Tym będą żyły rynki

Adam Torchała Bankier.pl
opublikowano: 11-06-2017, 22:00

Kalendarium inwestora

Poniedziałek

Na rynkach z pewnością pojawi się temat niedzielnych wyborów parlamentarnych we Francji. W kalendarzu makroekonomicznym nad ranem dominować będą wschodnie klimaty. Inwestorzy poznają m.in. dane o nowych kredytach w Chinach, a o godz. 8 pojawią się dano o PKB i saldzie rachunku bieżącego Turcji. Dla Polski najważniejszy będzie finalny odczyt dotyczący majowej inflacji CPI. Z danych szacunkowych wynika, że wyniosła ona 2 proc. Dodatkowo Ministerstwo Finansów poda dane o długu publicznym, NIK opublikuje zaś raport dotyczący kompleksowego wpływu górnictwa węgla na polską gospodarkę.

Wtorek

Wtorek to przede wszystkim dane z dwóch wielkich europejskich gospodarek. Najpierw, o 10.30, opublikowany zostanie odczyt CPI dla Wielkiej Brytanii, który będzie ciekawy z dwóch powodów. Po pierwsze, ostatnio wskaźnik ten przekroczył cel wyznaczony przez Bank Anglii, po drugie publikacja poprzedza czwartkową decyzję dotyczącą stóp procentowych. Inny wart uwagi wskaźnik to niemiecki ZEW, który zostanie opublikowany o godzinie 11. Szacunki wskazują na wzrost z 20,6 na 21 punktów.

Środa

Poniedziałek i wtorek można uznać ledwie za przystawki w porównaniu ze środową ucztą. To na środę właśnie przypada „ten dzień”, w którym Fed ma podwyższyć stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych (godz. 20). Każda inna decyzja byłaby zaskoczeniem. Fed Watch Tool wylicza, że prawdopodobieństwo podwyżki o 25 pkt. baz. wynosi aż 99,6 proc. Pozostałe 0,4 proc. nie przypada jednak na utrzymanie stóp, ale na podwyżkę o 50 pkt. baz. Lepszego zobrazowania konsensu nie można sobie wyobrazić. Stopy mają pójść w górę i basta. Warto jednak pamiętać, że decyzja dotycząca stóp to nie wszystko. Inwestorzy otrzymają także do rąk projekcję makroekonomiczną (także godz. 20), a o 20.30 głos zabierze Janet Yellen. Choć Fed już wielokrotnie udowodnił, że dotrzymywanie słowa wychodzi mu słabo, inwestorzy znów zapewne będą przykładali uwagę do każdego szczegółu. Najbardziej paląca będzie zapewne informacja dotycząca tego, ile jeszcze podwyżek stóp przewidują członkowie komitetu. Oprócz Fedu na oku warto mieć także inne dane zza oceanu. O 16.30 pojawi się informacja o tygodniowej zmianie zapasów paliw, która może wpłynąć na rynek ropy (tak jak to było np. w tym tygodniu). Dwie godziny wcześniej inwestorzy poznają zaś raport dotyczący majowej sprzedaży detalicznej i przede wszystkim inflacji konsumenckiej, która może odegrać znaczącą rolę przy analizie wieczornych słów szefowej Fedu.

Czwartek

W czwartek rynki — przede wszystkim w Europie — wciąż mogą pozostawać pod wpływem wieczornych rozstrzygnięć dnia poprzedniego. Sam czwartek również jednak zapowiada się ciekawie. Powróci m.in. temat Grecji, na ten dzień zaplanowano spotkanie Aten z Eurogrupą. Wciąż wiele będzie się działo także wokół banków centralnych. Decyzję na temat stóp podjęte zostaną w Szwajcarii i w Wielkiej Brytanii.

Wprawdzie nikt nie spodziewa się rewolucji, w protokole z posiedzenia Banku Anglii i w wystąpieniu Thomasa Jordana mogą się jednak pojawić wskazówki co do dalszych działań tych instytucji.

Piątek

W piątek pojawią się kolejne decyzje bankierów centralnych. Najważniejszym krajem, który poinformuje o stopach procentowych, będzie Japonia. Ważnym odczytem, szczególnie w kontekście niedawnej decyzji EBC, będzie inflacja konsumencka w strefie euro, którą poznamy o 11. Wieczorem warto będzie zwrócić uwagę na wystąpienie szefa oddziału Fedu w Dallas, Roberta Kalana, który od 18.45 będzie brał udział w sesji pytań i odpowiedzi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu