UE: Od 2009 roku eurodeputowani dostaną 7 tys. euro miesięcznie

Polska Agencja Prasowa SA
15-06-2005, 19:18

Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zgodziła się w środę, by od 2009 roku zrównano zarobki eurodeputowanych do 7 tys. euro miesięcznie i by zaostrzyć warunki rozliczania kosztów podróży.

Komisja Prawna Parlamentu Europejskiego zgodziła się w środę, by od 2009 roku zrównano zarobki eurodeputowanych do 7 tys. euro miesięcznie i by zaostrzyć warunki rozliczania kosztów podróży.

"Raport w tej sprawie został przyjęty ogromną większością głosów. Zawiera wszystkie propozycje dotyczące statutu posła przedstawione eurodeputowanym przez Luksemburg (kierujący pracami UE)" - powiedział PAP Federico de Girolamo z serwisu prasowego PE.

Aktualnie zarobki eurodeputowanych bardzo się różnią. Posłowie PE zarabiają bowiem tyle, ile ich koledzy w parlamentach narodowych - od 800 euro na Litwie czy około 2,5 tys. euro w Polsce do prawie 12 tys. euro we Włoszech. Te pensje są wypłacane z budżetów narodowych.

Na początku czerwca rządy państw UE zgodziły się, by nowy statut posła, mający obowiązywać od następnej kadencji, czyli od 2009 roku, ujednolicił zarobki eurodeputowanych na poziomie 7 tys. euro miesięcznie. Pieniądze pochodziłyby z budżetu UE.

Eurodeputowani Komisji Prawnej zgodzili się, by każdy kraj miał prawo przez dziesięć lat, czyli do 2019 roku, stosować okresy przejściowe i płacić swoim eurodeputowanym tak jak obecnie. Zapowiedziały to m.in. Włochy.

W zamian za unijną pensję, eurodeputowani zgodzili się, aby zreformować budzący wiele kontrowersji system rozliczania podróży. Zgodnie z obecnie obowiązującymi zasadami, eurodeputowani mogą domagać się zwrotu kosztów za drogie bilety klasą biznes na przeloty do Brukseli czy Strasburga, nawet jeśli faktycznie odbywają podróż tanimi liniami lotniczymi za ułamek tej ceny.

Przyjęty raport przewiduje zgodnie z propozycją Luksemburga, że eurodeputowani będą płacić podatki do budżetu UE, czyli w wysokości nie więcej niż 20 proc. Każdy kraj mógłby jednak zażądać, by jego eurodeputowani płacili dodatkowo własnemu fiskusowi różnicę pomiędzy podatkiem krajowym a unijnym.

Prace nad stworzeniem statutu eurodeputowanego i ujednoliceniem zarobków trwają w UE od lat. W ubiegłym roku rządy Niemiec, Francji i Austrii udaremniły próbę ujednolicenia wynagrodzeń eurodeputowanych na poziomie około 8,5 tys. euro miesięcznie.

Głosowanie całego Europarlamentu nad statutem posła zaplanowano na 24 czerwca w Brukseli.

W kwietniu Ryszard Czarnecki mówił PAP, że Polscy eurodeputowani sceptycznie podchodzą do propozycji stworzenia statutu eurodeputowanego i zrównania ich zarobków do 7 tys. euro miesięcznie.

"Sceptycznie podchodzimy do tej propozycji, w ogóle nie prosiliśmy o podwyżki. Jesteśmy w tej sprawie jednomyślni" - powiedział Czarnecki (Samoobrona).   

Inga Czerny

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / UE: Od 2009 roku eurodeputowani dostaną 7 tys. euro miesięcznie