Ukraina: Wzrost ceny gazu może zwiększyć opłaty za Flotę Czarnomorską

Polska Agencja Prasowa SA
09-12-2005, 14:36

Walka Rosji o podwyższenie ceny dostarczanego Ukrainie gazu może doprowadzić do wzrostu opłat pobieranych przez Kijów za dzierżawę terenów, na których stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Opinię taką wyraził w piątek zastępca szefa sekretariatu (administracji) prezydenta Ukrainy Anatolij Matwijenko.

Walka Rosji o podwyższenie ceny dostarczanego Ukrainie gazu może doprowadzić do wzrostu opłat pobieranych przez Kijów za dzierżawę terenów, na których stacjonuje rosyjska Flota Czarnomorska. Opinię taką wyraził w piątek zastępca szefa sekretariatu (administracji) prezydenta Ukrainy Anatolij Matwijenko.

    "Jeżeli przechodzimy na ceny światowe, to Ukraina ma z pewnością prawo poruszyć kwestię dostosowania (do tych cen) opłat za przebywanie na jej terenie wojsk innego państwa" - oświadczył Matwijenko.

    Rosyjska Flota Czarnomorska stacjonuje głównie w Sewastopolu, na południowo-zachodnim krańcu Półwyspu Krymskiego. Zgodnie z ukraińsko-rosyjską umową, pozostanie na Ukrainie do 2017 roku. Mówiąc w piątek o możliwości podniesienia stawek za dzierżawę ziemi Flocie Czarnomorskiej Matwijenko zaznaczył, że "takaperspektywa jest całkiem możliwa".

    Rosja tymczasem nie rezygnuje z planu  zastosowania wobec Ukrainy "światowych cen" gazu. Surowiec, kupowany obecnie przez Kijów w cenie 50 dolarów za 1000 metrów sześciennych, miałby kosztować trzy razy więcej.

    Gazprom domaga się również od ukraińskiego partnera Naftohazu Ukrainy odejścia od wymiany barterowej i rozliczania w roku 2006 dostaw rosyjskiego gazu i jego transportu na Zachód według cen rynkowych.

    Strona ukraińska odrzuca te żądania i opowiada się za utrzymaniem dotychczasowych rozwiązań. Zgodnie z nimi za tranzyt 120 mld metrów sześciennych błękitnego paliwa na Zachód Ukraina otrzymuje rocznie 23 mld metrów sześciennych gazu, płacąc 50 dolarów za 1000 metrów.

    W czwartek prezydent Rosji Władimir Putin wyraził przekonanie, że Ukraina może sobie pozwolić na płacenie cen rynkowych za rosyjski gaz. Putin zauważył, że mimo spowolnienia tempa wzrostu gospodarki ukraińskiej, jej wzrost był porównywalny z rosyjskim. Przypomniał też, że Ukraina uzyskała poważne środki finansowe z prywatyzacji przedsiębiorstw, a także znaczące kredyty od zachodnich instytucji finansowych.

    Komentatorzy i media na Ukrainie uważają, że sprawa cen gazu pozostanie nierozwiązana do marcowych wyborów parlamentarnych w tym kraju. Ukraińskie władze będą wówczas mogły podnieść ceny tego surowca bez obawy o utratę głosów wyborczych - zaznaczają.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Ukraina: Wzrost ceny gazu może zwiększyć opłaty za Flotę Czarnomorską