Umocnienia dolara ciąg dalszy

Jacek Mielcarek
12-11-2010, 09:18

W Seulu rozpoczął się szczyt przywódców G20. Po pierwszym dniu ustalono, że ministrowie finansów państw grupy będą pracować w przyszłym roku nad ramami systemu, który pozwoliłby ocenić stopień nierównowagi światowego handlu. Zgodnie z oczekiwaniami, propozycja USA o  ograniczeniu nadwyżki oraz deficytu rachunku obrotów bieżących do 4 proc. PKB nie spotkała się z szeroką aprobatą.

Obawy o sytuację fiskalną Irlandii i Portugalii, pierwsze symptomy poprawy na rynku pracy w USA oraz perspektywa przyspieszenia zacieśnienia monetarnego w Chinach to czynniki, które w ostatnich dniach wpływają na umocnienie się amerykańskiej waluty względem euro. Czy opłaca się grać przeciwko Fed?

Konsensus na G20

Były przewodniczący Banku Rezerw Federalnych, Alan Greenspan ostrzegł, że prowadzenie przez Fed polityki zmierzającej do sztucznego osłabienia dolara połączone z zaniżaniem kursu chińskiego juana mogą doprowadzić do nasilenia protekcjonizmu w światowym handlu. Nie trzeba było długo czekać na odparcie zarzutów ze strony amerykańskich władz. Sekretarz Skarbu USA Tim Geithner w wypowiedzi dla CNBC stwierdził, że Stany Zjednoczone nigdy nie prowadziły i nie mają zamiaru prowadzić polityki zmierzającej do osłabienia dolara w celu poprawy konkurencyjności. Jego zdaniem obserwowane do niedawna osłabienie amerykańskiej waluty przypisać należy poprawie sentymentu inwestycyjnego i związanej z tym ucieczce do bardziej ryzykownych aktywów.

Proponowane przez Geithnera ograniczenie maksymalnej nadwyżki oraz deficytu rachunku obrotów bieżących do 4 proc. PKB spotkało się na szczycie z szeroką krytyką, głównie ze strony Niemiec i Chin. Po pierwszym dniu ustalono, że ministrowie finansów Grupy będą pracować w przyszłym roku nad ramami systemu, który pozwoliłby ocenić stopień nierównowagi rachunków obrotów bieżących państw. Kanclerz Niemiec, Angela Merkel poinformowała, że uzgodniono iż jeden miernik nierównowagi jest niewystarczający, dlatego G20 będzie pracować nad zestawem wskaźników, co będzie miało miejsce w przyszłym roku. Dziś zostanie ogłoszony oficjalny komunikat prasowy.

Dalsze informacje z Irlandii i Portugalii

O niepokojącej sytuacji w krajach peryferyjnych strefy euro (w szczególności w Irlandii) pisaliśmy już nie raz. Nerwowość na rynku obligacji zwiększyło podwyższenie w środę przez londyńską izbę rozliczeniową LCH.Clearnet wymaganego poziomu depozytu dla irlandzkich papierów skarbowych, co wynika z prognozowanego wyższego ryzyka niewypłacalności Zielonej Wyspy. Do tych informacji doszła niezbyt udana aukcja portugalskich obligacji. Kraj ten co prawda sprzedał 6-letnie i 10-letnie obligacje o łącznej wartości 1,24 mld EUR, jednak przy rekordowo wysokiej rentowności (6,8% dla 10-latek wobec 6,2% w poprzedniej aukcji) oraz wyjątkowo niskiej relacji popytu do podaży (2,1 wobec 4,9 poprzednio). Portugalia jest w o tyle gorszej od Irlandii sytuacji, że jeszcze w tym roku będzie musiała zwrócić się do rynku po środki. Irlandia spełniła swoje potrzeby pożyczkowe do wiosny przyszłego roku.

Kolejne symptomy poprawy sytuacji na rynku pracy w USA

Ze względu na święto w USA, wyjątkowo w środę opublikowano cotygodniowe dane o wnioskach o zasiłek dla bezrobotnych. Dane te pozytywnie zaskoczyły rynek. Złożono 435 tys. wniosków o zasiłek wobec spodziewanych 450 tys. i 459 tys. w ubiegłym tygodniu. Jeżeli weźmiemy pod uwagę 4-tygodniową średnią kroczącą, która częściowo redukuje krótkookresowe wahania, uzyskamy 446,5 tys. wniosków, co jest najniższym poziomem od przeszło 2 lat. Przypomnijmy, że zgodnie z piątkowymi danymi Departamentu Pracy USA w październiku przybyło w amerykańskiej gospodarce około 151 tys. nowych miejsc pracy, co jest najwyższym poziomem od czerwca (wtedy jednak dane zostały zaburzone przez zatrudnienie na potrzeby spisu powszechnego). Około 150 tys. nowych miejsc pracy miesięcznie to minimalny poziom, którego utrzymanie powinno zapewnić spadek stopy bezrobocia w USA.

Obawy o zacieśnienie monetarne w Chinach i dane o PKB Niemiec

Do środowej decyzji o zwiększeniu stopy rezerw obowiązkowych dla największych chińskich banków, doszły dane o inflacji opublikowane w czwartek, która w październiku wyniosła 4,4% r/r, wobec oczekiwanych 4% r/r. Wiele wskazuje na to, że Bank of China może przyspieszyć zacieśnianie polityki monetarnej Państwa Środka.

Negatywny wpływ na europejską walutę wywarły dziś ponadto gorsze od oczekiwań wstępne dane kwartalne o PKB Niemiec. Największa europejska gospodarka wzrosła w III kwartale o 0,7% kw./kw., wobec oczekiwanych 0,8% kw./kw. i 2,2% kw./kw. w II kwartale).

EUR/USD pokonuje istotne wsparcie

Po pokonaniu przez EUR/USD poziomu 1,3697, będącego minimalnym zasięgiem korekty, droga do dalszych spadków została otwarta. W średnim terminie kluczowy pozostaje poziom 1,3334. Jeśli obserwowane spadki są tylko ruchem korekcyjnym, notowania nie powinny zejść niżej.

W kalendarzu – seria danych z Eurolandu i indeks Uniwersytetu Michigan

W dzisiejszym kalendarzu poza drugim dniem szczytu przywódców G20 w Seulu czeka nas seria danych z Eurolandu oraz wstępny odczyt Indeksu Uniwersytetu Michigan. Około 11 ujawniony zostanie wstępny szacunek tempa wzrostu całej strefy euro (spodziewany wzrost PKB 0,5% kw./kw. przy 1% w poprzednich trzech miesiącach) oraz wrześniowe dane o produkcji przemysłowej (konsensus 0,4% m/m wobec 1% m/m we wrześniu). Na 15:55 zaplanowane jest ujawnienie wstępnego odczytu indeksu nastroju konsumentów opracowanego przez Uniwesytet Michigan. Rynek spodziewa się nieznacznej poprawy nastawienia amerykańskich konsumentów (konsensus 69,1 przy 67,7 w poprzednim miesiącu).

Jacek Mielcarek
Młodszy analityk rynków finansowych X-Trade Brokers Dom Maklerski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Mielcarek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Umocnienia dolara ciąg dalszy