Unia ożywiła jeden z sektorów rynku

Marcin Musioł
opublikowano: 04-05-2006, 00:00

Środki z funduszy unijnych spowodowały w 2005 r. wzrost wartości leasingu maszyn i urządzeń. Tegoroczne wyniki mogą być jeszcze lepsze.

Z danych za I kwartał tego roku, zgromadzonych przez firmy zrzeszone w Związku Przedsiębiorców Leasingowych, wynika, że leasing maszyn i urządzeń na- dal dynamicznie rośnie. W cią- gu pierwszych trzech miesięcy 2006 r. oddano w leasing maszyny i urządzenia przemysłowe o łącznej wartości ponad 1 mld zł. Dla porównania w takim samym okresie roku ubiegłego, w drodze leasingu sfinansowano zakup sprzętu o łącznej wartości około 850 mln zł.

Jeżeli wyniki z kolejnych kwartałów roku 2006 utrzymają się na podobnym poziomie, rynek lea-singu maszyn i urządzeń może odnotować wzrost sięgający 20 proc., a jego całkowita roczna wartość może sięgnąć poziomu 5 mld zł.

Ubiegły rok był niezwykle udany dla firm oferujących leasing maszyn i urządzeń. Wartość tego segmentu rynku, w porównaniu z rokiem 2004, wzrosła o 49 proc. i wyniosła 4,3 mld zł. Dzięki temu udział maszyn i urządzeń w całym rynku leasingu, który w 2005 r. osiągnął wartość ponad 16 mld zł., wzrósł o 10 proc. W ten sposób maszyny i urządzenia stanowią już ponad 30 proc. portfela leasingowego w Polsce, co jest najwyższym poziomem w historii. Bardzo dobre wyniki świadczą o rosnącym tempie inwestycji oraz o dojrzewaniu całego rynku leasingu w Polsce, bowiem struktura umów coraz bardziej upodabnia się do obserwowanej w krajach Europy Zachodniej.

Wpływ na tak dobre wyniki leasingu maszyn i urządzeń miał przede wszystkim napływ pieniędzy z funduszy strukturalnych Unii Europejskiej. W ramach działania 2.3 Sektorowego Programu Operacyjnego — Wzrost Konkurencyjności Przedsiębiorstw małe i średnie firmy mają możliwość ubiegania się o finansowe wsparcie inwestycji mających na celu unowocześnienie linii produkcyjnych. Mogą tym samym składać wnioski o pomoc w spłatach rat za wzięte w leasing maszyny i urządzenia.

— Po wejściu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu rynków unijnych leasing maszyn i urządzeń stał się jednym z najdynamiczniej rozwijających się segmentów branży leasingowej — mówi Sławomir Dudziak, dyrektor departamentu sprzedaży Universal Lea-sing w Europejskim Funduszu Leasingowym.

Liderzy rynku

Do ubiegłego roku w leasingu maszyn dominowały firmy specjalizujące się w tym segmencie rynku, m.in. IKB Leasing Polska oraz SG Equipment Leasing Polska. O ile ta ostatnia firma utrzymała czołową pozycję, notując w ubiegłym roku drugi wynik co do wartości udostępnionych urządzeń, sięgający 369 mln zł, o tyle IKB Leasing Polska oddał w leasing maszyny o wartości 179 mln zł. W porównaniu z rokiem 2004 był to wzrost o zaledwie 15 mln zł.

Obecnie coraz większą rolę na rynku maszyn i urządzeń odgrywają uniwersalne firmy leasingowe, liczące się także w innych segmentach branży leasingowej, powiązane z liczącymi się na świecie instytucjami finansowymi. Liderem tego rynku w 2005 r. został czołowy leasingodawca pojazdów — Europejski Fundusz Leasingowy (EFL) — należący do Credit Agricole, jednej z największych instytucji finansowych na świecie. EFL w ubiegłym roku oddał w leasing niecałe 9 tys. maszyn i urządzeń o łącznej wartości 378 mln zł.

— W roku 2006 jednym z priorytetowych celów EFL jest utrzymanie pozycji lidera zdobytej w 2005 r. — mówi Sławomir Dudziak.

