Ukraina zgadza się na podwyżki cen gazu, ale chce negocjować ich wysokość

Polska Agencja Prasowa SA
31-12-2005, 19:45

Ukraina w odpowiedzi na najnowszą propozycję prezydenta Rosji oznajmiła w sobotę, że zgadza się zaakceptować ceny rynkowe na dostawy rosyjskiego gazu, ale podwyżki muszą być przedmiotem negocjacji.

Ukraina w odpowiedzi na najnowszą propozycję prezydenta Rosji oznajmiła w sobotę, że zgadza się zaakceptować ceny rynkowe na dostawy rosyjskiego gazu, ale podwyżki muszą być przedmiotem negocjacji.

    Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko poprosił w sobotę, aby Rosja ustaliła "właściwą cenę" za dostawy gazu na Ukrainę, która nie byłaby odzwierciedleniem "presji politycznej".

    "Cały ten problem streszcza się w tym jednym punkcie: właściwa cena, logicznie i ekonomicznie uzasadniona, jaką Ukraina zapłaci, a nie cena, która ma charakter presji politycznej" - powiedział Juszczenko Kanałowi 5 ukraińskiej telewizji. 

    W sobotę prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował Ukrainie dostawy gazu w I kwartale 2006 roku po dotychczasowej cenie, o ile zaakceptuje ona nowe ceny gazu od II kwartału.

    Putin nazwał swoją propozycję przyjaznym gestem pomocy dla "braterskiego narodu ukraińskiego" i dał Kijowowi na odpowiedź czas do wieczora w sobotę. Powiedział również, że rozmawiał w sobotę telefonicznie z prezydentem Ukrainy Juszczenką.

    Według agencji Interfax, rzecznik ukraińskiego rządu Walentyn Mondrijewski powiedział: "Jeśli chodzi o propozycję prezydenta Putina, zgadzamy się na przejście na ceny rynkowe (...), ale co do cyfr, trzeba kontynuować negocjacje i obie strony będą musiały wynegocjować właściwą cenę. Będziemy musieli ustalić dzień, którego usiądziemy, by kontynuować rozmowy."

    Wcześniej rzecznik Gazpromu Siergiej Kuprijanow mówił, że ukraińscy negocjatorzy wyjechali w piątek z Moskwy, i że koncern jest gotów czekać na nich do końca dnia, aby podpisać kontrakt. Gazprom groził odcięciem dostaw gazu na Ukrainę poczynając od godziny 10.00 w niedzielę, jeśli Kijów nie zgodzi się płacić 230 dolarów - ponad czterokrotnie więcej niż dotychczas płacone przez Ukrainę 50 dolarów - za tysiąc metrów sześciennych gazu.

    Ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko w piątkowym telegramie do prezydenta rosyjskiego proponował zamrożenie cen rosyjskiego gazu dla Ukrainy do czasu kolejnego spotkania ekspertów, które odbędzie się 10 stycznia. Kreml nie dał na tę propozycję odpowiedzi; spotkała się ona jednak z negatywną reakcją Gazpromu, który uznał ją za "nie do zaakceptowania".

    Ukraina chce, aby wyrównywanie cen gazu do poziomu światowego odbywało się stopniowo. Juszczenko w piątek wieczorem powiedział, że jego kraj może obecnie zapłacić maksymalnie 68 dolarów za tysiąc metrów sześciennych gazu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Ukraina zgadza się na podwyżki cen gazu, ale chce negocjować ich wysokość