Ufaj, ale sprawdzaj

Artykuł sponsorowany
22-04-2015, 00:00

Europejski Kongres Gospodarczy

Nadmiar regulacji szkodzi gospodarce — to jeden z wniosków dyskusji zorganizowanej podczas katowickiego spotkania.

Na 281 mld zł szacuje się utracone korzyści gospodarki w ubiegłym roku z powodu braku zaufania. To równowartość 13 proc. polskiego PKB. Takie są straty naszej gospodarki wynikające z tego, że Polacy są jednym z najbardziej nieufnych narodów w Europie. Zaufanie w biznesie, reputacja, skuteczność instytucji takich jak sądy oraz mądre stanowienie prawa, które przewiduje jego skutki, poświęcona była sesja „Kapitał społeczny i gospodarka”, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Ankietowe badania

— To, że Polacy sobie nie ufają, nie jest niczym nowym — istnienie takiego zjawiska pokazywała m.in. Diagnoza społeczna prof. Janusza Czapińskiego. Jednak dotychczas nikt nie badał, jaki jest poziom zaufania między przedsiębiorstwami oraz w jaki sposób przekłada się to na gospodarkę. Z naszego doświadczenia wynikało, że jest on niski, postanowiliśmy więc go zmierzyć — mówi Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej.

Badanie na zlecenie Krajowego Rejestru Długów i Rzetelnej Firmy przeprowadzono na przełomie 2014 i 2015 roku na reprezentatywnej próbie 1115 przedsiębiorstw ze wszystkich sektorów gospodarki. Potwierdza niski poziom zaufania w relacjach między firmami. Z analizy badania wynika, że 73,5 proc. respondentów twierdzi, że prowadząc działalność gospodarczą, musi ciągle uważać, aby nie zostać oszukanym. 53,2 proc. utrzymuje, że „trzeba nieustannie gromadzić dowody swojej uczciwości — w przeciwnym razie partner będzie chciał udowodnić Twoje zaniedbania”. Z kolei 52,5 jest przekonanych, że inni przedsiębiorcy wykorzystają lukę prawną w umowie, aby uzyskać dodatkowe korzyści z kontraktu kosztem drugiej strony. Kierujący badaniami prof. Jan Fazlagić z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu dodał: — 47 proc. polskich przedsiębiorców rezygnuje z części umów, ponieważ nie ma zaufania do potencjalnych kontrahentów. 27 proc. zamyka się na współpracę tylko ze sprawdzonymi klientami, a 35 proc. uważa, że wiele transakcji nie dochodzi do skutku, ponieważ ich firma jest traktowana przez innych przedsiębiorców jako firma niesprawdzona czy nierozpoznawalna. Zdaniem Waldemara Sokołowskiego, prezesa spółki Rzetelna Firma, badania ankietowe ujawniają też pewną schizofrenię. Z jednej strony poziom zaufania do kontrahentów jest niski, a z drugiej wiele firm uważa sprawdzanie ich za nieetyczne.

— W naszym społeczeństwie sprawdzanie kojarzy się źle — podkreśla Waldemar Sokołowski.

Szybciej płacimy

Pod względem przeterminowanych należności sytuacja polskich firm nieco się poprawia. Wielkość zatorów płatniczych ostatnio wynosiła 3 miesiące i 9 dni, co oznacza skrócenie tego okresu o ponad miesiąc w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy.

— 31 proc. ankietowanych firm tłumaczy, że nie może zapłacić swoim kontrahentom, ponieważ oni też nie otrzymali płatności w terminie — powiedział Adam Łącki.

Nieuchronność sankcji

Profesor Jan Fazlagić dodaje, że badania pokazują, że wyższy poziom zaufania cechuje większe przedsiębiorstwa. Jest to zupełnie zrozumiałe, ponieważ nieuczciwykontrahent małą firmę łatwiej doprowadzi do upadku niż dużą, dla której pojedyncza transakcja stanowi tylko nieznaczną część przychodu. Małe przedsiębiorstwa, dla których nietrafiona transakcja może być gwoździem do trumny, są znacznie bardziej nieufne.

— Z drugiej strony większe firmy mają też większe możliwości windykacji należności — przyznaje Waldemar Sokołowski. Dlatego niezwykle ważna jest efektywność instytucji,

które mają karać za naruszanie norm społecznych i prawnych. To w pierwszej kolejności sprawne i efektywne sądownictwo, ale także wszelkie pozasądowe, lecz działające w oparciu o ustawy, formy nacisku na nierzetelnych kontrahentów, aby przestrzegali obowiązujących zasad. Niezmiernie ważne jest także wspieranie i angażowanie się we wszelkie inicjatywy pozarządowe promujące tych, którzy działają uczciwie.

— Zaufanie się kruszy, jeśli brakuje przewidywalności, że sankcje są nieuchronne. A na jej straży stoją instytucje państwa. To oczywiście rzetelność wobec kontrahentów, ale też dbałość o pracowników — akcentuje prof. Jarosław Górniak, kierownik Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie. Paneliści zgodzili się, potrzebne jest stworzenie systemu, w którym sprawnie działające prawo umożliwiałoby np. szybkie uzyskanie egzekucji przeterminowanych należności.

