Tydzień ważnych odpowiedzi

  • Przemysław Kwiecień
03-10-2016, 07:00

Trochę nieoczekiwanie ostatni tydzień września stał pod znakiem sporego kryzysu zaufania wobec Deutsche Banku, co wydatnie popsuło nastroje giełdowe, przy okazji usuwając na drugi plan wątpliwej jakości porozumienie kartelu OPEC.

 O ile kryzys nie wybuchnie z pełną siłą, inwestorzy będą koncentrować się w najbliższych dniach na kluczowych danych makroekonomicznych USA i Wielkiej Brytanii.

To nie był dobry tydzień dla niemieckiego giganta bankowego. Zaczęło się od niefortunnej wypowiedzi kanclerz Angeli Merkel, że bank nie może liczyć na rządową pomoc, następnie przyszła informacja o wycofywaniu pieniędzy przez fundusze hedgingowe. Cena akcji osiągnęła nowe historyczne minimum i od razu pojawiły się pytania: czy to drugi Lehman Brothers?

Nie rozwijając zbytnio tego wątku, moim zdaniem, pułapka płynnościowa jest teraz dużo mniej prawdopodobna choćby ze względu na wiele narzędzi, które bankom oferuje Europejski Bank Centralny. Dla Deutsche Banku kluczowe będzie zachowanie klientów detalicznych — jeśli oni również zaczną panikować, konieczne będzie większe wsparcie EBC, a to byłoby bardzo złą wiadomością dla giełd. Takich symptomów jednak na razie nie mamy.

Na froncie makro szykuje nam się bardzo ciekawy tydzień. Przed nami kolejny raport z rynku pracy, który lepiej ukierunkuje oczekiwania rynku co do grudniowej decyzji Fedu. Poprzedni raport nieco rozczarował, ale o braku podwyżki we wrześniu przesądzić mogły fatalne indeksy ISM, które we wrześniu rozczarowały na całej linii. Spadki indeksów sygnalizowały wyraźne spowolnienie gospodarcze, choć być może były spowodowane czynnikami jednorazowymi. Jeśli w październiku nie będzie poprawy, należy to odczytać jako poważny sygnał ostrzegawczy.

Równie ciekawą sytuację mamy na funcie. We wrześniu odnotowaliśmy poprawę nastrojów konsumentów do poziomów sprzed referendum. Niemal wszystkie dane zdają się sugerować, że poza pierwszą krótkotrwałą reakcją brytyjska gospodarka nie odczuwa żadnego pogorszenia, a tymczasem funt pozostał drastycznie przeceniony.

Brak reakcji waluty spowodowany jest retoryką banku centralnego, który na razie trzyma się pesymistycznych prognoz z sierpnia. Jest jednak jasne, że kolejne dobre dane zmusiłyby Bank Anglii do rewizji ścieżki wzrostu w górę, co uruchomiłoby umocnienie funta. W poniedziałek mamy indeks PMI dla przemysłu, w środę zaś dla sektora usług.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień CFA, główny ekonomista X-Trade Brokers DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tydzień ważnych odpowiedzi