UE: Nie ma porozumienia ws. przechowywania danych telekomunikacyjnych

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 12-10-2005, 19:06

Ministrom sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Unii Europejskiej nie udało się w środę uzgodnić, czy kwestia przechowywania danych telekomunikacyjnych powinna być regulowana dyrektywą czy decyzją ramową. Do sprawy tej powrócą w grudniu bieżącego roku.

Ministrom sprawiedliwości i spraw wewnętrznych Unii Europejskiej nie udało się w środę uzgodnić, czy kwestia przechowywania danych telekomunikacyjnych powinna być regulowana dyrektywą czy decyzją ramową. Do sprawy tej powrócą w grudniu bieżącego roku.

Sprawa dotyczy przechowywania podstawowych danych dotyczących rozmów telefonicznych i połączeń internetowych. Chodzi tu o informacje o czasie połączenia, numerze telefonu, a nie o ich treść. W tej sprawie Komisja Europejska zaproponowała dyrektywę; Wielka Brytania, Francja, Szwecja i Irlandia - wspólny projekt decyzji ramowej.

"Nie osiągnęliśmy ostatecznego rezultatu, istnieją zasadnicze rozbieżności, czy powinna to być forma dyrektywy czy decyzji ramowej" - powiedział PAP w trakcie posiedzenia Rady (ministrów) UE w Luksemburgu wiceminister sprawiedliwości Sylweriusz Królak.

Ministrowie zapoznali się z opiniami prawnymi na ten temat, m.in. Parlamentu Europejskiego, z których wynika, że sprawa ta powinna być uregulowana dyrektywą.

"Rada (UE) tego nie przesądziła, wszystkie państwa wykazały silną wolę zakończenia prac nad tym problem i uregulowania tych kwestii" - podkreślił wiceminister. Dodał, że wiele państw skłania się do dyrektywy i "należy liczyć się z tym, że to rozwiązanie będzie wchodzić w grę".

Tymczasem jak dowiedziała się PAP z francuskich źródeł dyplomatycznych, na dyrektywę nie zgadzają się właśnie Francja i Wielka Brytania. Kraje te zapowiadają, że jeśli takie rozwiązanie zostałoby wybrane, będą starały się podpisywać ws. przechowywania danych telekomunikacyjnych umowy dwustronne.

Polska - jak powiedział PAP wiceminister Królak - chce zachować pewną elastyczność w tej sprawie, dopóki dyskusja nie zostanie zakończona. "Skłaniamy się ku poglądowi, że liczy się meritum. Te cele, które legły u podstaw prac nad projektem powinny zostać osiągnięte i jeśli można to osiągnąć w granicy prawa, w jednej lub drugiej formie będzie to sukces UE" - powiedział.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Dodał, że niewykluczone, iż kraje członkowskie po zgodzie na dyrektywę będą pracowały nad decyzją ramową, która ureguluje zasady i tryb korzystania z przechowywanych danych. Do grudnia nad projektami będą trwały prace w tzw. grupach roboczych.

W sprawie wspólnych unijnych zasad przechowywania danych od miesięcy rozmawiają bezskutecznie rządy krajów członkowskich. Po zamachach terrorystycznych w Madrycie w marcu 2004, oraz w lipcu tego roku w Londynie cztery kraje UE: Wielka Brytania, Francja, Szwecja i Irlandia zgłosiły wspólnie projekt decyzji ramowej w tej sprawie.

Ponieważ nie udało się uzyskać porozumienia podczas poprzedniego spotkania ministrów spraw wewnętrznych w Newcastle (we wrześniu), przewodnicząca w tym półroczu pracom UE Wielka Brytania, zgodziła się, by "alternatywny" projekt przedstawiła Komisja Europejska.

Ta zaproponowała dyrektywę, która zakłada przechowywanie przez sieci telekomunikacyjne informacji o rozmowach telefonicznych przez rok, a danych dotyczących komunikacji internetowej przez sześć miesięcy. Uwzględnia także konieczność zwracania operatorom kosztów tych działań.

Projekt decyzji ramowej zakłada natomiast trzyletni okres przechowywanie informacji o rozmowach telefonicznych i internetowych. Ponadto nie uwzględnia kosztów tych działań i ich refundowania sieciom telekomunikacyjnym.

Główna różnica między dyrektywą a decyzją ramową polega na procedurze przyjmowania. W przypadku decyzji ramowej z procesu decyzyjnego wykluczony byłby Parlament Europejski.

Patrycja Rojek

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane