Ukraina wstrzymała debiut Oceanika

  • Alina Treptow
opublikowano: 17-10-2014, 00:00

Eksport na Wschód się kurczy. Projekt upublicznienia trafił do zamrażarki. Aktualny jest plan przejęć.

W związku z niepewną sytuacją na wschodzie Europy Oceanic, producent kosmetyków pod marką AA, wstrzymuje się z debiutem na GPW, który był planowany na ten rok.

RODZINNY BIZNES:
RODZINNY BIZNES:
Wojciech i Dorota Soszyńscy, właściciele kosmetycznego Oceanika, chcą mocniej wejść na zagraniczne rynki. Pomogłaby w tym giełda. Jeśli w końcu dojdzie do upublicznienia, kontrola nad spółką pozostanie w ich rękach.
MW

— Organizacyjnie jesteśmy przygotowani, jednak sytuacja w Rosji i na Ukrainie ma wpływ na stabilność polskiego rynku kapitałowego. Nie chcemy ryzykować i poczekamy na rozwój wypadków — tłumaczy Leszek Kłosiński, prezes Oceanika. Część przedsiębiorców nie zraża się geopolityką i przygotowuje się do emisji — odzieżowe Coccodrillo planuje zdobyć 20 mln zł. Leszek Kłosiński tłumaczy, że Oceanic jest nieco w innej sytuacji. Pieniędzy nie potrzebuje „na już”, ale „na bezterminową” ekspansję zagraniczną, która w przypadku branży kosmetycznej wiąże się z dużymi wydatkami na promocję.

— Polska gospodarka ma się dobrze, spadły też stopy procentowe. Jednak jeśli chodzi o sytuację geopolityczną, trudno dziś ocenić jej wpływ na rynki kapitałowe w długofalowej perspektywie — mówi Maciej Jacenko, dyrektor działu rynków kapitałowych Espirito Santo Investment Bank.

Eksportowe tąpniecie

Oceanic odczuł konflikt rosyjsko-ukraiński na własnej skórze. Po jego wybuchu sprzedaż na Ukrainie systematycznie spada (obniżki rzędu kilkudziesięciu procent).

— Nasz dystrybutor działa przy granicy z Rosją, więc bardzo szybko jego sprzedaż zaczęła się kurczyć. Znaleźliśmy dodatkowego partnera, jednak odrobienie spadków wymaga czasu i ustabilizowania rynku — tłumaczy prezes sopockiej spółki.

Oceanic nie planuje odwrotu ze Wschodu, który z racji bliskości geograficznej i kulturowej jest naturalnym kierunkiem ekspansji polskich przedsiębiorców. Spółka zdobyła kolejnego dystrybutora w Rosji (pierwszy sprzedaje produkty jedynie na terenie obwodu kaliningradzkiego).Choć sprzedaż w Rosji odbywa się obecnie bez większych przeszkód, do czasu wyjaśnienia sytuacji geopolitycznej Oceanic wstrzyma się z inwestycjami na jej terenie.

— Idziemy raczej w kierunku dywersyfikacji kierunków ekspansji. Mamy za sobą pierwsze dostawy do Japonii i Korei Południowej. Bardzo interesujący jest też Bliski Wschód — w Zjednoczonych Emiratach Arabskich udało się nam wejść do sieci aptecznej, mającej ponad 100 placówek. Przymierzamy się też do wejścia do Australii. Prowadzimy tam negocjacje z potencjalnym dystrybutorem — mówi Leszek Kłosiński.

Farmaceutyczny związek

Obecnie z rynków zagranicznych pochodzi niecałe 10 proc. przychodów spółki, a docelowo w ciągu 3-5 lat udział ma się zwiększyć do 30 proc. Oceanic jest spokojny o wzrost sprzedaży w Polsce i za granicą. Powołuje się na dane WHO (Światowej Organizacji Zdrowia).

Według jej szacunków, na alergie, również skórne, cierpi 30 proc. światowej populacji. W 2020 r. z tego typu problemami będzie się zmagać już połowa ludności. Sopocki producent kosmetyków dla alergików z tego skorzysta. Nie wyklucza również akwizycji.

— Na oku mamy kilka spółek z branży kosmetycznej z przychodami do 100 mln zł. Wszystko wskazuje na to, że w pierwszej kolejności uda się sfinalizować projekt farmaceutyczny. Do podpisania umowy dojdzie najwcześniej na początku przyszłego roku — zapowiada Leszek Kłosiński. Po ośmiu miesiącach roku przychody spółki urosły o blisko 20 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane