UE sprawdzi, ile kosztuje zmniejszenie emisji o 30 proc.

18-06-2010, 16:58

Unijne kraje sprawdzą koszt zmiany unijnego celu ograniczenia emisji CO2 z 20 do 30 proc. - powiedziała PAP komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard. Zaznaczyła, że 30 proc. to propozycja Komisji Europejskiej, ale nigdy nie było mowy, by wprowadzić ją od razu.

Hedegaard uczestniczyła w piątek w Warszawie w spotkaniu dotyczącym podziału uprawnień do emisji CO2 dla przedsiębiorstw. Spotkała się m.in. w wicepremierem, ministrem gospodarki Waldemarem Pawlakiem i ministrem środowiska Andrzejem Kraszewskim.

Hedegaard pytana, jakie byłyby dla polskiej gospodarki i energetyki skutki decyzji o podwyższeniu unijnego celu ograniczenia do 2020 r. emisji CO2 z obecnych 20 do 30 proc., w porównaniu z rokiem 1990, podkreśliła, że Komisja Europejska nigdy nie mówiła o podjęciu takich decyzji od razu. "W Komisji nie powiedzieliśmy, że powinniśmy teraz podjąć jakąkolwiek decyzję, od samego początku było to jasne" - zapewniła.

Komisja zaproponowała sprawdzenie, ile kosztowałyby takie zmiany i jaki jest potencjał ograniczenia emisji CO2 w każdym z krajów. "Potrzebujemy takich analiz, bo może się okazać, że w danym kraju jest potencjał i możliwości ograniczania emisji, a jednocześnie może on nie mieć środków, by takie zadania zrealizować" - tłumaczyła.

"Dlatego naszym zadaniem jest określenie potencjału, kosztów oraz barier takiej ewentualnej decyzji o ograniczeniu emisji z 20 do 30 proc. W ubiegły piątek państwa członkowskie wspólnie z Komisją Europejską dały sygnał, że należy przejść do drugiego etapu takich analiz" - dodała.

Bardziej ambitna polityka klimatyczna nie oznacza, że zwykły obywatel to odczuje; myślę, że na propozycję takiej zmiany trzeba patrzeć w szerszym kontekście - powiedziała komisarz. "Rzecz w tym, że konsekwencje będą, jeżeli nic nie zrobimy - wtedy ryzykujemy, że stracimy pozycję lidera" - podkreśliła.

"Równowaga, którą musimy osiągnąć w trakcie negocjacji, polega na tym, by ograniczać zmiany klimatu, zwiększać nasze bezpieczeństwo energetyczne i równocześnie tworzyć nowe miejsca pracy. Tej równowagi musimy szukać i o to chodzi" - dodała.

"Zwykły Polak uświadomi sobie, że im więcej będziemy mieć budynków wydajnych energetycznie, tym niższe rachunki będą płacone za energię przez wiele lat po ich powstaniu" - mówiła. Chodzi nie tylko o ten konkretny przykład. Trzeba również prowadzić bardziej zrównoważone inwestycje, które przynoszą dodatkowe efekty - coś, z czego później możemy korzystać - zaznaczyła komisarz.

"Europa była w przeszłości liderem na świecie pod kątem wydajnych energetycznie rozwiązań. Do tej pory stworzyliśmy ponad 3 mln miejsc pracy w Europie w tych obszarach. Mamy wynikające z tego ogromne przychody z eksportu. To dla nas dobry biznes" - dodała.

W ocenie Hedegaard, teraz wyzwania stawiają nam np. Chiny, które robią bardzo dużo w dziedzinie energii słonecznej i wiatrowej. "To samo robi Korea, która wytwarza bardzo dużo samochodów, Meksyk, Brazylia - czyli stawia się przed nami wyzwania inne, niż kiedykolwiek w przeszłości" - powiedziała.

Celem działań ograniczających emisję CO2 jest powstrzymanie wzrostu temperatury na świecie - tzw. efektu cieplarnianego. Chodzi o to, żeby średnia temperatura na świecie nie wzrosła powyżej 2 st. Celsjusza w porównaniu z okresem przed rozwojem przemysłu.

W grudniu 2008 roku szefowie państw i rządów na szczycie UE w Brukseli uzgodnili jednostronną redukcję emisji CO2 o 20 proc. do 2020 r. w porównaniu z 1990 rokiem. UE ogłosiła też, że jest gotowa do redukcji emisji CO2 o 30 proc., jeśli inne uprzemysłowione potęgi zgodzą się na porównywalny wysiłek i podpiszą nowe porozumienie klimatyczne, które zastąpi obowiązujący do 2012 r. Protokół z Kioto. Państwa zobowiązały się w nim do ograniczenia emisji o kilka procent w porównaniu z 1990 r.

Podczas konferencji klimatycznej ONZ w Kopenhadze w grudniu 2009 r. nie udało się jednak dojść do porozumienia, a poziom deklaracji m.in. USA, Brazylii, Chin czy Japonii nie odpowiadał poziomom proponowanym przez UE.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Świat / UE sprawdzi, ile kosztuje zmniejszenie emisji o 30 proc.