UBS: rząd nie rezygnuje z wpływu na spółki skarbu państwa

Polska Agencja Prasowa SA
13-09-2006, 14:29

Personel odsunięty przez obecny rząd ze spółek giełdowych z udziałem skarbu państwa, był postrzegany jako osoby na ogół nieefektywne, wprowadzone do władz spółek z powodów politycznych - wynika z kwartalnego opracowania banku UBS.

Personel odsunięty przez obecny rząd ze spółek giełdowych z udziałem skarbu państwa, był postrzegany jako osoby na ogół nieefektywne, wprowadzone do władz spółek z powodów politycznych - wynika z kwartalnego opracowania banku UBS.

Dlatego - zdaniem analityków banku - wymiana personelu w spółkach giełdowych ze znacznym udziałem skarbu państwa nie miała dla rynku większego znaczenia.

Z kwartalnego opracowania o nowych rynkach, przygotowanego przez analityków banku UBS wynika, że duża liczba notowanych na giełdzie spółek, w których skarb państwa ma znaczne udziały, jest "potencjalnie negatywnym czynnikiem dla rynku akcji".

Potencjalnym powodem do obaw - według analityków UBS - jest natomiast fakt, iż obecna ekipa nie myśli o sprzedaży udziałów skarbu państwa w tych spółkach i realizuje strategię tworzenia tzw. narodowych liderów w poszczególnych branżach, zdolnych oprzeć się zagranicznym przejęciom.

W ich ocenie może to oznaczać, iż w odróżnieniu od poprzednich rządów, obecna ekipa będzie głębiej ingerować w działalność takich koncernów. Analitycy sugerują, iż rząd może np. narzucić spółkom skarbu państwa przyznanie pracownikom większych podwyżek płac, widząc w tym sposób na zjednanie wyborców.

Zdaniem analityków na spółkach skarbu państwa rząd wymusza też wyższą wypłatę dywidendy, rekompensując sobie w ten sposób brak przychodów z prywatyzacji i traktując dywidendę jako jedno ze źródeł finansowania budżetu. UBS ocenia, iż podejście rządu jest uzasadnione, gdyż polskie korporacje mają wysokie rezerwy gotówkowe, przy braku wyraźnej strategii ich spożytkowania.

Ogólnie dobra perspektywa wzrostu polskiej gospodarki, płac i stóp procentowych według analityków oznacza, iż polskie przedsiębiorstwa mogą liczyć na zyski. Eksperci zauważają, iż udział płac w proporcji do PKB od 2001 roku zmniejszył się o 4 proc., co sugeruje, iż o tyle samo wzrosły zyski.

Skutkiem wyraźnie wyższych inwestycji (wzrost o 14 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem) jest wzrost dynamiki kredytów zaciąganych przez przedsiębiorstwa o 7,2 proc., co jest najwyższym wskaźnikiem od 2003 roku. To dobra wiadomość dla banków.

Tempo narastania kredytów wyraźnie wzrosło, sięgając w lipcu 18,5 proc., licząc rok do roku. Zadłużone są głównie gospodarstwa domowe, mimo spowolnienia dynamiki pożyczek hipotecznych po wprowadzeniu ograniczeń w zaciąganiu ich w walutach obcych.

Złoty i polskie obligacje są - w ocenie UBS - stosunkowo tanie, a rynek instrumentów stałego oprocentowania skorzysta na tym, iż większą uwagę skupią na nim fundusze emerytalne. Fundusze te posiadają łącznie 34 proc. akcji spółek giełdowych; najwięcej od roku. W krótkim czasie nie będą zainteresowane jej powiększeniem. UBS spodziewa się też umocnienia złotego.

UBS jest jednym z największych banków inwestycyjnych na świecie, istniejącym od ponad 140 lat.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / UBS: rząd nie rezygnuje z wpływu na spółki skarbu państwa