Ukraina zniesie embargo tylko po usunięciu niedociągnięć

(Marek Druś)
opublikowano: 15-12-2006, 17:15

Kontrola w polskich masarniach wykazała, że spełniły one dotąd zaledwie 30 proc. postulatów, twierdzi główny weterynarz Ukrainy.

Państwowy Departament Medycyny Weterynaryjnej nie może zezwolić na import mięsa i produktów mięsnych z Polski, dopóki nie zostaną usunięte te niedociągnięcia - informuje biuro prasowe Departamentu w piątek, powołując się na list głównego inspektora weterynaryjnego Ukrainy Iwana Bisiuka.

Biuro dodaje, że w listopadzie i na początku grudnia ukraińscy eksperci przeprowadzili kontrolę polskich służb weterynaryjnych i serii zakładów mięsnych, "w trakcie której stwierdzono szereg istotnych systemowych niedociągnięć w pracy służby weterynaryjnej".

Bisiuk oświadczył w czwartkowym wywiadzie dla gazety "Ukraina Mołoda", że ukraińscy inspektorzy nie są zadowoleni z wyników kontroli, "ponieważ komisja wykryła takie same naruszenia jak podczas wcześniejszego audytu polskich służb weterynaryjnych".

Dodał, że główne zarzuty dotyczą świadectw weterynaryjnych, które w Polsce - jak powiedział - można kopiować na zwykłym ksero", podczas gdy na Ukrainie "mają one siedem zabezpieczeń przed sfałszowaniem".

Ukraińcy obawiają się również, że przywożone z Polski na Ukrainę mięso może nie być wyprodukowane w Polsce, tylko w innych państwach, a to niesie ze sobą ryzyko przedostania się na Ukrainę chorób odzwierzęcych.

Główny weterynarz Ukrainy zaznaczył, że kontrola przeprowadzona przez ukraińskich weterynarzy w dziesięciu polskich masarniach wykazała, że spełniły one dotąd zaledwie 30 procent postulatów strony ukraińskiej.

Czasowy zakaz importu mięsa i wyrobów mięsnych z Polski Ukraina wprowadziła 26 marca. Powodem był - według strony ukraińskiej - przywóz mięsa bez odpowiednich dokumentów weterynaryjnych. Ukraińcy zarzucili Polakom, że nie kontrolują przewozu mięsa do ich kraju.

Trwające niemal dziewięć miesięcy polsko-ukraińskie rozmowy o zniesieniu zakazu nie przyniosły rozwiązania problemu. Kolejne deklarowane terminy podjęcia korzystnej dla Polski decyzji są wciąż odkładane.

(PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane