Twórcom znów zabrakło wyobraźni

BMK
07-09-2005, 00:00

W tym budżecie nie ma zmian systemowych. Kolejna ekipa też ich pewnie nie wprowadzi — twierdzi ekspert.

„PB”: Jak pan ocenia przyszłoroczne założenia budżetowe?

A.S.: Wpisują się w schemat powielany od lat. Nie można o nich powiedzieć niczego pozytywnego ani też niczego negatywnego.

Dlaczego?

Konstrukcja tego budżetu świadczy o tym, że jego autorzy nie rozumieją istoty koniecznych zmian w finansach publicznych. Jeśli rząd przyznaje, że barierą dla rozwoju naszej gospodarki są wysokie koszty pracy (1/3 dochodów pochodzi z opodatkowania pracy), powinien także zmienić strukturę finansów publicznych. Jednak to przekracza wyobraźnię ministra Gronickiego i jego następców.

Prawdopodobni następcy deklarują wprowadzenie zmian...

Nie powinniśmy na to liczyć. Propozycje dotyczą np. ulg dla nowo zatrudnionych, nie proponuje się natomiast zmian systemowych.

PO proponuje ujednolicenie stawek PIT, CIT i VAT.

To tylko modyfikacja obowiązujących dziś rozwiązań. Problem nie leży w tym, że CIT wynosi 19, a nie 15 proc. Jego konstrukcja powoduje bowiem, że opłaca się maksymalizowanie kosztów, które minimalizują opodatkowanie. Nie bez przyczyny kanclerz Niemiec chce zlikwidować CIT, wprowadzając w to miejsce podatek obrotowy. To proste: jest obrót — jest podatek, nie ma obrotu — nie ma podatku.

A dochody budżetowe?

Gdyby wprowadzić u nas to rozwiązanie, przy 1-proc. stawce wpływy do budżetu kształtowałyby się na tym samym poziomie co obecnie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: BMK

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Twórcom znów zabrakło wyobraźni