Czytasz dzięki

Twitter znów oznaczył wpis Trumpa

opublikowano: 29-05-2020, 11:22

Twitter, który wywołał gniew Donalda Trumpa sugerując użytkownikom, aby sprawdzali prawdziwość jego twierdzeń publikowanych w serwisie, podbił stawkę zarzucając gloryfikację przemocy we wpisie prezydenta dotyczącym rozruchów w Minneapolis.

Twitter uznał, że wpis Trumpa o rozruchach w Minneapolis, w którym znalazł się fragment: „kiedy zaczyna się rabowanie, zaczyna się strzelanie”, narusza reguły serwisu.

Donald Trump
Zobacz więcej

Donald Trump fot. Bloomberg

- Ten tweet naruszał Zasady Twittera dotyczące gloryfikowania przemocy. Jednak Twitter stwierdził, że tweet może pozostać dostępny – głosi komunikat.

W Minneapolis już od kilku dni trwają rozruchy, które wybuchły po tym jak policjant zabił skutego kajdankami, nieuzbrojonego Afroamerykanina.

Twitter wcześniej wywołał gniew Donalda Trumpa sugerując użytkownikom, aby sprawdzali prawdziwość publikowanych przez prezydenta USA twierdzeń. Trump oskarżył po tym media społecznościowe, że wyciszają konserwatywne głosy. Zagroził im nawet zamknięciem. Ostatecznie nakazał regulatorowi, aby uszczegółowił odpowiedzialność prawną właścicieli takich serwisów za publikowane w nich treści.

- Gdy duże media społecznościowe cenzurują opinie, z którymi się nie zgadzają, to pokazują niebezpieczną władzę – napisał Trump w rozporządzeniu wykonawczym, które uruchamia działania Federalnej Komisji Telekomunikacji (FCC).

Wojna prezydenta USA z mediami społecznościowymi spowodowała spadki kursów m.in. Twittera i Facebooka podczas ostatnich sesji giełdowych.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane