istnieje. "Wystarczy tylko dobra wola PO, żeby słowo stało się ciałem" - wskazała.

Wiceszef klubu PJN Paweł Poncyljusz powiedział, że oszczędności powinny być dokonywane wśród polityków, tym bardziej, że "od stycznia Polska dołączy do krajów o jednej z najwyższych stawek podatku VAT w Europie". "To oznacza, że sięgamy do kieszeni podatników (...), więc nie ma przeciwwskazań, żeby nie oszczędzać po stronie politycznej" - mówił.

Poncyljusz dodał, że według szacunków na lata 2011-2012 partie polityczne łącznie mogłyby otrzymać w ramach subwencji 316 mln zł. "To są potężne pieniądze, możliwość finansowania aktywizacji bezrobotnych, budowy przedszkoli i żłobków" - mówił.

"Każda rodzina, która została dotknięta powodzią otrzymuje około 100 tys. zł na odbudowę, w tym samym czasie partie polityczne otrzymują dość poważne kwoty jeśli chodzi o dotacje na posła (...) na każdego posła w PO przypada niespełna 200 tys. zł rocznie, a w przypadku PSL aż 476 tys. zł" - mówił wiceszef klubu PJN.

Klub PJN zapowiedział złożenie w przyszłym tygodniu projektu zmiany ustawy w sprawie subwencji. Poncyljusz wskazał, że proponowana zmiana może także zostać wprowadzona poprzez zgłoszoną poprawkę podczas debaty nad projektem PO. "Jesteśmy za zawieszeniem finansowania partii politycznych na najbliższe lata, o tym na ile lat możemy dalej rozmawiać" - mówił Poncyljusz.

Do drugiego czytania projektu PO dotyczącego subwencji dla partii politycznych Sejm ma przystąpić na najbliższym posiedzeniu po niedzieli

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Polityka / Tusk: zawieszenie subwencji dla partii na czas kryzysu bezdyskusyjne