Czołowe miejsca zajęły inne firmy leasingowe, powiązane z liczącymi się na świecie instytucjami finansowymi. Raiffeisen-Leasing Polska udostępnił maszyny i urządzenia o wartości 361 mln zł, a BZ WBK Leasing powiązany z Irish Allied Bank — warte 354 mln zł.

Główni odbiorcy

Maszyny i urządzenia najchętniej leasingują firmy z branż: budowlanej, poligraficznej, obróbki metali oraz tworzyw sztucznych. W 2005 roku firmy budowlane sfinansowały w ten sposób środki o łącznej wartości 590 mln zł, a przedsiębiorstwa poligraficzne o wartości 370 mln zł.

— Największą popularnością cieszy się leasing: wózków widłowych, maszyn drogowych i budowlanych — koparek, ładowarek i układarek — a także urządzeń poligraficznych, do obróbki metalu oraz wtryskarek — wymienia Paweł Kopeć, zastępca dyrektora sprzedaży ds. leasingu maszyn i urządzeń w Raiffeisen-Leasing Polska.

Czas trwania standardowej umowy to od 2 do 6 lat w przypadku leasingu operacyjnego oraz od pół roku do 5 lat w przypadku leasingu finansowego.

— Przedmiotem umowy mogą być zarówno maszyny nowe, jak i używane. W przypadku używanych wymagamy potwierdzenia ceny przez rzeczoznawcę. Sprzęt używany ma krótszy okres ekonomicznej użyteczności, więc czas, na jaki można zawrzeć umowę, jest krótszy niż w przypadku takiego samego środka produkcji, ale nowego — wyjaśnia Sławomir Dudziak.

W leasingu maszyn i urządzeń, podobnie jak w przypadku innych środków produkcji, występują dwie podstawowe formy: operacyjna i finansowa. Jednak blisko 95 proc. zawieranych umów stanowią umowy na leasing operacyjny z równomiernie rozłożonym harmonogramem spłat. Najpopularniejszą walutą jest złoty.

— Firmy najczęściej korzystają z leasingu operacyjnego, ze względu na możliwość ujęcia całej raty leasingowej w kosztach uzyskania przychodu. Dodatkowo leasing operacyjny uznany jest za pełnoprawne źródło finansowania, pozwalające na refundacje ze środków unijnych — dodaje Paweł Kopeć.

Leasing maszyn droższy

Z punktu widzenia leasingodawcy, udostępnianie maszyn i urządzeń w porównaniu z pojazdami wiąże się z większym ryzykiem, bowiem im bardziej sprzęt jest specjalistyczny, tym trudniejsza jest jego wycena resztkowa. Dlatego leasingobiorca musi charakteryzować się lepszą kondycją finansową, a same koszty usługi są wyższe niż w przypadku samochodów.

— Ponieważ umowy na leasing maszyn i urządzeń są z reguły dłuższe niż w przypadku samochodów, zwiększa się prawdopodobieństwo zmian koniunkturalnych w gospodarce oraz zmiany kondycji finansowej leasingobiorcy. Dodatkowo po zakończeniu umowy na nietypowy przedmiot leasingu trudniej jest go zbyć. To powoduje że leasing maszyn jest droższy niż pojazdów — wyjaśnia Paweł Kopeć.

W leasingu maszyn z reguły wyższa jest także wstępna wpłata własna leasingobiorcy, która kształtuje się na poziomie 10-40 proc. wartości przedmiotu leasingu. Jej wysokość zależna jest od rodzaju oraz specyfikacji urządzenia.

— Jeżeli klient decyduje się na leasing wysoko specjalistycznego sprzętu o dużej wartości, wówczas z oczywistych względów wysokość wpłaty własnej musi być większa niż w przypadku sprzętu mniej skomplikowanego, a tym samym łatwiejszego do zbycia — podkreśla Sławomir Dudziak.

Po zakończeniu umowy leasingobiorca z reguły wykupuje sprzęt po cenie ustalonej przy jej podpisywaniu. Jeżeli klient nie zdecyduje się na wykup, przedmiot leasingu wraca do leasingodawcy, który sprzedaje go na rynku wtórnym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcin Musioł

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu