UE: Komisarz Piebalgs za obowiązkiem dwumiesięcznych rezerw gazu

Polska Agencja Prasowa SA
09-01-2006, 17:56

Unijny komisarz ds. energii Andris Piebalgs powiedział w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania tygodnika "Focus", że "każdy kraj (UE) powinien przetrzymać co najmniej dwumiesięczną przerwę w dostawach gazu", mając zapewnione zapasy tego surowca energetycznego. Piebalgs dodał, że "pracuje (w tej sprawie) nad wspólnym europejskim projektem".

Unijny komisarz ds. energii Andris Piebalgs powiedział w wywiadzie dla poniedziałkowego wydania tygodnika "Focus", że "każdy kraj (UE) powinien przetrzymać co najmniej dwumiesięczną przerwę w dostawach gazu", mając zapewnione zapasy tego surowca energetycznego. Piebalgs dodał, że "pracuje (w tej sprawie) nad wspólnym europejskim projektem".

Rzecznik komisarza Ferran Tarradellas Espuny wyjaśnił w rozmowie z PAP, że obowiązek dwumiesięcznych zapasów gazu w krajach członkowskich UE "to jedna z wielu rozpatrywanych opcji" i tylko w takim kontekście można wypowiedź Piebalgsa analizować.

Zdaniem rzecznika nie jest przesądzone, że taki zapis znajdzie się w "zielonej księdze" poświęconej wszystkim aspektom polityki energetycznej, którą Komisja Europejska ma przedstawić przed marcowym szczytem UE w Brukseli. Szczyt ma być w dużej mierze poświęcony problemom energetyki, w tym bezpieczeństwa zaopatrzenia i dywersyfikacji źródeł energii i kierunków dostaw. Przygotowywany przez KE dokument wytyczy drogę do ściślejszej współpracy w tej dziedzinie.

Tym bardziej przedwczesne jest - zdaniem rzecznika - mówienie o propozycjach konkretnych rozwiązań legislacyjnych. "Żadne decyzje jeszcze nie zapadły" - podkreślił.

Rzecznik zgodził się, że ostatni ukraińsko-rosyjski spór o ceny gazu, który doprowadził na początku roku do zakłóceń w dostawach surowca do Europy Zachodniej, spowodował zmianę stanowiska niektórych krajów UE, dotąd sceptycznych wobec większej koordynacji działań w dziedzinie energetyki. "Widać wolę współdziałania" - powiedział Ferran Tarradellas Espuny.

Inni przedstawiciele Komisji Europejskiej nieoficjalnie przyznają, że dla niektórych krajów kryzys był "szokiem", który dał impuls do przyspieszenia prac nad wspólną polityką energetyczną. Na początek chodzi chociażby o wyrównanie (w górę) poziomu rezerw własnych każdego kraju. Obecnie, według danych Komisji Europejskiej, wahają się one od kilkunastu do 75 dni. Polska zapewnia, że ma obecnie rezerwy gazu wystarczające na miesięczne zapotrzebowanie przy średnich zimowych temperaturach.

"Wszelkie projekty są jednak w fazie embrionalnej - informują źródła w Komisji Europejskiej. - Nie jest przesądzone, czy kraje złonkowskie zgodzą się na wyznaczenie minimalnego poziomu zapasów, jak to jest w stosunku do rezerw ropy naftowej. Nie wiadomo też, czy będzie to akurat dwa miesiące, choć ta propozycja wydaje się na pierwszy rzut oka rozsądna".

Ewentualna propozycja będzie musiała przejść procedurę legislacyjną także w Parlamencie Europejskim. Przewodniczący komisji ds. przemysłu, badań i energii Giles Chichester określił w poniedziałek ostatni kryzys gazowy jako "ostrzeżenie", które uwidoczniło stopień uzależnienia Unii Europejskiej od importu surowców energetycznych, i wezwał władze poszczególnych krajów do zagwarantowania stabilności dostaw z uwzględnieniem różnorodnych źródeł energii.

Michał Kot

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / UE: Komisarz Piebalgs za obowiązkiem dwumiesięcznych rezerw gazu