Unicredit zdołowało kurs BBI Capital

Grzegorz Nawacki
19-02-2009, 19:31

To zagraniczny fundusz stoi za ostrym zjazdem kursu w ostatnich dniach. Spółka przekonuje, że jest zdrowa. Rynek uwierzył. Kurs w piątek rośnie.

Kto tak dołuje kurs – zastanawiali się w tym tygodniu akcjonariusze BBI Capital NFI.  W poniedziałek spadł o 13 proc., we wtorek o kolejne 24,5 proc. Spadkom towarzyszyły spore obroty. W czwartek poznaliśmy winowajcę. Z zasiadania w radzie nadzorczej zrezygnował Jan Modrzejewski przedstawiciel Unicredit. Powód: „brak aktualnego zaangażowania w kapitałowego UniCredit CAIB w spółce”. Oznacza to, że Unicredit pozbyło się kilkuprocentowego pakietu, który objęło w grudniu 2007 r.

- Redukcja zaangażowania nie jest związana z sytuacją finansową spółki, lecz jest konsekwencją odgórnej decyzji banku dotyczącej redukcji inwestycji własnych w funduszach alternatywnych – tłumaczy Jan Modrzejewski, wiceprezydent departamentu funduszy hedgingowych Unicredit CAIB.

O tym, że Unicredit było zdeterminowane by wyjść z BBI Capital świadczy to, że nie patrzyło na wynik inwestycji. Pakiet akcji obejmowało podczas emisji w grudniu 2007 r. płacąc po 7,2 zł, czyli 2,03 EUR za akcję. Sprzedało po 1,6 zł, a przy obecnym kursie daje 0,34 EUR za akcję. Wynik z inwestycji – minus 83 proc.

Giełdowy fundusz zapewnia, że pozostali akcjonariusze nie mają powodu by brać przykład z Unicredit.

- Wyjście ze spółki dużego i znanego  akcjonariusza na pewno nie jest powodem do radości. Tym bardziej, że inwestował w nas wiele miesięcy temu przy całkowicie innych poziomach wycen. Od tego czasu w spółce nie tylko nie stało się nic złego, a wręcz przeciwnie. Wyniki, które wkrótce opublikujemy potwierdzą, że spółka radzi sobie przyzwoicie nawet w niesprzyjających warunkach rynkowych.  Mamy dobrze zdywersyfikowany portfel, żadna ze spółek nie angażowała się w opcje walutowe, a spadek wycen spółek z portfela to jedynie konsekwencja bessy – przekonuje Dawid Sukacz, prezes BBI Capital NFI. 

Pojawiły się plotki, że Unicredit pozbywał się w ostatnim czasie nie tylko akcji BBI Capital, ale wszystkich polskich spółek. Jednak według naszych informacji, BBI Capital było jedyną spółką w portfelu funduszy hedgingowych Unicredit. Wyjście inwestora może oznaczać dla akcjonariuszy BBI Capital koniec czarnej passy.

Grzegorz Nawacki

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Unicredit zdołowało kurs BBI Capital