Tylko komisja ocenia oferty

Jolanta Sierżan
30-10-2003, 00:00

Nawet bardzo konkurencyjna cena nie zawsze wystarcza do zdobycia kontraktu.

Rodan Systems z Warszawy tym razem przegrał sprawę przed Urzędem Zamówień Publicznych. Pierwszy wyrok zespołu arbitrów był dla firmy korzystny. Zamawiający — Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) — powtórzył merytoryczną ocenę ofert. Nie zmieniła ona jednak wyniku.

Przetarg ogłoszony przez PFRON dotyczył opracowania i zainstalowania systemu komputerowego do prowadzenia księgowości funduszu. Wartość zamówienia oszacowano na 7-14 mln zł. Oferty były oceniane według kryteriów: cena — 50 proc. oceny, oraz funkcjonowanie, technologia i realizacja — pozostałe 50 proc.

PFRON wybrał (już po raz drugi) ofertę firmy Computerland z Warszawy. Rodan System nie chciał się z tym pogodzić, bo jego oferta była o 3,5 mln zł tańsza niż Computerlandu. Złożył protest, który został oddalony ze względu na niespełnienie kryteriów zawartych w zaproszeniu. Firma odwołała się do UZP.

W odwołaniu Rodan Systems podkreślał, że powinien zostać wybrany ze względu na cenę. Stwierdził, że spełnił wszelkie kryteria merytoryczne zawarte w zaproszeniu. W związku z tym PFRON dokonał oceny niezgodnej ze stanem faktycznym. Następny zarzut dotyczył tego, że decyzje członków komisji przetargowej były podejmowane kolegialnie, a nie indywidualnie, jak stanowi rozporządzenie ministra spraw wewnętrznych i administracji.

PFRON argumentował, że nie zawsze oferta najtańsza jest najkorzystniejsza. Odnośnie do zarzutów merytorycznych stwierdził, że oferent przepisał parametry systemu z zaproszenia, co nie mogło być uznane za przedstawienie systemu. Wyjaśnił, że z tego względu jego oferta została niżej oceniona. Kwestie sporne to np. koncepcja obsługi księgi rachunków pomocniczych, koncepcja umiejscowienia raportowania.

Zespół arbitrów oddalił odwołanie. W uzasadnieniu werdyktu podał, że powtórna ocena ofert została wykonana prawidłowo. Zamawiający przy ocenie uwzględnił wszystkie kryteria zawarte w zaproszeniu. Cena stanowiła tylko połowę oceny. Poza tym kryteria i wagi im przypisane nie były przez nikogo kwestionowane. Arbitrzy nie znaleźli też dowodów na kolegialne podejmowanie decyzji przez komisję. Nie rozważano kwestii merytorycznych, ponieważ nie należy to do arbitrów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jolanta Sierżan

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Tylko komisja ocenia oferty