Tymochowicz pożycza i odchodzi z Infinity

Karol Jedliński
19-07-2010, 00:00

Spec od wizerunku zdejmuje odium nazwiska z Infinity. Przekonuje, że jego pomysł nie jest kopią szwajcarskiego serwisu.

Spec od wizerunku zdejmuje odium nazwiska z Infinity. Przekonuje, że jego pomysł nie jest kopią szwajcarskiego serwisu.

"Teraz dla dobra spółki jak i dla dalszego jej rozwoju pragnę ją formalnie przekazać w dobre i profesjonalne ręce. Wszystkie zaplanowane cele zostały osiągnięte" — tak zakończył piątkowe oświadczenie Piotr Tymochowicz.

Dodaje, że zdecydował się pożyczyć spółce 200 tys. zł i że nie zamierza "w najbliższym czasie" dalej sprzedawać papierów spółki. Jak pisaliśmy, już raz dane słowo złamał. Dotychczas Piotr Tymochowicz na sprzedaży należących do siebie udziałów Infinity zarobił prawie 235 tys. zł.

Zwierzenia i kapsuły

— Zdecydowałem się odejść, żeby zdjąć odium Tymochowicza z Infinity. Poza tym nigdy nie ukrywałem, że dopiero uczę się tajników giełdy. Choć ukrywałem, że pierwsze kroki w programowaniu komputerowym stawiałem już 30 lat temu — tłumaczy Piotr Tymochowicz.

Przyznaje, że jeszcze nie tak dawno wcale nie myślał o giełdzie. Został przekonany przez wspólników. Teraz skupi się na projekcie.

— Wciąż chcemy w przyszłości oferować kapsuły krążące w kosmosie, mające trójwymiarowy skan naszego ciała i mózgu. No i symulację rozmowy z kimś, kto umarł, za pomocą SolarisGate — tłumaczy Piotr Tymochowicz.

Tymczasem wśród internautów od kilku dni krąży link do szwajcarskiego serwisu, oferującego wiele z usług planowanych lub obecnych w SolarisGate. Chodzi o Swiss DNA Bank, założony w 2008 r, a finansowany przez New York Atlantic Investment Fund (NYAIF). To miks portalu społecznościowego, zachowującego wspomnienia i wszelkie dane o użytkowniku, i usług na przechowanie DNA. Dla potomności. Czyżby Piotr Tymochowicz nie był pierwszy?

— W projekt zainwestowaliśmy już około miliona euro. Właśnie negocjujemy kontrakt z dużym amerykańskim partnerem. Mamy tysiące nowych klientów. To wszystko powoduje, że jesteśmy blisko pierwszych zysków z działalności operacyjnej. Przyjrzę się Infinity, czy nie kopiuje naszego know-how — tłumaczy w rozmowie z "PB" Luigi Boschin, prezes NYAIF.

Piotr Tymochowicz, twierdzi, że jego serwis będzie o wiele bardziej zaawansowany.

Dystans KIG

Wczoraj w sprawie Infinity głos zabrała też Krajowa Izba Gospodarcza. A to dlatego, że na swoim blogu Piotr Tymochowicz cieszył się z patronatu KIG i pisał, że od października Infinity będzie miała "szereg konkretnych ofert w ramach systemu SolarisGate" dla firm zrzeszonych pod patronatem Izby.

— Nie zrzeszamy firm, lecz izby gospodarcze. O patronat zabiegał pan Tymochowicz. W imieniu prezesa wysłaliśmy mu więc kilka miesięcy temu kilkuzdaniowy list, w którym piszemy, że w uznaniu za innowatorskie pomysły obejmujemy spółkę patronatem. Ale nie niesie to żadnych obietnic ani zobowiązań z naszej strony. Ot, wymiana życzliwości — podkreśla Natalia Witkowska, rzecznik prasowy KIG.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Tymochowicz pożycza i odchodzi z Infinity