Tylko zła koniunktura może zaszkodzić ofercie Śnieżki

Tadeusz Stasiuk
26-11-2003, 00:00

Tylu ofert na rynku pierwotnym już dawno nie było. Po Redanie, na początku grudnia, ze sprzedażą akcji rusza Śnieżka. Podobnie jak w przypadku poprzednika, także i tu oferta wydaje się atrakcyjna — Śnieżka ma stabilne fundamenty i znaczący udział w rynku.

Spółka z Lubzina (woj. podkarpackie) jest drugim po notowanym na warszawskiej giełdzie Polifarbie Cieszyn-Wrocław producentem farb w Polsce. Kontroluje 15 proc. rynku. Firma specjalizuje się w produkcji farb wodorozcieńczalnych i rozpuszczalnikowych. Głównym rynkiem zbytu jest Polska, jednak spółka prowadzi aktywną politykę eksportową.

W ramach publicznej oferty Śnieżka chce sprzedać 2,1 mln akcji serii E z prawem poboru (w stosunku 100:21) dla dotychczasowych akcjonariuszy w cenie 1 zł za walor. Pozostałym inwestorom (transza detaliczna i instytucjonalna) zaoferowanych zostanie 2,1 mln akcji serii F, a subskrypcja potrwa od 8 do 15 grudnia. Posiadacze obligacji spółki otrzymają propozycję nabycia 1,9 mln akcji serii C. Spółka chce uzyskać z rynku 49-59 mln zł. Środki mają być przeznaczone przede wszystkim na rozbudowę zdolności produkcyjnych i przejęcia. Znaczną część wspomnianej kwoty pochłonie budowa nowego wydziału farb ftalowych. Spółka chce też wydać 6 mln zł na wzmocnienie sprzedaży i dystrybucji, 8 mln zł na zasilenie kapitału obrotowego i 2 mln zł na reklamę. Kosztem kolejnych 8 mln zł zrealizowane ma być przejęcie innych producentów farb, w tym Polifarbu Kalisz.

Producent może pochwalić się stabilnymi finansami, zauważyć jednak można niewielki spadek rentowności. W ubiegłym roku, przy skonsolidowanych przychodach ze sprzedaży na poziomie 265 mln zł zysk netto wyniósł 17,8 mln zł i był niższy niż rok wcześniej o około 2 proc. Po III kwartałach 2003 r. sprzedaż grupy kapitałowej wynosi 263 mln zł, zaś ubiegłoroczny wynik netto poprawiono o 1,1 mln zł. Rentowność sprzedaży netto wyniosła na koniec września 7,2 proc., stopa zwrotu z zainwestowanego kapitału 25,7, zaś zwrot z aktywów 9,9 proc.

Oferta Śnieżki jest godna rozważenia. Nie można jednak zapominać o czynnikach ryzyka. Pomińmy kondycję rynku giełdowego, która pozostawia wiele do życzenia. Ogromne znaczenie w tej branży odgrywa sezonowość sprzedaży i uzależnienie od koniunktury w budownictwie. Wyroby spółki są nieobecne w dużych sieciach handlowych. Śnieżka narażona jest też na wahania kursowe, gdyż ponad 40 proc. komponentów do produkcji pochodzi z importu. Niewiadomą pozostaje wpływ podniesionej stawki VAT na materiały budowlane na wyniki spółki.

Czynnikiem ryzyka jest też struktura akcjonariatu. Założyciele spółki (4 osoby z powiązanymi podmiotami) kontrolują obecnie 100 proc. kapitału. Docelowo wartość ta ma spaść do 62, 2 proc. w kapitale i 66,3 proc. w głosach. Deklaracja dotychczasowych właścicieli jest jednoznaczna. Nie zamierzają oni oddać kontroli nad firmą. Chociaż akcje serii E i PDA tej serii mają być sprzedawane tylko w ramach pakietowych transakcji pozasesyjnych, trudno sobie nie wyobrazić wpływu tego handlu na wycenę giełdową.

Na plus można za to zaliczyć zapowiedź kontynuowania polityki dywidendowej, spółka oddawała do tej pory 25 proc. zysku akcjonariuszom.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tylko zła koniunktura może zaszkodzić ofercie Śnieżki