UE może zmniejszyć zużycie energii o 20 proc. do 2020 r.

(Marek Druś)
19-10-2006, 12:23

Roczne oszczędności ze zmniejszenia zużycia energii moga sięgnąć 100 mld EUR, ogłosiła Komisja Europejska.

Unia Europejska ma szansę do roku 2020 zmniejszyć zużycie energii o 20 proc., co oznacza rocznie oszczędności sięgające 100 mld euro - ogłosiła w czwartek Komisja Europejska (KE), prezentując plan działań na najbliższe lata zakładający m.in. zmianę codziennych nawyków mieszkańców UE.

"Jeśli teraz podejmiemy działania, to cena jaką zapłacimy za energię może być zredukowana do roku 2020 o 100 mld euro rocznie; emisja dwutlenku węgla będzie mniejsza o 780 mln ton rocznie" - powiedział unijny komisarz ds. energii Andris Piebalgs.

Wzorem do naśladowania jest Dania, gdzie mimo wzrostu gospodarczego od 30 lat konsumpcja energii pozostaje na tym samym poziomie. Oznacza to, że wydajność energetyczna jest tam coraz większa.

Przeciętne gospodarstwo domowe może zaoszczędzić rocznie do 84 euro w bardzo prosty sposób - wystarczy odłączyć od prądu telewizor, kuchenkę mikrofalową, drukarkę komputerową albo inne urządzenia, które nieużywane są w tzw. stanie czuwania (stand-by) i pobierają prąd.

Wytłumaczenie mieszkańcom UE, co mogą zrobić by oszczędzać energię, to jedno z głównych założeń planu działania. W ramach "uświadamiania" obywateli, KE chce ich też przekonywać do zakupu żarówek, lodówek i innych urządzeń elektrycznych, które spełniają ostre kryteria wydajności energetycznej.

To nie będzie łatwe, bo Europejczycy nie przywiązują wagi do kosztów energii: z badań Eurobarometru wynika, że większość nie zmieniłoby znacząco sposobu korzystania z samochodu, gdyby cena paliwa wzrosła do dwóch euro (ok. 8 złotych).

Rozłożony na najbliższe sześć lat plan działania przewiduje też promowanie energooszczędnych produktów. Komisja Europejska nie ujawnia na razie konkretnych rozwiązań, ale rozważa np. propozycje ulg podatkowych dla firm wypuszczających na rynek innowacyjne produkty, które w dodatku już od 2007 roku mają być specjalnie etykietowane, ze wskazaniem zużycia energii w stanie czuwania.

Możliwe są też nowe propozycje legislacyjne w dziedzinie motoryzacji, by zmusić firmy do produkowania od 2012 roku samochodów emitujących średnio nie więcej niż 120 gramów dwutlenku węgla na kilometr. Nowe normy energooszczędności mają być wprowadzone w budownictwie - tu Komisja Europejska za wzór stawia swoje własne gmachy w Brukseli.

Unijni eksperci twierdzą, że opracowując plan działania znali negatywne doświadczenia USA, gdzie promocja energooszczędnych urządzeń paradoksalnie wcale nie zmniejszyła zużycia energii. Okazało się, że Amerykanie, kupiwszy np. energooszczędną żarówkę, mieli skłonność do pozostawiania niepotrzebnie zapalonego światła, "bo i tak jest oszczędnie". W niektórych opracowaniach wskazuje się, że nawet jeśli pojawią się oszczędności, ludzie wydają je na energochłonne dobra konsumpcyjne: telewizory albo samochody.

Michał Kot

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Motoryzacja / UE może zmniejszyć zużycie energii o 20 proc. do 2020 r.