Ukraina będzie dążyć do niezależności energetycznej, nie zważając na Rosję

DI, PAP
22-05-2008, 21:36

Ukraina nie wyklucza niezadowolenia Rosji, związanego z dążeniami Kijowa do uzyskania większej niezależności energetycznej, jednak będzie do niej dążyć, broniąc swych interesów narodowych - uważa zastępca szefa kancelarii prezydenta Wiktora Juszczenki, Ołeksandr Szłapak.

"Nasi rosyjscy koledzy nie będą zachwyceni żadnym projektem realizowanym przez nas na naszym terytorium, jeśli będzie on dotykał rosyjskiej strategii imperium energetycznego" - powiedział Szłapak na czwartkowej konferencji podsumowującej Forum Energetyczne w Kijowie.

Spotkanie to poprzedza piątkowy szczyt energetyczny, na który przybędzie dziewięciu prezydentów państw regionu Bałtyku, Morza Czarnego i Kaspijskiego, w tym prezydent Polski Lech Kaczyński.

Już w czwartek do Kijowa przyleciał prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew.

Prezydent Juszczenko oświadczył po spotkaniu ze swym gościem, że w lipcu razem omówią kwestię dostaw azerskiej ropy naftowej przez Ukrainę do Europy Zachodniej.

Planuje się, że będzie ona przetaczana naftociągiem Odessa-Brody. W czwartek w Kijowie zaprezentowano czwarte studium wykonalności tego projektu. Marcin Jastrzębski, prezes spółki Sarmatia, która zajmuje się magistralą przesyłową z Odessy do Brodów, uważa, że za pięć lat może ona tłoczyć w kierunku zachodnim 20 mln ton ropy naftowej.

Forum Energetyczne zaowocowało także podpisaniem porozumienia o możliwości dostaw ropy naftowej przez rurociąg Odessa-Brody do czeskiej rafinerii w Kralupach. Podpisy pod dokumentem złożyli przedstawiciele ukraińskiej Ukrtransnafty i czeskiej firmy Mero.

 

© ℗

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI, PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ukraina będzie dążyć do niezależności energetycznej, nie zważając na Rosję