Ukraiński kryzys nie dotknie Polski (WYKRES DNIA)

Inwestorzy obstawiają, że kłopoty Ukrainy nawet w najmniejszym stopniu nie zaszkodzą Polsce, wynika z notowań zabezpieczenia przed niewypłacalnością krajów.

Notowania CDSów na pięcioletnie obligacje Ukrainy i jej sąsiadów. Źródło: Bloomberg.
Zobacz więcej

Notowania CDSów na pięcioletnie obligacje Ukrainy i jej sąsiadów. Źródło: Bloomberg.

Antyrządowe protesty wypchnęły notowania zabezpieczenia przed bankructwem Ukrainy (tzw. CDSów) najwyżej w historii. Mimo to inwestorzy nie obawiają się, że kryzys rozprzestrzeni się znad Dniepru ani na Polskę, ani na żaden inny kraj regionu. Posiadacze polskich obligacji pięcioletnich, którzy chcą zabezpieczyć się przed niewypłacalnością rządu w Warszawie, muszą poświęcić zaledwie 79 punktów bazowych rocznie. To niewiele wyżej od 71 punktów bazowych, które płaciło się w maju, kiedy ryzyko upadłości Polski było postrzegane jako najmniejsze od kryzysu finansowego.

- Ukraina gra w osobnej lidze. Jej kłopoty są związane z sytuacją wewnętrzną. Trudno sobie wyobrazić, by to miały jakikolwiek poważniejszy wpływ na region – komentował dla Bloomberga Władymir Pantiuszyn, główny ekonomista banku Barclays na Rosję.

Polska, nie tylko nie cierpi na kłopotach Ukrainy, ale uważana jest za najbezpieczniejszego z jej sąsiadów. Koszt ubezpieczenia długu Słowacji to 80 punktów bazowych, a zabezpieczenie przed niewypłacalnością Rosji u Rumunii kosztuje niespełna 200 punktów bazowych. Dla porównania, w przypadku Ukrainy koszt ten sięga 1119 punktów bazowych i jest najwyższy na świecie, obok Wenezueli oraz Argentyny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ukraiński kryzys nie dotknie Polski (WYKRES DNIA)