— Taki system zawczasu eliminowałby z rynku nieuczciwe zachowania, bo przedsiębiorcy zdawaliby sobie sprawę, że należności i tak zostaną od nich szybko i skutecznie wyegzekwowane— mówił Adam Łącki. Nieskuteczna jest też eliminacja nierzetelnych firm.

— Nawet jeśli firma straci reputację w przetargu publicznym, to może wystartować w następnym — mówił Jarosław Górniak. Jednak zaostrzenie przepisów nie zawsze daje właściwe rezultaty. — Wiarygodność przetargów publicznych, które są najmocniej obwarowane przepisami, jest najniżej oceniana przez przedsiębiorców — wskazuje Aleksander Sala, prezes spółki Kolibro. Waldemar Sokołowski poruszył jeszcze kwestię samowoli urzędniczej, podkreślając, że ona także psuje zaufanie, skoro sprawiedliwość przychodzi po wielu latach, kiedy nie ma już firmy.

Utracone korzyści

Utracone korzyści gospodarki w ubiegłym roku z powodu braku zaufania szacuje się na 281 mld zł. Nie stać nas na takie straty. Dlatego musimy skutecznie walczyć o wzrost zaufania w relacjach gospodarczych, ale też w kontaktach z instytucjami państwa. Inaczej w dłuższej perspektywie przegramy.

PARTNEREM RELACJI JEST KRAJOWY REJESTR DŁUGÓW

Zaufanie się kruszy, jeśli brakuje przewidywalności, że sankcje są nieuchronne - prof. Jarosław Górniak, kierownik Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie

O POLSKIEJ NIEUFNOŚCI: W dyskusji na temat zaufania polskich firm do partnerów biznesowych wzięli udział prof. Jan Fazlagić z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu, prof. Jarosław Górniak, kierownik Centrum Ewaluacji i Analiz Polityk Publicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie, Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów, Waldemar Sokołowski, prezes spółki Rzetelna Firma, i Aleksander Sala, prezes spółki Kolibro. [FOT. M. LEGIERSKI/EDYTOR]

 

Złoto dla rzetelnych firm

Złote Certyfikaty Rzetelności: Mikro-, małe i średnie firmy w Polsce często czują się niedoceniane.

W wielu przypadkach nie mogą konkurować z większymi podmiotami gospodarczymi. Jednak jeśli wziąć pod uwagę ich uczciwość, rzetelność i zaangażowanie we wspieranie społeczności lokalnych, często to więksi powinni się od nich uczyć. Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego zostały wręczone Złote Certyfikaty Rzetelności dla firm, które w swojej działalności kierują się przede wszystkim uczciwością i odpowiedzialnością. Złote Certyfikaty Rzetelności to wydarzenie organizowane przez Program Rzetelna Firma, który gromadzi ponad 50 tysięcy firm.
— To już VI edycja Złotych Certyfikatów Rzetelności. Rangę tego wyróżnienia dodatkowo potwierdza fakt, że są wręczane podczas największego wydarzenia gospodarczego w Europie Środkowo-Wschodniej — mówi Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy.
— Wychodzimy z założenia, że o uczciwości w biznesie najlepiej świadczą czyny, dlatego każde z nagrodzonych przedsiębiorstw zostało wcześniej zweryfikowane pod kątem rzetelności płatniczej w Krajowym Rejestrze Długów — dodaje.
Prócz potwierdzenia, że firma nie zalega z płatnościami wobec kontrahentów, certyfikat świadczytakże o braku jej zaległości podatkowych oraz wobec ZUS. Przedsiębiorcy, którzy chcą przystąpić do programu, zobowiązująsię do przestrzegania Kodeksu Etycznych Firm, a każde naruszenie norm rozpatrywane jest przez Dział Kontroli Jakości Rzetelnej Firmy. Rzetelność nie zależy od branży ani wielkości firmy. O ile wielkość firmy może mieć przełożenie na jej zyski czy obszar działalności, to już rzetelność i uczciwość może być domeną wszystkich. Jak mówił prezes Sokołowski podczas wręczania nagród — wręcz powinny, bo im więcej uczciwych firm na rynku, tym więcej zaufania w gospodarce, a ono jest fundamentem gospodarki rynkowej. Podczas Gali w Katowicach Złoty Certyfikat Rzetelności odebrała zarówno piekarnia, jak i sklep internetowy, firma z branży medycznej czy komputerowej. Jak zgodnie mówili podczas odbierania nagród właściciele tych firm, uczciwość i rzetelność to dla nich nie tylko puste hasła, ale codzienność.

Pełna lista laureatów dostępna jest na stronie internetowej: www.rzetelnafirma.pl.

Materiał partnera:  Rzetelna Firma

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artykuł sponsorowany

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Ufaj, ale sprawdzaj