Tydzień z Witkacym

  • Ewa Bednarz
opublikowano: 23-10-2013, 00:00

Do kupienia będą dwa pastele i cenione przez kolekcjonerów fotografie. Pierwsza aukcja już dzisiaj.

Wieczorem w DA Rempex trafi pod młotek „Portret Jana Józefa Głogowskiego” — pastel Stanisława Ignacego Witkiewicza, popularnie zwanego Witkacym.

Portretowany był ważną postacią w życiu Witkacego. To z nim rozpoczynał eksperymenty fotograficzne. To on wykonywał ekspresyjne portrety artysty. Dzięki niemu powstały fotografie teatru mimicznego, w których Witkacy ćwiczył swoje przerysowane, ekspresyjne miny, za które dzisiaj kolekcjonerzy są gotowi płacić krocie.

Obraz namalowany w 1934 r. ma znakomitą proweniencję. Publikowany był w wielu pracach. Można go było również oglądać w wielu muzeach. Dzisiaj licytowany będzie od 65 tys. zł. W czwartek, tym razem w Altiusie, będzie można kupić znacznie wcześniejszy, bo z 1918 r. portret mężczyzny, który został wyceniony na 38 tys. zł. Większość prac Witkacego trafiających na rynek to pastele, olejne rzadko są do kupienia — większość znajduje się w muzeach.

Ceny kształtują się różnie. Najdroższym było dotychczas „Spotkanie z jednorogiem w Górach Skalistych” z 1920 r. Pięć lat temu sprzedano je za 160 tys. zł. Najsławniejsze portrety powstawały w słynnej Firmie Portretowej „S.I.Witkiewicz”, której założenie w 1925 r. miało być dowodem na to, że sztuka czysta zanika, a artysta przestaje być potrzebny i ogranicza się go do roli usługowej. Firma miała swój regulamin, w którym wymienionych było siedem rodzajów portretów, ale jednego z nich zamówić nie można było — powstawał tylko podczas towarzyskich zabaw, jak utrzymywał artysta, pod wpływem alkoholu i narkotyków. To on najchętniej jest kupowany.

W niedzielę aukcja fotografii kolekcjonerskiej, podczas której do kupienia będą dwa portrety Witkacego z zegarkiem, jedne z najciekawszych. Zrobił je we wrześniu 1931 r. w Zakopanem Józef Głogowski, czyli ten, którego portret będzie licytowany dzisiaj.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Ewa Bednarz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu