UE zajmie się sprawą kryzysu gazowego 4 stycznia

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 30-12-2005, 16:02

Unia Europejska zwołała na 4 stycznia spotkanie przedstawicieli sektorów energetyki 25 państw członkowskich w celu omówienia rosyjsko-ukraińskiego kryzysu wokół cen gazu - poinformował w piątek rzecznik Komisji Europejskiej Amadeu Altafaj Tardio.

Unia Europejska zwołała na 4 stycznia spotkanie przedstawicieli sektorów energetyki 25 państw członkowskich w celu omówienia rosyjsko-ukraińskiego kryzysu wokół cen gazu - poinformował w piątek rzecznik Komisji Europejskiej Amadeu Altafaj Tardio.

    "Spotkanie ma na celu przygotowanie się na wszelkie ewentualności i wypracowanie wspólnego, skoordynowanego stanowiska" - powiedział Altafaj Tardio w rozmowie z PAP.

    Spotkaniu będzie przewodniczyć komisarz ds. energii Andris Piebalgs. Odbędzie się ono w Brukseli, a udział wezmą eksperci z krajów członkowskich.

    Komisja nadal ma nadzieję, że uda się osiągnąć porozumienie, a także przypomina, że podstawą dostaw gazu dla Unii Europejskiej są kontrakty, które muszą być respektowane.

    "Jesteśmy zaniepokojeni, ponieważ niektóre państwa członkowskie są bardziej zależne od rosyjskiego gazu niż inne" powiedział Tardio. Podkreślił jednak, że "zważywszy na istniejące zapasy, a także inne źródła dostaw, Komisja Europejska nie uważa, że istnieje ryzyko kryzysu energetycznego w krótkim albo średnim okresie". Stąd - zdaniem rzecznika - spotkanie nie zostało zwołane za późno, zważywszy, że Rosja grozi wstrzymaniem dostaw na Ukrainę od Nowego Roku.

    25 proc. gazu na potrzeby krajów UE pochodzi z Rosji; większość jest przesyłana przez terytorium Ukrainy. W 2003 roku Niemcy kupiły od Rosji 39 proc., Austria - 65 proc., Węgry - 68 proc., Polska - 65 proc., a Czechy - 79 proc. swoich zasobów gazu.

    Po piątkowym oświadczeniu Gazpromu, który po raz kolejny zagroził Ukrainie wstrzymaniem dostaw gazu od 1 stycznia w przypadku braku zgody na podwyżkę cen, prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zaproponował ich zamrożenie do 10 stycznia. Gazprom natychmiast odrzucił tę propozycję, powtarzając swoje groźby.

    Tymczasem władze w Kijowie zapewniły, że zabezpieczą dostawy gazu dla Ukrainy i Unii Europejskiej do momentu osiągnięcia porozumienia z Rosją.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane