Uczestnicy rynku kapitałowego wskazują wady ustawy o nadzorze

(Marek Druś)
opublikowano: 23-01-2006, 19:29

Przewidziane w projekcie ustawy o nadzorze nad instytucjami finansowymi pozycja i kompetencje prezesa Urzędu Nadzoru Finansowego budzą poważne wątpliwości, w tym konstytucyjne - napisało w poniedziałkowym komunikacie Porozumienie dla rozwoju polskiego rynku kapitałowego.

Przewidziane w projekcie ustawy o nadzorze nad instytucjami finansowymi pozycja i kompetencje prezesa Urzędu Nadzoru Finansowego budzą poważne wątpliwości, w tym konstytucyjne - napisało w poniedziałkowym komunikacie Porozumienie dla rozwoju polskiego rynku kapitałowego.

W projekcie przewidziano, że prezes będzie powoływany przez premiera na nieodwołalną 6-letnia kadencję. "Z jednej strony jest on centralnym organem administracji rządowej, z drugiej zaś nie podlega nadzorowi żadnego z konstytucyjnych organów państwa. Jego pozycja jest istotnie silniejsza od tzw. ministra konstytucyjnego" - czytamy w piśmie.

"Wydaje się, że organ o tak szerokich kompetencjach, kontrolujących w praktyce bez ograniczeń cały rynek usług finansowych powinien być, właśnie w celu osiągnięcia tej politycznej niezależności, powoływany i kontrolowany przez Sejm, który byłby właściwym w tym zakresie organem władzy nadzorującej. Projekt ustawy, tak głęboko modyfikujący strukturę organów administracji w zakresie rynków finansowych, prowadzi do poważnego naruszenia systemów administracji rządowej" - czytamy. 

Forum jest środowiskową platformą wymiany opinii i poglądów uczestników rynku kapitałowego - poinformowano w komunikacie. 

Niedawno wiceminister finansów Cezary Mech informował, że na 1 kwietnia planowane jest wejście w życie ustawy o nadzorze skonsolidowanym. Według planów, od tego dnia nadzór skonsolidowany połączyłby Komisję Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisję Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych.

Od 1 stycznia 2008 roku w skład nadzoru skonsolidowanego miałby wejść również nadzór bankowy - wyjaśnił Mech.

Obecnie projekt ustawy znajduje się w konsultacjach międzyresortowych. Mech nie powiedział, kiedy projektem zajmie się rząd. Pytany o realność terminu wejścia w życie zmian w prawie powiedział: "mamy dużo czasu".

Według planów resortu finansów, nadzór skonsolidowany miałby zastąpić działające odrębnie nadzory nad różnymi instytucjami finansowymi. Podobny tryb nadzoru nad instytucjami finansowymi mają już m.in. Wielka Brytania i Holandia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane